poniedziałek, 5 listopada 2012

Przypływy i odpływy



Co robić gdy się nic nie chce chcieć? Jak dziś. Radzę przeczekać. Nie walczyć z wiatrakami wbrew naturze.
Ja daję sobie odrobinę czasu. Uzbrajam się w cierpliwość, wskakuję w coś wygodnego i prostego i z kubkiem ulubionej herbaty czekam na przypływ w moim życiu. Czasem ponarzekam, czasem poużalam się nad sobą w towarzystwie jakiegoś łzawego filmidła. Aż w końcu wychodzi słońce, znów chce się żyć i działać! I pisać posty.



Przedziwne i niepojęte jest życie człowieka.
Z roku na rok, z dnia na dzień,
Poruszasz się pośród ludzi i rzeczy.
Bywają dni, kiedy świeci słońce i nie wiesz dlaczego
Jesteś zadowolony.
Widzisz tylko dobre, piękne strony życia,
Śmiejesz się, jesteś za wszystko wdzięczny,
Chciałbyś skakać z radości.
Praca idzie ci dobrze.
Wszyscy są dla ciebie mili.
Nawet nie wiesz dlaczego.
A może spałeś dziś dobrze.
Może spotkałeś dobrego człowieka
I czujesz się zrozumiany i bezpieczny.
Myślisz sobie: to powinno trwać,
Ten pokój i głęboka radość.


Nagle, pewnego dnia wszystko się zmienia,
Jakby chmury zakryły blask słońca -
Popadasz w smutek i sam nie wiesz dlaczego.
Wszystko znowu ciemnieje.
Wydaje ci się, że inni nie widzą w tobie nic dobrego.
Wystarczy błahostka,
A zaczynasz narzekać, zazdrościć, oskarżać.
Myślisz: tak już będzie zawsze,
Ten stan już się nie zmieni.
I właśnie nie wiesz dlaczego.
Może jesteś zmęczony.
Tego też nie wiesz.
Dlaczego tak musi być?
Bo człowiek jest cząstką natury,
Przeżywa wiosnę i jesień,
Doświadcza ciepła lata i chłodu zimy.
Bo człowiek poddany jest rytmowi jak morze -
Odpływom i przypływom.
Bo ludzkie bytowanie jest ciągłym powtarzaniem się faz
Życia i umierania.
Jeśli to zrozumiesz, możesz odważnie i ufnie
Iść dalej przez życie, bo wiesz, że
Po każdej nocy przychodzi poranek.
Jeśli przyjmujesz i uznasz
Fazy przypływu i odpływu -
Poznasz głębię życia
I osiągniesz radość.


Phil Bosmans - " Przypływy i odpływy"

 sweter - JBC, spodnie - Zara, buty - starocie, kurtka - River Woods



38 komentarzy:

  1. Tak to jest w życiu,czasem jest nam trochę gorzej:))kiedy czuję bezsilność też próbuję przeczekać z różnym skutkiem:)))Pozdrawiam i zdecydowanie więcej przypływów życzę

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapomniałam napisać że bardzo podoba mi się sweter:))))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Reniu! To zdecydowanie trafiony zakup. Nie spodziewałam się, że jest aż tak ciepły. Można go praktycznie nosić zamiast kurtki w cieplejsze listopadowe dni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. j aime bcp les visages souriants de cette statue ;o)

    bonne soiree !

    OdpowiedzUsuń
  5. Oui, ce sont finalement trois visages :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja miałam dzisiaj taki dzień,że mi się totalnie nic nie chciało,lekka chandra spowodowana brzydką pogodą wrrrr...podobno jutro ma być słonecznie,czekam więc na jutro;)
    p.s.świetny swetrzycho:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam nadzieję na przypływ energii jutro, nawet przygotowałam sobie radośniejsze ubranko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. święta prawda, fajny nasz sweterek i pięknie w nim wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Great pics! Kisses.
    http://solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  10. Przypływy i odpływy hmmm któż ich nie zna. Czasami się zastanawiam czy to wpływ hormonów czy czegoś zupełnie innego, czegoś co jest w nas. Masz rację, trzeba przeczekac. Ja wtedy słucham muzyki i leże patrząc w sufit;)
    A co do setu, to widac już jesień i czuje się chłód. Swietny sweter.

    OdpowiedzUsuń
  11. Myslę, że nasze nastroje to kombinacja wielu różnych czynników. O, tak! Zdecydowanie przeczekać!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie klimaty, pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Hi! Im fran, a spanish male fashion blogger. Maybe you like my style and want to follow me

    www.http://showroomdegarde.blogspot.com.es/2012/11/rock-and-skull.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Też muszę przeczekać , nie jest wesoło ale liczę, że będzie lepiej... Sweterek masz piękny bardzo zgrabnie w nim wyglądasz , a ze swetrami to na ogół jest odwrotnie O.o przynajmniej mnie pogrubiają , hmm choć pewnie to od czekolady ;p Buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widze, ze dla wiekszosci z nas to martwy okres. Czekajmy na wielki przyplyw energii i inspiracji :)

      Usuń
  15. Wiewiórki! ;) jakie fajowe :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie uwierzysz, ale po zakupie swetra dopiero w domu zauwazylam, ze sa na nim wiewiorki! Och ta moje slynne roztargnienie. polubilam sie jednak z nimi od razu!

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie też jakoś chandrowato. Więc przeczekam.
    Ale sweter cudny!

    OdpowiedzUsuń
  18. hi hun,
    I really like your blog and your style..so nice!
    New follower there,
    If you want I'm waiting for you on my blog!

    kiss jexika lyter


    http://deliciousmakeupfashion.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  19. na chwile obecna mam wlasnie taki odplyw ...nic mi sie nie chce,ale to zupelnie NIC !

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiewióry słodkie...też czekam na przypływ ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czasami tak jest że coś pęka w człowieku ... Właśnie czytam Weronika postanawia umrzeć - doskonale oddaje klimat ...


    Obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze jedna regułka dotycząca przypływów i odpływów. Człowiek natychmiast przy odpływie nakłada na siebie bardziej szare ubiory. Jeśli jest się tego swiadomym, warto na siłę ubierać się barwnie, bo to działa w obie strony. Nocne pozdrówka!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj, tak. Przeczekać. Ja się chowam wtedy przed wszystkimi, żeby sobie wrogów dodatkowych nie narobić swoją burkliwością :))
    Sweter cudny!

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiesz że lubię do Ciebie zaglądać... prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem Stokrotko :) I wzajemnie!

      Usuń
    2. Ja też lubię, podpisuję się pod tym! :)

      Oooj, też często zdarzają mi się takie dni, kiedy zupełnie nie mam energii, jedyną rzeczą, którą chcę to zaszycie się pod kołdrą w towarzystwie herbaty z cytryną, są takie dni, zwłaszcza teraz, gdy pogoda na zewnątrz jest okropna. :(

      Masz przepiękny sweterek! :)

      Usuń
    3. Uuu, coś mi się podziało z bloggerem, chyba mnie nie lubi i się buntuje i nie wiem czy komentarz się dodał, mam nadzieję, że tak. :)

      Usuń
    4. dodał, dodał, wszystko pod kontrolą :) :) :)

      Usuń
  25. Hi

    Great Blog!

    I’m following your blog, i hope you follow my :)


    Kiss
    Liliana

    Check out my blog: Um Blog Fashion

    Check out my bloglovin: Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  26. Dziękuje za miły komentarzyk ;)

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  27. ZAPRASZAM DO POCZYTANIA MOJEGO STYLOWEGO NIEZBEDNIKA ORAZ DODANIA SWOJEGO ZDANIA W KOMENTARZU:) ORAZ OBSERWOWANIA JESLI MASZ OCHOTE, BEDZIE MI BARDZO MILO:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Czasami musi sie coś zakończyć, aby rozpoczęło się cos nowego...

    Pozdrawiam,
    Kamil

    OdpowiedzUsuń
  29. spacer, koc i ulubiona herbata na droge, najlepszy mój sprawdzony pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  30. Jesien ma to do siebie, ze ogarnia nas melancholia ale takie zatrzymanie sie jest potrzebne. Trzeba troche podumac, przegrupowac sie i przygotowac na zime. U mnie same choroby :(

    OdpowiedzUsuń