sobota, 15 listopada 2014

Harmonia indywidualności i radość kolorów.




Wiem, powinnam posiadać więcej klasycznych zestawów. Wykazywać dostojność w zachowaniu i stroju. Ale... Przyjdzie jeszcze czas na smiertelną powagę. Póki żyję, wyrażam się kolorem. Belgijska aura wyzwala we mnie potrzebę wyróżnienia się z otoczenia. Pośród pięknych, ale bliźniaczo podobnych domów z szarej cegiełki, szarości dżdżystej ulicy rodzi sie we mnie kolorowy bunt... Chcę dzielić się z ludźmi moją radością i pozytywną energią. Że wyglądam nieraz jak papuga? Nie zaprzeczam. To niestety czasami się zdarza, gdy przesadzę z mnogością kolorów i faktur... Gdy zagalopuję się w pocieszności. Próbuję się kontrolować. Równoważę jeden kolorowy element stonowanym, głównie czarnym akcentem. Ale jeśli swoim strojem mogę wywołać na twojej twarzy spontaniczny, radosny, dziecięcy uśmiech, nie zawaham się być czasami barwną papugą.



Wiesz juz teraz dlaczego lubię: Desigual... To oryginalna marka z hiszpańskim temperamentem. Powstała w latach 80tych po to, by jak twierdzi jej założyciel: "ubierać ludzi, a nie ciała". Trudno przejść obojętnie koło osoby mającej na sobie wszystkie możliwe odcienie tęczy. Trudno się nie uśmiechnąć. Nie sposób się nie obejrzeć, zanim zniknie za rogiem... Zapamiętać, opowiedzieć w domu...


"Słynny francuski malarz, Henri Matisse powiedział, że „kluczową funkcją koloru powinno być służenie ekspresji”. Jedną z naszych codziennych form ekspresji jest ubranie, jakie zakładamy – świadczy ono nie tylko o naszym stylu, ale także o nastroju.

Desigual został założony w 1984 roku po to, aby tworzyć przyszłość, w której ludzie będą ubierać się inaczej: nieszablonowo, zmysłowo. Nowa funkcja ciucha - szukanie inspiracji. Desigual szuka ich w bardzo niekonwencjonalnych sferach – scena cyrkowa, natura, nowoczesna sztuka malarska, królewskie średniowieczne garderoby, plakaty, odległe orientalne kultury." - sami widzicie, że Desigual to marka dla mnie...

Ale nie myślcie, że upadłam na głowę. Kupuję głównie na wyprzedażach lub w ciuchlandach. Tylko wtedy, gdy cena odpowiada rzeczywistej warości fatałaszka. Do grobu wszak ich z soba nie zabiorę. Więc się nie spinam.To tylko zabawa, ekspresyjność, kreatywność, ulotność, wartość wtórna wobec innych ważniejszych spraw w życiu....
Torba, kurtka, spódnica - Desigual, buty - Reserved, sukienka - SH, sweterek - od cioci J.

47 komentarzy:

  1. Ja w wersji na papuge źle sie czuje, ale na kimś, zwłaszcza Desigual mi sie podoba bardzo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam, że w pewnych rzeczach czuję sie fatalnie, a na innych bardzo, bardzo mi się podobają, np alladynki :)

      Usuń
  2. To moje klimaty. Z taką mocą kolorów czuję się bardzo dobrze. W ubiegły weekend udało mi się na chwilę zajrzeć do salonu Desigual, nie wiedziałam na co patrzeć:-)Wprawdzie nic nie kupiłam ale wrażenia pozostały:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie twoje klimaty, ostatni twoj post - cudo! zaniemówiłam z zachwytu nad kolorami.

      Usuń
  3. Agnieszko jesteś cudownie kolorowa, taka jesteś -w pisaniu też. Podziwiam i "zazdraszczam Pani". Na Tobie to wszystko wygląda fantastycznie. Masz jeszcze dużo czasu na tzw.godność. Z moich obserwacji : obecnie godność występuje po 80-ce. Jak mówiłam wcześniej - dzisiejsza 70-tka to dawna 40-tka itd. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. " obecnie godność występuje po 80-ce. " - uwielbiam cię! :)

      Usuń
  4. Ja wprawdzie Aguś idę ostatnio właśnie w nudną klasykę, ale nie zmienia to faktu, że uwielbiam Cię w takim kolorowym, radosnym wydaniu:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez miewam fazy na klasykę jak zmęcza mnie kolory, ale póki co koloromania trwa! :)

      Usuń
  5. Pięknie tak wyglądasz:)))uwielbiam kolory:)))w każdym wieku wskazane kolory a ostatnio mądre osoby zalecają czym więcej lat,tym więcej kolorów:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. I właśnie za ten kolor, radość i ekspresję lubię Cię i lubię "Cię czytać". Poprawiasz nastrój. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że moge być poprawiaczką humoru! dziękuję! :)

      Usuń
  7. Nigdy niczego takiego na sobie nie miałam i nie założę (chyba?). Szczytem dla mnie są biało-granatowe paski :)) Natomiast na innych - uwielbiam. Jest tak, jak napisałaś - takie ubrania wywołują radość i uśmiech. Tobie pasują jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz figurę modelki i wszystko na Tobie leży genialnie.Pozdrawiam.Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna spódnica, korowa, fakt, ale całość wydaje mi się raczej stonowana, ciemna góra i rajtki, dużo czarnego tła. Gdzie tam papuga :D A znasz Izę z tego bloga: http://wielosmaki.blogspot.com/ To dopiero kolory!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, polazłam na tego bloga, fajny, ma kobietka swoj styl, nawet jeśli nie do naśladowania dla każdego, ale do poprawienia humoru dla wszystkich:)

      Usuń
    2. Hej, o mnie tu mówicie kobitki:) Pozdrawiam was obie:)

      Usuń
  10. bardzo fajna stylizacja)Pozdrawiam serdecznie
    http://bastonidifashion.blogspot.it/2014/11/abito-nero.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Aguś moja kolorowa galopuj w pocieszności kochamy Ciebie taką !!!!!!
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja Cię lubię taką kolorową a więc to marka dla Ciebie....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro to taka elegancka kobietka jak ty mówi... :) dziękuję!

      Usuń
  13. Żywe kolory w zestawieniu ze stonowanym granatem, szarością czy czernią wyglądaja bardzo dobrze. Ładnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. kocham kocham kocham kolory i kocham na Ciebie kolorowa patrzeć ..i tyle dziś:):):

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja się polecam również na przyszłość, do usług :) całuski!

      Usuń
  15. This outfit made me smile - just so fun! =)

    - Che

    style-che.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. smile is necessary especially in the rainy cloudy days :)
      Regards!

      Usuń
  16. Lubię Cię w takiej "papuziej" wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Great color combinations of the cloths and backgrounds.

    Greetings,
    Filip

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mam żadnego ciuszka tej firmy, ale kolorowych ciuchów mam sporo:-) Bo jestem radosna.
    Kurteczkę bym z Ciebie ściągnęła, ale spoko, nie musisz się bać, dwa rozmiary za mała:-))))))

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo radosny zestaw :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam. Cudowne zestawienie na ponura jesien:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Agnieszko!
    Świetny zestaw na aktualną porę roku.On jest taki jak Twoja natura- bardzo kolorowy i inspirujący.Tak trzymaj...........zawsze i nas rozweselaj.Pa Ala Zych

    OdpowiedzUsuń
  22. Agnieszko, wyglądasz świetnie w tych zestawach.
    Jestem nimi zachwycona.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwsze zdania: "Wiem, powinnam posiadać więcej klasycznych zestawów. Wykazywać dostojność w zachowaniu i stroju. Ale... Przyjdzie jeszcze czas na smiertelną powagę"- mnie trochę przeraziły! Ale po co posiadać coś, co ma być powinnością? Po co wykazywać dostojność? Tym bardziej, że ma się w sobie pozytywną energię, którą chcesz się dzielić?
    Desiguala też bardzo lubię, jest taki kolorowy!
    Piękna ta spódnica, i torebka:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Klasyczne zestawy są nudne. A ten ma pazur, a przy tym wygodny.
    Super.

    OdpowiedzUsuń
  25. Łaaa.!!! Aga przesadziłaś w pierwszym zdaniu ;-). Idź do licha z taka ideologią ;-). Noś to co lubisz, ubieraj się jak chcesz-ale nie przesadzaj z dress codem ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi, hi, dobre! dzięki Mariusz, stosuję się do zakeceń i noszę tylko to co lubię, precz z dress codem :)

      Usuń
  26. Równowaga jest dobra, ale emocjonalna ;) Ja tam orgie barw lubię bardzo, a Twoja spódniczka jest porostu cudna. Torba też. I sama paszcza się śmieje na takie kolorystyczne, ubraniowe orgie, w których Tobie rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń