czwartek, 14 listopada 2013

Nie przenoście nam stolicy do Krakowa? :)





Tego miasta nie muszę chyba wam przedstawiać.  Prawie każdy w nim był choć raz w życiu. Dla jednych bliskie, innym obojętne. Ale w tym poście ogólnie chciałam powiedzieć o miejscach, o które otarliśmy się za przyczyną... Za jakąś zawsze przyczyną, która sprawia, że obce zupełnie miasta stają się przyjaznym portem. Zostawiasz tam trochę ciepłych wspomnień, kawałek serca, duszy nawet. Zawsze z czyjegoś powodu... Dla mnie Kraków znów stał się bliski dzięki dwojgu mlodym ludziom, którzy tam uwili swoje pierwsze gniazdko i zapuścili korzenie. A wkrótce powieksza się o jeszcze jedno istnienie. Taka pocztówka krakowska z pozdrowieniami dla Talagów, a od niedawna również dla Widaków. A zdjęcia dla wszystkich, a zwłaszcza tych, którzy nie byli dawno w Krakowie...

































65 komentarzy:

  1. Pięknie tam. Lata całe nie byłem w Krakowie, wstyd... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czas to zmienic przy najblizszej okazji :) milego weekendu!:)

      Usuń
  2. Zrobiłaś,kochana, piękne zdjęcia mojemu miastu.Całuski.

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne zdjęcia, ja akurat bardzo lubię Kraków ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kraków to historyczna stolica Polski, nie trzeba nic przenosić!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedawno była, ale z przyjemnością jeszcze raz przespacerowałam się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja przez blisko 30 lat mieszkałam ;) i to na Kazimierzu :) i w sumie niedawno byłam , nie minął jeszcze miesiąc .... Ale ani na kanoniczej , ani na Wawelu ani nawet na rynku nie byłam ;) ot takie to moje pobyty ...
    Pięknie Go pokazałaś !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedzialam, ze jestes Krakowianka! :) tak to jest, do siebie wpada sie na jednej nodze, ech, zycie... milego weekendu!:)

      Usuń
  7. Kraków i Krakowianka dokarmiająca gołębie:-)
    Byłem w lipcu, ale pogoda była dżdżysta niestety. Ale każdy miał to, na co zasłużył.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taka przyszywana krakowianka, he,he,:) mi dopisalo slonce, byl upal nie do wytrzymania! i tak zle i tak niedobrze :)

      Usuń
  8. Dziekujemy za piekna pocztowke.. Zapraszamy ponownie, Talagowie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Często bywam w Krakowie, fascynuje mnie od czasu studiów, czyli wiele, wiele lat...
    Takiej atmosfery nie ma w żadnym innym miejscu...
    A zdjęcia masz fantastyczne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wspomnien czar, lata studenckie...najpiekniejsze... :)

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Again a wonderful serie Agnieszka...... photo 5 and 6 are my favorites,
      my compliments for this post.

      Pozdrawiam, Joop

      Usuń
    2. Hi Joop,
      compliments from the professional photographer arevery precious:) have a good weekend:)

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzypomniało mi się, że byłam ostatnio w Krakowie w styczniu, między 4 a 8, bo przyjechałam pociągiem i czekałam na kolegę, z którym miałam jechać w góry na warsztaty. Nie wiem, czemu wybrałam akurat takie bezsensowne połączenie zamiast na 7 rano - chwilowe zaćmienie chyba, albo błysk podświadomego geniuszu, bo spacer zimową nocą pod Kościoł Mariacki był magiczny - puszysty biały śnieg, rozświetlone wieże, dalekie, przytłumione odgłosy, spokój. Gorąca herbata z sokiem z baru całodobowego. Gdybym przyjechała rano jak normalny człowiek, nie miałabym tego.

      Usuń
  12. Jak się mieszka w Krakowie, albo zaraz obok, to bardziej patrzy się pod nogi. Trzeba gościa by przypomniał, że tu jest ładnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest ze wszystkimi miastami, a nawet z...z ludxmi! To co mamy cały czas w zasięgu ręki z czasem powszednieje i niejednokrotnie trzeba zachwytu innych by to na nowo odkryc i docenić, pozdrawiam niedzielnie:)

      Usuń
  13. To miasto kocham ponad wszystko...Uważam, że jest najpiękniejszym z miast.
    We wtorek, niespodziewanie odwiedziłam Kraków... Biska mi osoba miała tu bardzo poważne sprawy do załatwienia. Ja w tym czasie wybrałam się na spacer promenadą nad Wisłą...Spojrzałam na Wawel, pogęgałam z łabędziami, odwiedziłam psa Dżeka.
    Ostatnio nie mam szczęścia do słonecznej pogody. Jest mgła, pochmurno...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale Kraków jest piekny nawet w deszczowy dzień, ma swoją magię...

      Usuń
  14. Tyle pięknych miejsc jeszcze nie znamy!

    OdpowiedzUsuń
  15. A mnie coś trafi...dwa razy w komentarzu zamieszczałem link do piosenki Rubika na yt i "wywalało" go :-(;ale rozumiem Twoją miłość do Krakowa;bo ja też jestem w nim zakochany ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mariusz ten link sie pojawiał, ale w w...mojej skrzynce mailowej! jakieś chochliki czy co! pozdrówka:)

      Usuń
  16. Jaki ładny Kraków na Twoich zdjęciach. Oczywiście, że lubię to miasto, choć byłam tam tylko raz w życiu i to przelotnie, właściwie tylko nocowałam po drodze w delegację do Zakopanego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też słabo znałam do tej pory Kraków, teraz mieszkają tam dwie bliskie mi osoby z rodzinami, więc mam nadzieje bywac tam częściej :)

      Usuń
  17. Jak miło powspominać te pełne emocji sierpniowe dni w Krakowie. Miasto to staje się coraz bardziej bliskie mojemu sercu, a juz niedługo jak przyjdzie na świat mała Krakowianka , to pewnie trudno mi będzie z niego odjeżdżać :)
    Buziaki na dobranoc.

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne zdjęcia:)))a mnie się Kraków kojarzy z wakacjami:)))kiedy byłam małą dziewczynką jechałam do Krakowa, do mojej rodziny prawie w każde wakacje choćby na kilka dni:))))))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie wspomnienia pozostaja na zawsze w pamieci! urokliwe dzieciństwo:)

      Usuń
  19. A ja myślę, że Kraków każdemu jest bliski! Z różnych powodów. Mnie ze wszystkich!!!! Chociaż tak się składa że przez lata całe z mieszkańcami Krakowa nie mogłam się porozumieć. Może dlatego, że nie lubią warszawiaków>
    Ale Kraków w każdej ilości, odsłonie i znaczeniu jest WIELKI!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ładnie powiedziane Stokrotko, do zobaczenia na blogu u ciebie:)

      Usuń
  20. Kraków jest cudownym miastem...Uwielbiam je...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam sie w całej rozciągłości, też pozdrawiam!

      Usuń
  21. Widaki tez zapraszają!! :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie lubie miast ktorych nie znam i tak bylo z Krakowem, az tu nagle poznalam interesujacego Goscia w ktorym bardzo sie zakochalam. Po 4 miesiacach znajomosci wyszlam za niego za maz. Mieszkal w Krakowie i tam spedzalam z nim, jego rodzina a potem dwojka naszych dzieci wszystkie swieta wakacje i wolne dni. Kiedy sie pobralismy on juz mial prace w Warszawie. Pokochalam Krakow tak jak i jego. Potem zycie stalo sie bardziej skomplikowane i teraz od 15 lat nie bywam w Krakowie. Jednak do miasta milosc pozostala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka piekna opowieść moja Joanko. Miłość zaprowadziła cię do krakowa:)
      Joasiu, sniłas mi sie wczoraj, do zobaczenia już wkrótce u ciebie na blogu>

      Usuń
  23. Lubię wracać do Krakowa, czuję się jakbym na moment przenosiła się w inny świat. Chociaż nie potrafiłabym tam żyć dłużej, dla mnie magia Krakowa jest w magi 'chwili' ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. I have spoken to a few Polish people during dance competitions and they claim this is the most interesting city of the country. Nice pictures.

    Greetings,
    Filip

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It's true! So next trip to Krakow? You will welcome:)

      Usuń
  25. Powiem krótko, miasto z duszą.
    O niewielu mogę to powiedzieć. Niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielka dusza w tym mieście, to prawda!

      Usuń
    2. To prawda. O niewielu miastach tak można powiedzieć; ja dodałbym do Krakowa; Kazimierz n Wisłą;ale poza sezonem i (trudno to uznać za miasto) Karpacz Górny..ale nocą; cisza; spokój;nastrój;Świątynia Wang i Park za plecami a wszystko to w cieniu Karkonoszy....

      Usuń
  26. Daaawno tam nie byłam! Podobnie jak w Warszawie. Nominowałam Cię do zabawy jako jedną z moich ulubionych blogerek. Zechciej, proszę, zajrzeć na mój blog i odpowiedzieć na parę pytań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, dzięki juz widziałam nominację, wkrótce sie przyłacze do zabawy. to wielki zaszczyt od mojej ulubionej sukienkowej blogerki:)

      Usuń
  27. w taki smutny listopadowy dzien jak dzisiaj, patrzac na Twoje piekne slonczne zdjecia, od razu zrobilo mi sie lepiej, pieknie pokazalas Krakow. Mieszkalam tylko albo az 2 godziny drogi od Krakowa, wiec bylam tam czestym goscie, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mi się dusza raduje, że mogłam ci poprawić nastrój, pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  28. Jest tak piękny że w koronie stolicy straciłby swój cały blask
    Pozdrawiam serdecznie
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  29. Krakow jest magicznym miastem. Cudowne zdjęcia Agnieszko. Dziękuję za tę wirtualną podróż. Oj muszę znów odwiedzić Kraków. Kiedyś bywałam często, teraz rzadziej... A szkoda. Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie... Byłaś w Krakowie i nie zadzwoniłaś. Rzucam focha (czy jakoś tak)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zważaj waść na słowa, bo zamierzam bywać w Krakowie częściej i wtedy głupio będzie nie dać numeru telefonu, chi, chi! wsiąkłam, zostawiłam tak cząstkę serca!

      Usuń
    2. Mówisz to krakusowi z urodzenia? :)

      Usuń
  31. ... cudowne miasto z niecodziennym klimatem :), mam sentyment do tego misa... dlatego, że przeżyłam tam wiele pięknych chwil z moim obecnym mężem :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Ach ten Kraków najpiękniejsze miasto w Polsce dla mnie, uwielbiam jego urok, kolory a przede wszystkim jego magię ;) Dziękuję za wspomnienia i przepiękne zdjęcia, bo jest co oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Cała przyjemność po mojej stronie! :)

    OdpowiedzUsuń