Stworzone dla siebie
Hejka!
Zabieram was na spacer. To nic, że za oknem jest wieczór, pada i wieje. Zabieram was na spacer słonecznym dniem zatrzymanym w kadrze sprzed kilku tygodni. Kiedy jesień była złota i sucha, a słońce nie miało jeszcze swoich późnojesiennych kaprysów i fochów. Nie chowało się za chmury, było ciepłe i czule pieściło nasze ramiona delikatnym dotykiem.
Zabieram was do mego parku - jednego z wielu. Bo Bruksela, może nie jest za bardzo nowoczesna, w niektórych swoich rejonach - nie za piękna, ale za to uroczo upstrzona wiekszymi lub mniejszymi parkami. Pisałam o nich wielokrotnie. Te widoczne i zakryte dla oka przechodnia - tylko dla wtajemniczonych. Bruksela to jedna z najbardziej zielonych stolic Europy, a może nawet i świata. Wiem, że ten kto gościł w tym mieście krótko i widział je od strony centrum lub dworca Południowego nigdy w to nie uwierzy. Prawdopodobnie swoje wyobrażenie o tej stolicy zbudował na podstawie panów zamiatających śmieci na parkingach prosto...pod samochody, walających się wszędzie pustych butelek i resztek jedzenia. Klimaty w najlepszym przypadku przypominajce powojenną warszawską Pragę -również pod względem bezpieczeństwa.
Park Malou jest dla mnie miejscem, które mijam co najmniej dwa razy dziennie, gdzie lubię odpocząć, poczytać, pobiegać, schronić się przed światem. To miejsce samotnych lub rodzinnych spacerów, punkt karmienia kaczek, "moich" kaczek, to punkt kontaktowy, miejsce spotkań. Wiele zakamarków tego ciągnącego się wzdłuż jednego z bulwarów dzielnicy Woluwe parków - sama jeszcze nie znam. To miejsce wagarów młodzieży z okolicznych licznych szkół i romantyczanych schadzek.
Ale właściwie nie o parku planowałam ten post. Park miał być tylko tłem wydarzeń fashionarskich:)
A tematem postu miała byc pewna zależność, duet, zgrana para.
"Być jak Robin dla Barney'a jak Blair dla Chucka jak Bonnie dla Clyde'a". Tak, odkąd ta wycierana kieca wpadła w moje łapki można o nas powiedzieć - jesteśmy nieodłącznym duetem. Powiedziałabym: stworzone dla siebie.
Jest solidnie uszyta, z grubego jeansu, budzi moje zaufanie- zwłaszcza na jesienno-zimowe dni. Chociaż, jak na załączonych zdjęciach widać, sprawdza się też w mniej radykalnych warunkach atmosferycznych.
Polubiłam ją całą sobą i już jej nikomu nie oddam!
Mam na sobie:
spódnica - Manoukian; biały t-shirt z długimi rekawami - Promod; sweterek (uwaga!) - ma może z 15 lat, kupiony w małym lokalnym butiku, który dawno już nie istnieje, w moim miasteczku;
buty - prezent od męża sprzed kilku lat; torba - Litwa; naszyjnik - z rzemyka, na którym są drewniane i metalowe wisiorki - od koleżanki - prezent sprzed wielu, wielu lat!


Nie znam się na modzie, ale miejsca w tle są bardzo urokliwe :)
OdpowiedzUsuńJednym slowem - dla każdego coś dobrego.
OdpowiedzUsuń:) Nie martw się, też się nie znam na modzie, a już na pewno nie śledzę najnowszych trendów. za to lubię ciuchy, jak większośc rodzaju żeńskiego :)
Bardzo przyjemne zdjęcia. Spódnica świetna i buty też bardzo przypadły mi do gustu
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Agnieszko przepiękne zdjęcia, bardzo klimatyczne. Ty wyglądasz radośnie i bardzo dziewczęco, szczególnie na 6 zdjeciu. Ja też mam niektóre ubrania z dużym stażem i są naprawdę gatunkowo niezniszczalne. Pozdrawiam Cię ciepło w chłodny wieczór.
OdpowiedzUsuńJa też cieplutko pozdrawiam i dziękuję za te miłe słowa...
UsuńPowiem krutko-skoro ja zrobiłem licencję taxi to TY powinnaś zrobić licencję przewodnika ;-);
OdpowiedzUsuńco zaś do zdjęć-wybieram drugie od góry i to środkowe nad fontanną-są przecudowne.
ps.zamieniłbym tylko kolejnością drugie z pierwszym zdjęciem--bo na tym witasz nas tak gościnnie i zapraszasz w swoje progi ;-).
A wiesz, że pierwotnie, to zdjęcie, o którym mówisz bylo właśnie pierwsze? :) Jakoś tak się przestawilo samo:) I z ta licencją, to powiem ci, że ta myśl kusi mnie coraz bardziej, zwłaszcza, że wiem, że lubiłabym oprowadzac ludzi, musze nad tym pomysleć, mogłabym to robić od czasu do czasu w wolne dni :) Pozdrawiam
UsuńTo chcesz zrobić jak ja-licencja i praca jako dodatek do czegoś innego;ja z kolei muszę wrócić do normalnej pracy z ludźmi;a póki co odchodząc z fachu chyba napiszę na blogu wspomnienia taksiarza ;-).
UsuńNo nie mów, że już odchodzisz z fachu! tyle sie natrudziłes by dostac tę licencję i już odchodzisz! Poniekąd cię jednak trochę rozumiem mając na uwadze to co mi pisałeś na prive.
UsuńNo właśnie Aga;a październik też nie powalił.Użyję raczej zwrotu-zejdę na drugi plan;bo z tej sceny muszę zejść;tak jak śpiewa Perfect-teraz jeszcze niepokonany;za kilkanaście miesięcy-będę z niej skopany jako..wielki przegrany.
UsuńBardzo dziękuję za ten spacer w tym uroczym miejscu:)))a Ty wyglądasz ślicznie:) bardzo ładne zestawienie kolorów:)))fantastycznie:)))Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńWielkie buziole Reniu! :)
UsuńA very nice place and lovely photo's,
OdpowiedzUsuńit's a pleasure to see.
Pozdrawiam, Joop
I like this place so much! Thanks for your comment and have a good week:)
UsuńSpacer z Toba to przyjemnosc, nawet ten wirtualny. Ciekawie opowiadasz i modnie wygladasz. Granat opanowal jesien i prosze....masz na sobie.
OdpowiedzUsuńSpodniczka z serii wirujaca, taka jak lubie.
Buziaki Agus
Ela, czy zauważyłas może jak granat dobrze komponuje się z jesiennymi brązani, kamelami? dla mnie to takie dość przypadkowe odkrycie. Pozdrawiiam cieplutko i dzieki:)
UsuńSkojarzyłaś mi się z Alicją w krainie czarów. Ale masz nogi!
OdpowiedzUsuńDzięki! Bardzo sympatyczne porównanie. Oj te nogi nosza mnie tam gdzie trzeba i nie trzeba! :) A wiesz, przypomniała mi się taka polska piosenka, nie mam pojęcia kto to spiewał: " Alicja w krainie czarów szuka szczęścia i dolarów. Paul McCartney i John Lennon pożegnali się ze sceną" :):):) dobranoc!
OdpowiedzUsuńpiękny krajobraz, piękna kobietka:>
OdpowiedzUsuńPiękny komentarz:) dzięki i dobranoc!
UsuńTeż kocham jeansowe kiece ;) A ta ma świetny krój i pięknie w niej wyglądasz! A co do reszty zdjęć. Zieleń... Aaa, ja chcę tej zieleni! :)
OdpowiedzUsuńBuziaki! ;)
miejsce śliczne, też bym pewnie tam spacerowała jak bym miała okazje ;) Zestaw ciuszków fajny , najbardziej mi się podoba spódnica jest urocza ;) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMiejsca cudne, zwłaszcza zdjęcie 11 od góry. Świetna perspektywa.
OdpowiedzUsuńJeansowa spódnica... no przefajna:-)
Podobają mi się buty w naturalnym kolorze skóry; i w ogóle wyglądasz elegancko.
OdpowiedzUsuńParki to dla nie jeden z najpiękniejszych elementów miast; lubię gdy są rozległe i przestrzenne - takie jak ten który pokazałaś.
Pozdrawiam.
dzieki wam za wszystkie mile komentarze! :)
UsuńWybierasz nastrojjowe miejsca, dla duszy i ciała...
OdpowiedzUsuńKiedyś uwielbiałam kiecki, ale więcej czasu ostatnio spędzam w samochodzie, więc wybieram spodnie...
Pozdrawiam serdecznie
Nic, tylko kamieniarzem zostać :)
Co do cmentarzy, to powiem Ci i tak dobrze, że w Polsce ludzi pamiętają. Za granicami naszego kraju, a ściślej na zachodzie, te miejsca zostawia się same sobie...
Miasto je po latach likwiduje i stawia w ich miejsce osiedla mieszkaniowe - to dopiero dramat...
Pozdrawiam serdecznie
http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
Tak, moja droga , wiem cos na temat tutejszych cmentarzy, pisalam o tym kilkakrotnie gdy zblizalo sie swieto Zmarlych, ktore tu na Zachodzie ma bardzo gorzki wydzwiek samotnosci, pozdrawiam!
UsuńA na moim komputerze wyświetlasz się Ty, parku raczej brak :)
OdpowiedzUsuńo, kurka wodna! Przeslonilam caly park! :) pozdrowka
UsuńAle kozaki masz odlotowe!
UsuńNoooo, dzieki! tez je lubie! takie buty moga daleko zaniesc, hi, hi! :) ( swoja droga to bardzo wzruszaja mnie wasze meskie, niezdarne komentarze na temat mody, sa swietne, jedyne w swoim rodzaju! Bardzo na nie jestem lasa:) zawsze sie na ich widok usmiecham! :)
UsuńDziękuję za piękny spacer w przemiłym towarzystwie.
OdpowiedzUsuńCala przyjemnosc po mojej stronie :)
UsuńAguś , tak sobie pomyślałam ... Że u Ciebie to rzadkość taki Modowy post , to o parku musiało być ;) ale dobrze ... Chętnie poznaję Brukselę z Tobą i nawet ostatniego mojego pobytu w niej rozpoznawałam miejsca które pokazujesz ! I chyba na wiosnę wproszę sie na wycieczkę w twoim towarzystwie ... Szlakami mniej turystycznymi ....
OdpowiedzUsuńSpódnica super , granat z brązem - tak to cudowne połączenie które i ja właśnie odkrywam .. W innym kroju i innym miejscu ... Ale telepatyczna więź to samo mi podrzuciła ...
:) koniecznie.... na wiosne.... razem po Brukseli! ale czadowo bedzie! :)
UsuńUważaj bo przyjadą sama specjalnie do Ciebie ;))
UsuńHahaha
to super! brakuje mi kobiecego wsparcia, cha, cha! ale bysmy sie wypuscily w miasto, pozwiedzac, poprobowac, mmmm... juz sie rozmarzylam! :)
UsuńKtoś tu chyba koniecznie chce następne komplementy usłyszeć!!!!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńno wlasnie, tylko kto???? :) sciskam cie cieplutko Stokrotko! :)
UsuńŚwietnie wyglądasz, w oko wpadły mi Twoje buty...pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńsa bardzo wygodne! i nie do zdarcia, pozdrawiam! :)
UsuńAguś jak przyjadę do Ciebie to pójdziemy do tego parku, nakarmimy ptaki i....będziemy gadały, gadały, gadały :) :):) Buziaczki na dobranoc
OdpowiedzUsuńOj, nie mogę się doczekać Malinko!
OdpowiedzUsuńWyglad swiata zalezy od tych, ktorzy go nam pokazuja! Taka refleksja nasunela mi sie po obejrzeniu Brukseli w Twoim towarzystwie.Gdy przejezdzalam przez centrum widzialam zupelnie co innego, ale wtedy nie bylo Ciebie. Przepieknie pokazujesz, chce się natychmiast jechac aby zaczerpnac tych parkowych klimatow, w Twoim jeansowo - karmelowym towarzystwie. Macham!!!!!!
OdpowiedzUsuńCiesze sie, ze choc troszke zmieniam obiegowa opinie o tym miescie, zreszta jestem taki czlowiek (moze jestem za malo wymagajaca... ):) ze wszedzie znajde powody do zachwytu! Mam nadzieje Joasiu, ze kiedys naprawde cie oprowadze po tych parkach :) sciskam
UsuńPiękne miejsca!! Świetnie wygladasz w tej spódnicy !! No i kozaki !!! MEGA!!
OdpowiedzUsuńAga, zawsze jesteś piękna, oryginalna, masz świetny styl, wspaniałe zdjęcia, doskonałe teksty, miło Cię czytać, zaglądam do Ciebie zawsze z wielką przyjemnością!
OdpowiedzUsuńWitaj Agnieszko!
OdpowiedzUsuńZawsze wyglądasz czarująco. Buty fantastyczne.
Och, jak bardzo marzę aby pospacerować po takim magicznym parku.
Serdecznie pozdrawiam:)
Lusia
Nic, tylko przyjechac, pospacerujemy wspolne! :)
UsuńTwoje buty i torba.... ehhh chciała bym chciała.... ;)
OdpowiedzUsuńI powiem ci, ze torbe kupilam bardzo tanio na.... straganie na Litwie, a buty - w eleganckim butiku w Bxl, czyli : od sasa do lasa! :)
UsuńLubię takie mankiety jak masz w tym zestawie..
OdpowiedzUsuń;)
dziękuję! też uwielbiam mankietyy zachodzące na dłoń :)
Usuń