niedziela, 30 września 2012

Elegancki odcien szarości.



Na początku była szarość. Dopełniona kroplą koloru stała się zachwytem, radością, subtelnością. Lubi iść pod rękę z beżem. Krok za nimi podąża biel. Bierze w ramy, porządkuje, wydobywa tamtych dwóch ukryty urok, rozwesela. Taka kolorystyczna trójca. Szarości - beże - biele. I wszystkie ich mutacje i kombinacje.



Szarość nie jest nudna. Nie musi być chłodna. Jest łagodnością i rozwagą. To podstawa, punkt wyjścia. Wymieszana z brązem nadaje  wnętrzu ciepły charakter. Nie tracąc przy tym nic ze swojej elegancji. Współgra z większością kolorów, wydobywa ich piękno. uwielbie intensywne, krótkie związki z turkusem, burgundem, granatem, fioletem, czerwienią.

Ulubiona przez minimalistów, hołubiona przez miłośników romantycznych i klasycznych wnętrz. Uspokaja, łagodzi, porządkuje. Pozwala uciec od zgiełku rzeczywistości. Szarość to twój azyl. Baw się szarością i ciesz nią zmysły! Bo szarość to kolor dla ciebie. 

Zafascynowana tymi barwami przygotowałam kilka inspiracji, które znalazłam w internecie. A na koniec moją własną skromniutką propozycję.
Lubię czasami kolorowe szaleństwa. jednak zauważyłam, że o wiele szybciej mi się nudzą i opatrują niż prostota szaro - beżowych ścian. Na przykład: po kilku latach nie mogę patrzeć na moją śliwkową sypianię czy pomarańczowy element ściany w kuchni - kolory, które początkowo były moimi wielkimi faworytami. Natomiast gdy opatrują mi się beże - "rzucam" na ścianę mieszankę wybuchową tonacji w postaci barwnego obrazu, otulam okna burgundowymi lub turkusowymi zasłonami, bądź też zmieniam parę drobiazgów takich jak obrusy, poduchy, donice i znów przez jakiś czas cieszę się "nowym" - starym wnętrzem. 
Paradoksalnie szarość, to jednocześnie coś dla lubiących zmiany i tych, którzy ich nie znoszą.





















A oto moje własne pomysły na ten temat. Dodam, że wszystkie sprzęty na zdjęciach z wyjątkiem kanap       ( tych w salonie) i dodatków takich jak ramki do zdjęć, zasłony i doniczki są zdobyte za grosik na różnego rodzaju wyprzedażach i pchlich targach. Na przykład: kwiecisty fotel. W antykwariatach widziałam ich bliźniaczych braci. Ceny wahały się od... 1500 -4500 euro. Mój - nie kosztował nawet jednej dziesiątej tej sumy. Obrus na stoliku - to fragment zasłony kupionej w sklepie z używanymi rzeczami. Była "nie do pary" więc nie znalazła nabywcy. Ja wyobraziłam sobie ją w zupełnie innej niż dotychczas roli i nadałam jej istnieniu nowy, użyteczny sens. Drugie życie. Jak i staremu, nadgryzionemu zębem czasu, ogrodowemu stolikowi, który przykrywa. I tak dalej i tak dalej. 

Cokolwiek by nie mówić o Ikei, jedni ją lubią, inni przeciwnie - uważam, że jest kopalnią pomysłów do uzupełnienia naszego własnego, indywidualnego stylu ciekawymi, estetycznymi drobiazgami i pojedyńczymi meblami. Zaopatruję się tam w tkaniny, ramki do zdjęć, poduchy i tysiące innych przedmiotów, które "dopełniają" tylko moje wnętrze. 

O skrzyni pełniącej rolę siedziska juz kiedyś pisałam. Uzyskała nowy design po przemalowaniu jej na szary kolor i rozjaśnieniu jasnokremowymi ( złamana biel) gałkami ze sklepu Zara Home.

Jak widać szary kolor mnie nie nudzi. Wyzwala pomysłowość. Inspiruje. Zachęcam wszystkich do zaprzyjaźnienia się z nim. Naprawdę warto!











76 komentarzy:

  1. ....Inspiracje ok, ale Twoje wnętrze...jestem pod wrażeniem :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. aż się zarumieniłam i skromnie spuszczam oczy!cieszę się, że ci się spodobało, buziaki na resztę niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie i stylowo. Gratuluję:-))
    Moje mieszkanko, jest w zupełnym kontraście do Twojego. Remont generalny robiłam kilka miesięcy temu i z jasnych, stonowanych kolorów przeszłam w czerwień, turkus i śliwkę. Obawiałam się tych mocnych kolorów, ale się udało i jestem zadowolona. ( no i zamiast więcej o Twoim, to jak zwykle o swoim). Wybacz :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj co ja tu widzę pięknie i mam na myśli Twoje śliczne otoczenie:)))inspiracje są OK ale ja lubię oglądać prawdziwe miejsca tam gdzie jest dusza:))fotel w ten ulubiony mój wzór zabieram:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, faktycznie fotel bardzo by pasował do twego czarodziejskiego domu niezwykłości z duszą!

      Usuń
  5. Nieco Starsza Dziewczyno, Super, bardzo fajnie, ze dzielisz się swoimi inspiracjami. Pokaz nam swoje mieszkanko. Myślę, że to tak jest jak w modzie, cos nam sie podoba, coś się opatruje i szuka sie nowych inspiracji. Powiem ci, ze tez jedno z mieszkań , które kiedys na poczatku wynajmowałam, pomalowałam na tak smiale kolory, o których istnieniu w mojej glowie sie nie podejrzewałam. pamiętam, że poczułam wtedy taka szaloną radość! Ale na dłuższa mete z przyjemnością wracam do spokojniejszych barw, są chyba bliższe mojej naturze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy bym nie pomyślała, że szarość może wyglądać tak wykwitnie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tres joli interrieur,ca n irait pas avec ma vie mais c est tres joli

    bonne semaine ;o)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się ,
    ładnie to wszystko skomponowane, a szarość lubi odrobinę czerwieni :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne wnętrza,ale tylko te Twoje są prawdziwie domowe.ja tez lubie szarość,jest szlachetna i niezwykle elegancka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Od kiedy odkryłam szarość dla siebie, jestem jej niewolnicą! W mieszkaniu mam beżowo, ale już balkon jest szary :D Wnętrze Twojego mieszkania, to najwyższa półka! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo przyjemne Twoje mieszkanko. Przytulne i takie przyjazne
    Ja jednak stawiam u siebie na żywsze kolory, lubię duże płaszczyzny intensywnych, ciepłych barw. Przez lata nie mogłam sobie pozwolić na duże szaleństwa przy urządzaniu, bo wynajmowaliśmy mieszkania. Teraz sobie odbijam. Jak dotąd, jeszcze nie zwariowaliśmy od nadmiaru kolorów :) za to ilośc mebli ograniczamy do minimum - tylko najpotrzebniejsze, większość standardowych mebli i tak nie pasuje, bo wszędzie mamy skosy.
    A szarości lubię za to w stylizacjach; jest to kolor, który ma w sobie niesamowitą moc, odpowiednio skontrastowany z jakąś żywszą barwą tworzy zestaw, który zawsze zwróci uwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! To czekam na twoje kolorystyczne wariacje na temat domu. Minimalizm - to jedna strona mojej osobowości, jednak ta mniejsza, stąd jest u mnie tak a nie inaczej. Niemniej uwielbiam oglądać minimalistyczne wnętrza - z niecierpliwościa czekam, kiedy pokażesz swoje! Prawda, ze adrenalina i radość wynikajaca z tworzenia własnego domu jest najwyższym stopniem przyjemności ? :)

      Usuń
    2. Sypialnię już pokazalam (post sierpniowy pt. Afryka dzika), a resztę musze któregos razu ogarnąć - z szalejącym czterolatkiem trudno jest utrzymac minimalistyczny ład za dnia ;)

      Usuń
    3. Cos mi ten tytul twego posta mowi... zaraz zajrze i zobacze; mysle, ze wbrew pozorom z szalejacym czterolatkiem latwiej jest odnalezc sie w minimalistycznym wnetrzu i ujarzmic balagan niz w takim pelnym roznych bibelotow :)

      Usuń
  12. Sivka, Pieknie to ujęłaś: Niewolnica szarości! :)
    Dzieki za tak wysoka ocenę odnośnie mego wnętrza, choć chyba jest na wyrost! skłamałabym jednak gdybym powiedziała, ze nie jest mi milo :)
    Chodzi mi o to, że dom tworze niewielkim nakładem kosztów, staram się nie inwestowac w jego wystrój zbyt duzych pieniędzy. A więc robimy to co niezbedne, a reszta - dom z czasem "sam" ubiera sie w wyszukane przedmioty i tkaniny i tak pisze swoja historię. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aguś bardzo ciekawy post ....a Twoje wnętrza domu piękne :)))Idealna gospodyni potrafi zadbac o najmniejszy szczegół i zrobic coś z niczego ......jest pięknie i przyjemnie ...takie ciepło się czuje tak samo jak rozmawiając z Tobą !!!!!Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  14. O Beti, to miłe co mówisz! Ale bez kokieterii ci powiem, że daleko mi do idealnej gospodyni i to raczej przypominasz swoja organizacją i perfekcjonizmem ideał. Ja jestem mocno niedoskonała i niekonsekwentna. W moim domu jest sporo niedoróbek, ciągle walczę z psami wylegującymi się podczas mojej nieobecnosci na kanapach, mimo, ze maja swoje "psie" fotele. Nie zabijam pająków, tylko delikatnie przenosze je do ogródka.I wiele, wiele innych wad dyskwalifikujacych mnie jako dobrze zorganizowana gospodynię... :) Ale lubie swój niedoskonały lecz przyjazny ludziom i zwierzętom dom. Sciskam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie,nie kochana Ja na pewno nie ......ale Jeśli chodzi o Ciebie to się nie zgadzam z tym co piszesz ....hahh:)))Właśnie widzę po wnętrzach ...niedoróbki, nie wiesz o czym mówisz ....szkoda,że nie byłaś u mnie ....to dopiero porozmawiałybyśmy o niedoróbkach ...:*Też nie zabijam pająków ....żyją razem ze mną ...a z uwagi na to że nasz dom jest drewniany ...mnóstwo ich:0)Ostatnio nawet moje dzieci przygarnęły motylka :)))

      Usuń
  15. Niektóre aranżacje są przecudne :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Beatko, Drewniane domy maja to swoje niepowtarzalne piekno. Tego uroku nie maja domy murowane, a mój taki jest. jedynie drewniane, krecone schody udało nam się odrestaurować. I one sa dusza domu. Cudownie skrzypia pod stopami. Drewno zyje swoim zyciem! Dlatego twój dom z pewnością jest niezwykły!

    OdpowiedzUsuń
  17. Najpierw co Ci odpisałam:)
    :)jak zwykle serce roście na te słowa:)Marynarka z H&M, chyba jedyna rzecz w pełnej cenie -Mama moja miała kupon podarunkowy, poszłam z nią coby jej coś wybrać ale ona po 5 minutach w sklepie ma dość i wszystkich chce kill:)No i kazała mi wybrać i ja zobaczyłam te żakiety z kwiatami granatowymi na rękawach i stało się. W zamian za to znalazłam jej potem spodnie z tego samego materiału za 20 zł, przecenione ze 150-więc jakby za ten kupon miała:)
    A teraz o Tobie:)
    Nie masz pojęcia jak bardzo Ci zazdroszczę fotela tego, jest cudowny, jest dokładnie taki jaki bym chciała u siebie.Niestety, nie mam juz gdzie postawić kolejnego mebla. Dopiero co się zabrałam za przewietrzanie mojego M. Sprzedałam kanapę i kupiłam ogrodowa ławkę do jadalni aby zyskac przestrzeń, muszę jeszcze poszyć poduchę na siedzisko i wyłożenie do skrzyni.Ikeę uwielbiam! Zakupiłam tam materiały niedawno i przymierzam się do szycia własnie. Nie mam nigdzie szarego,w moim M mam mocne, naprawdę mocne kolory, ale muszę przerwać bo wnętrza to ja kocham i mogę godzinami. Tylko Ci napisze ze pięknie tam masz, a te obrazki obok zdjęcia syna i klatka na kaktus-bossssssskie:)Ja już nie mogę się doczekać, kiedy coś wymodzę i zrobię o tym post. Kiedy coś mi się uda mam nieodparta ochotę ogłoszenia tego całemu światu-co poradzę:)A szary uwielbiam od stu lat chyba na sobie, mam wiele szarych rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Boże, jak ja lubię takie entuzjastycznie nastawione do zycia osoby. Ty mozesz zarażać entuzjazmem. Czuje się go w każdym słowie. jestes bardzo fajną, pozytywną dziewczyną! dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jak widac szarosc nie musi byc wcale smutna ,wystarczy troche wyobrazni i efekt jak z bajki... fotel przesliczny i skrzynia w roli siedziska genialna
    ciekawe inspiracje z internetu , nr 9 i nr 13 jak najbardziej w moim guscie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajne wnętrza. Właśnie w szarościach z odrobiną pasteli będzie urządzać swoje mieszkanko córka :)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne wnętrza ...ja za to ostatnio szaleję z bielą , uwielbiam styl shabby chic i retro - muszę się jednak trochę powstrzymać bo zaraz wszystko będzie w serduszkach i sowach:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach i muszę jeszcze dodać , że mam ogromną ochotę posiedzieć na Twoim cudnym fotelu ...popijając kawkę oczywiście:)

      Usuń
    2. O zapraszam na kawę, oczywiście w filiżance w angielskie kwiatuszki... :) tak dla dopełnienia całości :)

      Usuń
  22. Styl retro jest tez jednym z moich ulubionych. Biel - bardzo do niego pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja uwielbiam szary kolor, uważam że jest bardzo elegancki.
    Wnętrza cudowne, stonowane kolory są najpiękniejsze;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie!!! bardzo mi się podoba!!!
    Perfekcyjna Pani domu!!! ;-*

    OdpowiedzUsuń
  25. Przechodze wzloty i upadki kolorystyczne. Po ostrych zestawach Legolandu, natychmiast marze o elegancji prostej i wyrafinowanej a potem znow powrot....
    Ty w wersji szaro-burgundowej i Twoje wnetrza pelne ciepla i dobrego smaku, wszystko jest takie estetyczne! Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
  26. jejki, cudnie tam wszędzie ;))

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale fajnie mieszkasz - cała Ty - tak sobie pomyślałam skromnie ;) Szary też lubię bardzo i cenię go za możliwości jakie ze sobą niesie. Cieszę się, że paczuszka doszła na polski adres i będę z niecierpliwością oczekiwała momentu kiedy Cie w nim zobaczę w jesiennej stylizacji. ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. puk puk można? hmmm chyba jeszcze nikogo nie ma;)
    Dziękuję, że otwarte i mogę wejsc, piękny fotel, siadam cichutku na brzegu i rozglądam się z ciekawością. MMMM własnie tak wyobrażałam sobie Twój osobisty świat, Twoje klimaty. Zawsze unikałam szarego koloru, bo kojarzył mi się smutno, ale Ty odczarowałaś tę barwę:)
    Cichutko wstaję i uciekam do swojego domu:)

    OdpowiedzUsuń
  29. He, he :) nie uciekaj tak szybko, zostan na filizanke herbaty w moim szaro kolorowym swiecie , dzieki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny ten Twój szaro kolorowy świat, wróciłam...kawy nie piję, ale na filiżankę herbaty w Twoim towarzystwie przystaję bardzo chętnie. Osobiście Cię nie znam, ale moja intuicja mówi mi, że jesteś bardzo ciepłą osobą a ja dzisiaj jestem taakkka samotna.Moja Kinia pojechała na uczelnię i nie mogę sobie znależc miejsca. Co prawda jest ze mną jeszcze synuś i dotrzymuje mi towarzystwa ale brakuje mi tego ich podwójnego rozgardiaszu, bitwy o miejsce przy telewizorze itp.
      Miłego wieczorku:*

      Usuń
  30. śliczne zdjęcia! chciałabym mieć już własny kącik :)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie na konkurs.

    OdpowiedzUsuń
  31. Amazing post!!!
    Thank you for your comment!!
    I follow you now!!
    If you want we can follow also on Facebook!! Let me know!! :)

    http://estilohedonico.blogspot.pt/

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  32. penaud, zobaczysz, nawet sie nie obejrzysz a bedziesz urzadzac swoj pierwszy, wlasny kat; radosc tego jest przeogromna! pamietam jak sama najpierw w marzeniach, a pozniej naprawde tworzylam swoje cztery katy!

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie ukrywam, że najszybciej moje serce przejmują białe wnętrza, meble, jednak szare teżmają coś w sobie ; ) Bardzo podobają mi się zamieszczone inspiracje ; ) Przyznam się, w Ikei nigdy nie byłam, leczu uwielbiam przeglądać ichstronę internetową z pokojami ; )

    pozdrowienia!
    notalwaysdress.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękne inspiracje :)

    Lubię takie czyste formy - ale gdy przychodzi co do czego i urządzam pokój zawsze wkradają się kolory - pomarańcze, zółcie, fiolety, róże... ach...

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja tez przechodze, jak to ladnie ujela Joasia : wzloty i upadki kolorystyczne, po kolorowych szalenstwach - chyba juz na dluzej powrot do klasyki i lagodnych form :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Szary jest cudownym tonatorem dla innych barw. Sama kocham eksplozję kolorów, ale zawsze mam ogród, który mnie wycisza. W sypialni mam szarości i róże, więc jeśli się chce można naprawdę ładnie wszystko połączyć...
    Mój Figiel też jest szary - i jest najpiękniejszy na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. jak ja uwielbiam prostotę i minimalizm, stonowane tonacje kolorystyczne. Szarość jest niesamowita w połączeniu z innymi kolorami, krzykliwy wzór z szarością i efekt powalający :) świetne przykłady. Choć mam w pokoju zupełnie inaczej jakbym chciała, marzy mi się go urządzić w podobnym stylu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesto tak jest, ze lubimy style zupelnie inne od tego co mamy w domu; ja na przyklad uwielbiam ogladac piekne, minimalistyczne, lsniace kuchnie - ale tylko podziwiac na zdjeciach lub u kogos, moja natura sklania sie ku prostszym i cieplejszym rozwiazaniom, nie czula bym sie " u siebie" w takim wnetrzu; to tez jak z moda- niektore propozycje fashion - wow, az dech zapiera, ale nie wszystkie da sie zaadoptowac na swoj grunt, tak, zeby z nasza osobowaoscia stanowily spojna calosc :)

      Usuń
  38. Ja jestem jednak miłośniczką baaarw : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze! :) Ile ludzi tyle gustow; pomyslcie jak byloby nudno, gdyby wszyscy lubili tylko jeden styl urzadzania domu czy styl ubierania sie - horror! Kolorki wnosza duzo radosci, to prawda! ale juz przez to przechodzilam

      Usuń
  39. What a lovely green bedroom. The living room just above it is also fantastic.

    Greetings,
    Filip

    OdpowiedzUsuń
  40. A propos szarości to osobiście bardzo lubię zestawienia: szary z bordem i innymi intensywnymi kolorami.Sam szary wydaje mi się smutny.Ostatnio dużo podrózowalam po Ukrainie i jak patrzylam na mijane po drodze wioski to miałam wrażenie że któs pomalował je farbką na szary kolor, taki smutny....nie zdecydowanie soczysta zieleń he, he albo kolory jesieni np. kolory bieszczadzkich połonin .Buziole na dobranoc

    OdpowiedzUsuń
  41. piękne wnętrza, bardzo inspirujące. Twoja propozycja zastosowania szarości bardzo przypadła mi do gustu, a ten kwiecisty fotel bardzo chętnie skradłabym do mojego pokoju;D Też stwierdziłam, że spokojne barwy lepiej sprawdzają się w domu. Kiedy miałam pomarańczowo-żółty pokój po dwóch latach musiałam go przemalować. Od pewnego czasu posiadaczką pistacjowo-białego pokoju i jak na razie nie zamierzam nic zmieniać, co najwyżej udoskonalać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja ze swoja sliwka i pomarancza, dosc szybko mi sie opatrzyly, ale poki co sa w sypialni, probuje je rozjasniac bialymi dodatkami, kiedys pokaze:) Pistacja jest tez pieknym kolorem, wyobrazam sobie, ze polaczona z biela daje niesamowicie delikatny i elegancki efekt! Chcialabym to zobaczyc!

      Usuń
  42. Basko, idz spac, bo jutro do roboty nie wstaniesz, buzka! :)

    OdpowiedzUsuń
  43. you know my whole house is filled with Beige-except the sunroom. I only have one room that's pale gray!! BUt I love pink with gray in one of the photos......I would love to try..and love the first photo also:)

    have a wonderful OCtober dear:)

    EDGYMIX-TRAVEL FOR FASHION

    OdpowiedzUsuń
  44. uwielbiam takie posty! wtedy najchetniej chciałabym zrobic remont w domu!!!!

    OdpowiedzUsuń
  45. Nice pics!

    http://initialed.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Lubię szarości, bardzo podobają mi się w Twoim wydaniu :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  47. Your blog is so amazing! Love it so much!
    You have a new follower!)) Hope you'll do the same, dear!
    Thank you!

    http://myfiercefashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. Thank you for your comment!!
    I follow your facebook page too!!!! :))

    http://estilohedonico.blogspot.pt/

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  49. wooooowww IT's a great refference <3

    anyway mind to follow each other? just let me know :)

    please kindly visit my blog at
    www.jiglycious.com

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  50. Ciekawe koncepcje, a ja jestem na etapie zmiany swojego życia.
    Pewnie się przyda. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  51. No cóż, życie ma to do siebie, że czasami też potrzebuje przemeblowania lub zmiany kolorów po to by było jasniej i przestronniej :)

    OdpowiedzUsuń
  52. świetny post, fajne inspiracje i zaimponowałaś mi wyglądem Twoich pomieszczeń w domu:) masz wyczucie, ponieważ urządzić dom w tym stylu bez zbędnej przesady nie jest łatwo. Dobrze zagrałaś kolorami, szary o którym piszesz świetnie przełamuje się z bielą i beżami, czerwone poduszki na kanapie, genialne rozwiązanie, to właśnie takie dodatki jaki i zasłony budują całą atmosferę :)
    Dziękuję Ci bardzo za odwiedziny:)

    OdpowiedzUsuń
  53. I am following you now, hopefully we can always keep in touch..

    xoxo
    www.jiglycious.com

    OdpowiedzUsuń
  54. To napisałaś i udokumentowałaś fotograficznie panegiryk szarości. Pięknie to zrobiłaś... Pozdrawiam jesiennie i jeszcze kolorowo /nie szaro/. :-))

    OdpowiedzUsuń
  55. Dziekuje, ze zaprosilas nas do siebie do domu :) wiesz widze twoj klimat w tych pomieszczeniach, twoj wlasny pomysl i komfort. Moze i ja kiedys dam sie skusic na jakes fotki z mojego domu :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Gdyby Twój dom był wystawiony na sprzedaż, a ja miała jakiś dom kupić, brałabym Twój bez wahania! Z każdym dodatkiem. Co do Ikei, mogłabym urządzić dom w całości nawet meblami stamtąd.

    OdpowiedzUsuń
  57. Jaκi rodzaj aparatu fotograficznego użytо? To bez wątpiеnia jest dobrej jaκości
    ѕpгzęt.

    Checκ out mу web blоg ... architekt wnętrz

    OdpowiedzUsuń
  58. Uzywam srednio zaawansowanego Nikona :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Nіe jestem aż takіm Internet maniakiem jeѕli mam być uczciwа, ale twoϳе forum jest tak wciągające
    i naprawdę ѕwοbоdnie się je czyta, że nie mogłam ѕie oderωać.
    W istοcie swojsko:), tak tгzymać!
    . Wszyѕtκiego najlepszego zа doskonałą leκturę.


    Feеl free to surf to mу pаge: Okna tarasowe przesuwne

    OdpowiedzUsuń