Bug - probably the most beautiful river in Poland.
Bug – prawdopodobnie
najpiękniejsza rzeka w Polsce. I najbardziej niepokorna.
Na odcinku ponad 300 km jest rzeką graniczną.
Oddziela kraje i krainy. Płynie z Podola. Wyznaczała bursztynowy szlak. Ciągle wyznacza
ludzkie losy. Jak podczas ostatniego, wojennego podziału. Po "mojej"
stronie - Rosja, za Bugiem - Rzesza. Jak wtedy, gdy bierze sobie czyjeś życie.
Zmienna jak
świadoma swej urody kobieta. Czasami groźna i ponura. Nieprzewidywalna. Za każdym
zakrętem urzeka różnorodnością dzikiej przyrody. Wychowałam się w jej towarzystwie. Zaledwie kwadrans
spacerem od mego domu... Co roku są miejsca, gdzie brodząc po łydki w wodzie
możesz przejść na sam środek rzeki, spod której prześwituje żółty piasek. Ale
nauczyliśmy się jej nie ufać... Choć są tacy, których udaje się jej omamić.
Mimo kategorycznych
zakazów każdego lata nie brakuje śmiałków,
ktorzy próbują się z nią zmierzyć, poskromić. Co
roku uczy pokory. Zadając śmiertelny cios.
Wzdłuż rzeki
znajdują się dwa parki „Podlaski Przełom Bugu” i „Nadbużański
Park Krajobrazowy”. I wiele ciekawych, choc niepozornych
miejscowości. Niektóre z nich wam zaprezentuję. Zacznę od tych położonych
najbliżej mnie. Drohiczyna i Korczewa. Ale to w następnym poście, by za
dużo nie przynudzać.
Bug
( phonétiquement: "Dieu" ) - probablement la plus belle
rivière en Pologne. Et la plus capricieuse. Dangereuse
et imprévisible comme une belle femme.
Pour plus que 300 kilomètres
c'est une rivière de frontière. Elle sépare aussi
deux régions en Pologne: Podlasie et Mazowsze. A
chaque virage elle atire avec sa diversité de la faune. J'ai grandis
dans son environnement. A quinze minutes à pieds de ma maison.
J'avais toujours peur et j'étais toujours enchanté d'elle. Malgré
l'interdiction formelle, il n’y pas mal de gens qui veulent y faire face,
apprivoiser. Chaque année el donne la leçon d'humilité. En prenant
la vie...
też się wychowałam w niedalekim oddaleniu od tej rzeki :)
OdpowiedzUsuńO , jak milo! A mniej wiecej na ktorym jej odcinku? Jesli to nie tajemnica :)
OdpowiedzUsuńpierwsze zdjęcia są niesamowite, jak zwykle miło się czyta:)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo za ten komentarz;*
Pozdrawiam serdecznie
Monika;)
Okolice Wyszkowa, Mazowsze :)
OdpowiedzUsuńTo mozna powiedziec, jestesmy po sasiedzku, jakbym tak poszla z pradem wzdluz rzeki to bym do ciebie dotarla :)
OdpowiedzUsuńbardzo ładne zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńna kilku zdjęciach są Serpelice, dobrze kojarzę???
OdpowiedzUsuńBingo! Swietnie kojarzysz; jestes z tych stron? wiecej zdjec z Korczewa i Drohiczyna mam zamiar dodac w ktoryms z nastepnych postow.
Usuńpiękne zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie :)
Piekne ujecia . Mam slabosc do wschodniej Polski ;)w ogole .
OdpowiedzUsuńOlasia, bo tam fajni ludzie mieszkają... :):)
UsuńI never been there...I believe. But I have been to a very beautiful river in Gdansk for kayaking and it's so beautiful!!! it lead to the ocean!!! Poland is indeed very beautiful:)
OdpowiedzUsuńEDGYMIX-TRAVEL FOR FASHION
urzekł mnie Twój opis Bugu - mimo, iż niegy tej rzeki nie widziałąm wierzę na słowo ;p zresztą zdjecia po części oddają jej urok. Uważam, że to świetny temat na post.
OdpowiedzUsuńSweterk męża - super ;p krótkie spodenki również.
pozdr.
Dziękuję za tyle ciepłych słów!
UsuńWspaniała recenzja,i faktycznie nie tylko Bug, ale wiele kąpielisk zbiera żniwo w okresie wakacji, śmiałków nie brakuje, a szkoda nie mielibyśmy tylu wypadków i to przeważnie wśród młodych ludzi ....:(
OdpowiedzUsuńAguś jak zawsze cudowne zdjęcia i dzięki Twojemu postowi mam piękny cichy poranek ...:**
Nie zakrywaj więcej Darka ....hahha:))Pozdrawiam i ściskam mocno :)))
jak byłam mała jeździłam nad Bug czasami w wakacje, pamiętam te miejsca po których można było przejść na środek rzeki, za pierwszym razem musiał przenieść mnie starszy brat, bo nie miałam zaufania do wody, przywołałaś trochę wspomnień:)
OdpowiedzUsuńbrązowy sweterek piękny!
Zdjęcia przepiękne, miło się mi jakoś zrobiło tak sentymentalnie. Sweterek męża rewelacyjny i jak ślicznie w nim wyglądasz ;)
OdpowiedzUsuńbeautiful and emotional pcs dear.. love it!!
OdpowiedzUsuńHugs
Valentina
Patrząc na zdjęcia jestem w stanie Ci uwierzyć :)
OdpowiedzUsuńnie przynudzasz, nie moge sie doczekac nastepnych fotek.
OdpowiedzUsuńCudowne zdjęcia i świetny opis :)
OdpowiedzUsuńA ja uwielbiam w jaki sposób Ty piszesz! :) Moje wpisy może czasami skłaniają do refleksji i przemyśleń masz racje, Twoje również, ale są taaaakie piękne, czuję, że je piszesz tak głęboko z serducha, jeszcze tak dobrego i ciepłego serducha. :) Nawet opis Bugu jest taki poetycki i serdeczny, jakbyś opisywała najlepszą przyjaciółkę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie! :*
Dzieki Kasiu, kiedyś złościłam sie na tę rzekę, że taka bezduszna, tyle istnień zabrała, ale mój mąż mówi: dlaczego obwiniasz rzekę? To ludzie są winni. Igrają często z ogniem.
UsuńŚwietnie zestawiłaś zestawik,a fotki są urzekające :)
OdpowiedzUsuńnigdy nie bylam nad Bugiem,ale cos kiedys o uszy mi sie obilo,ze Bug to rzeka bardzo niebezpieczna...
OdpowiedzUsuńzdjecia sliczne, z tajemnicza nutka nostalgii i niepokoju.patrzac na zdjecia czuje,ze coraz bardziej tesknie do Polski.
To dziwne ale tęsknota za Polska dopada nas na różnych etapach zycia i to jest chyba gdzies tam wpisane wgenotyp polaka. Znam dwoje mlodych osób, ktore jak ty urodziły sie i wychowały poza krajem. Dopiero jak zaczynały dorastać, pojawiła sie u nich naturalna potrzeba "powrotu do korzeni". odkryły Polskę i ta fascynacja trwa!
UsuńJa też nie byłam nad Bugiem ale na tych pięknych zdjęciach wygląda zachwycająco.Tak właśnie w tym roku świętowaliśmy urodziny córki:)))Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTrzecie zdjęcie ma niezwykły dla mnie klimat, a jednocześnie jest takie graficzne... Piękny, dziki i groźny Bug, kiedy opisujesz z taką czułością robi się wszystkim jakiś bliski. To wielki dar tak pięknie pisać.
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba twoja niebieska torebeczka.
Pozdrawiam
Śliczna torebeczka. :)
OdpowiedzUsuńThat shimmery reflection in that river is so lovely!
OdpowiedzUsuń:)
Allison
A's Fashion Files
Shop Kawaii Kitsch by A on Etsy!
Bug - nawet jeśli nie najpiękniejsza, to jedna z najpiękniejszych rzek w Polsce. To nad nią kręcono zdjęcia do "Nad Niemnem" Elizy Orzeszkowej - bo jest piękniejsza i bardziej od Niemna nastrojowa. Bywałam kiedyś nad Bugiem - a właściwie w jego starorzeczu - w miejscu, gdzie łączy się z Narwią - nigdy nie zapomnę tych widoków. I wspomnienia pozostały mi piękne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Agnieszko.
Widzisz Jadziu, i znów dowiedziałam sie od ciebie czegoś nowego, o czym nie wiedziałam, lub ulecialo dawno temu z mojej pamięci, Jesteś niezastapiona! Pozdrawiam!
Usuńvery nice !!
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia, na nich... piękna kobieta i piękna rzeka :)
OdpowiedzUsuńNo, kochana! z ta piekna kobietą to poszłaś po bandzie! ale dziękuję, dziękuję :) :) :)
UsuńP. to znajoma z fotologa której robiłam kiedyś obszerniejszą sesję (spódniczka)
OdpowiedzUsuńdziękuję, tak, to mój chłopak i jeden z naszych psów:)
na starym blogu (kieliszek) miałam kiedyś swój autorski system przewijania zdjęć, niestety ostatnio padł z winy fotologa i teraz zdjęcia ogląda się beznadziejnie, a ja nie mam czasu się tym zająć
wspaniale jest przeczytać, że kolejny futrzany przyjaciel znalazł się w dobrych rękach, otoczony miłością
OdpowiedzUsuń"(jeden z nich to przygarnięty kundelek - miał bardzo ciężkie zycie!)" z naszym Kaspianem było to samo, nie będę się teraz dokładnie rozpisywać co i jak, bo zawsze gdy to robię nie mogę skończyć, poza tym łapie mnie straszny bulwers i łzy cisną się do oczu
najważniejsze, że teraz jest szczęśliwy, a jest to najwspanialszy pies z jakim miałam do czynienia - nic nie koloryzując, oba są niesamowite i kochamy je do szaleństwa:)
Dokładnie tak samo emocjonalnie podchodzę jak zaczynam historie kajetka, chyba kiedys poswięce tej historii oddzielny post. Bogu dzięki, ze sa jescze ludzie, którym nie jest obojetny los naszych "braci mniejszych"
OdpowiedzUsuńdoskonały pomysł!:)
OdpowiedzUsuńmuszę jutro trochę popracować nad projektem, ale może szybko się uwinę
miłej niedzieli Tobie również:)
Zastanawiałam się co napisac pod Twoim postem, hmm to będzie osobista refleksja. Kiedy odeszła moja mama postanowiłam odwiedzic Jej rodzinne strony. Widziałam rzekę Bug, Medykę i tereny bliskie mojej mamie a teraz leżące poza granicami naszego kraju. Byłam tam po raz pierwszy. Zdjęcia, które posiadam z tej wyprawy są tak osobiste, że nigdy nie odważę się ich opublikowac. Przyznam, że nie myślałam do tej pory o tym jakie żniwo zbiera ta rzeka, bo dla mnie miała inny wymiar.
OdpowiedzUsuńZdjęcia wręcz magiczne oddające grozę tej rzeki.
Uśmiecham się, gdy patrzę jak próbujesz ukryc męża przed blogerkami:P. a serio to jest w tym zdjęciu jakaś czułośc, którą da się zauważyc.
Elu, staram sie chronić prywatność moich bliskich, choc nieraz jakas fotka sie wkradnie sama :) wiesz jaki jest czasami bezlitosny blogerski świat, ja moge byc komentowana, prowadząc bloga z całą świadomościa wyrzekłam się części mojej prywatności, ale wolałabym, by oni pozostali bezpiecznie w cieniu :0 dziekuję za tę osobistą refleksję.
OdpowiedzUsuńZastanawiam nad dodaniem zdjęc swoich bliskich, bo właśnie wróciłam z wakacji. Nie chciałabym jednak, aby ktoś wykorzystał ich po to, aby dokuczyc mnie:) Szczególnie mam na myśli dzieci.
OdpowiedzUsuńZauważyłam, że blogi traktuję inaczej niż inne portale o modzie. Nie ma tu takiej presji rywalizacji. Czasami zaglądam nie zostawiając "śladu" innym razem piszę to co myślę.
Wiesz, żałowałam wtedy tego, że napisałam Ci komentarz o doborze stanika. Ale nie miałam złych zamiarów. Byłąm wtedy na takim profesjonalnym doborze biustonoszy i też zwrócono mi uwagę a właściwie udzielono wskazówek jaki powinnam nosic stanik odpowiedni do swojej figury.
Pozdrawiam
Piękne zdjęcia wstawiłaś! Nad takimi cudami przyrody to można spacerować w byle czym nie sadzisz?Wcale to ważne nie jest, co się ma na sobie kiedy człowiek zachwyca się czymś takim zwłaszcza z bliską osobą, na zdjęciu z mężem fajnie wyszliście.Tak przy okazji to z chęcią ukradłabym Ci torebkę niebieską i buty i sweterek, no wiesz, jakbym Cie już namówiła na to chodzenie w byle czym w tak pięknych okolicznościach przyrody:)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia! Kupuj szpile, jak je już kupisz to się chodzić nauczysz! : ))
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci i wzajemnie! : )) Znajdziesz je teraz w każdym sklepie ccc! : )
OdpowiedzUsuńprzepiękne zdjecia *u*
OdpowiedzUsuńhttp://vanilias.blogspot.com/
bardzo mi miło :)
OdpowiedzUsuńrewelacja jak zwykle i nie ma co tu się wiecej rozpisywać ! piekne zdjęcia rzeki ;)
OdpowiedzUsuńwidoki piękne :)
OdpowiedzUsuńzestaw też bardzo fajny :3
Cudowne widoki ♥
OdpowiedzUsuńWow, piękne widoki, ale tez pięknie to uchwyciłaś! Super zdjęcia! :))
OdpowiedzUsuńpsy gończe wysłałam za Panią ;)gdzie Pani przepadła ? weekend i ani jednego posta ?!
OdpowiedzUsuńCha, Cha, ale mnie ubawiłaś, a ja własnie siedzę nad pewnym nudnym jak flaki z olejem projektem, post rozpoczęłam - i ciąge czeka na skończenie, zresztą dzisiaj po raz pierwszy w życiu miałam niecodzienną przygodę - pojechaliśmy z Kubą karmic kaczki i gołębie na jeziorko na Woluwe , a te niewdzięczne skrzydlate stwory.... zrobiły mi kupę na głowę! doslownie! I to dwa razy. Kuba popłakał się ze śmiechu, ale to tak na marginesie. Już się dyscyplinuję i kończę jutro posta. Jesteś Saro niezwykła!
OdpowiedzUsuńdziekuje i ciesze sie,ze udalo mi sie Pani rozbawic :)nastepnym razem parasolke prosze wziasc z soba ,albo foliowa reklamowke zarzucic na glowe;)
Usuńkiedys poszlismy na pogrzeb i na cmentarzu oczywiscie wszyscy placza ...stanelismy pod drzewem i patrze,a tu ptak nawalil na glowe mamy.Bog mi swiadkiem,ze chcialam powstrzymac smiech,ale sie nie udalo ...smialam sie do rozpuku ,oczywiscie zdajac sobie sprawe,ze nie wypada.ale nie moglam sie powstrzymac:/ w koncu rodzice wygonili mnie z cmentarza.
piekne kadry zdjec <3
OdpowiedzUsuńxoxolook.blogspot.com
C'est vraiment très beau, ce fleuve me fait penser au Danube !
OdpowiedzUsuńPiękne okolice, w ogóle wschód Polski jest bardo ciekawy krajobrazowo :-)
OdpowiedzUsuńJako male dziecko rodzice zabierali mnie latem na letnisko do Zuzeli. Pamietam historie opowiadane o Bugu jaka to niebezpieczna rzeka. Piekne zdjecia Agnieszko :).
OdpowiedzUsuńpiękne miejsce! Kiedy pomyślę o Bugu, przypomina mi się dzieciństwo i wyjazdy nad rzekę i do Kodnia, coś pięknego! pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńpiękne miejsce! Przypomina mi się dzieciństwo gdy myślę o Bugu, coś pięknego, miłe wspomnienia. Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńGdy przekraczam most na Bugu serce wali mi mocniej..bo to juz tak blisko do rodzinnego domu ...:)Buziaki
OdpowiedzUsuńGdy przekraczam most na Bugu serce wali mi mocniej....bo to juz tak blisko
OdpowiedzUsuńdo rodzinnego domu......Buziaki:)
... I zapomnialas dodac, ze natychmiast dostajesz kataru! :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie zdjęcia!!! ;-*
OdpowiedzUsuńO, dziewczyna ze Wschodu, miło mi - ja pochodzę z Lubelszczyzny, chociaż aktualnie w Wielkopolsce ;) A okolice Siemiatycz i Podlasie też znam, wiele razy kursowałam między Warszawą a Białowieżą wzdłuż przełomowej doliny Bugu - bardzo urokliwe miejsce.
OdpowiedzUsuńKlik dobry:)
OdpowiedzUsuńW moim mieście nie było gdzie popływać, więc jeździliśmy w letnie niedziele na kąpielisko na Bugu. Przewspaniale wspominam te czasy.
Pozdrawiam serdecznie.