Katedr świat
Niewiele mi potrzeba do zachwytu nad światem. Małe źdźbło trawy na wietrze, zdumione spojrzenie kota, ślad stopy dziecka na piasku. Ale są zachwyty wielkiej miary, gdy dech zapiera i odbiera mowę. Zachwyty, które trudno mi jest opisać słowami. Gdy zastyga się w bezruchu nad dziełem ludzkich rąk.
Ta katedra w Kolonii wywarła na mnie może jeszcze większe wrażenie, niż jej wspaniała paryska siostra. Nie potrafię jej opisać, ale wspaniale zrobiła to Łucja-Maria Łucja-Maria.
Ja oddam mój zachwyt niezdarnym obrazem uchwyconym w kadrze, który jest namiastką rzeczywistości. I słowami piosenki, które zagrały mi w duszy, gdy stanęłam w obliczu dzieła ludzkich rąk. Sen o potędze i wielkości nas. Ludzi.
Mam nadzieję tam pojechać znowu, już niebawem na świąteczny kiermasz, jeden z najpiękniejszych w Europie.
Coś jest w tej katedrze co mnie przyciąga i nakazuje powrócić. Pobyć sam na sam w turystycznym tlumie, który wcale nie przeszkadza mi w skupieniu. Wręcz odwrotnie, czuję z nim wspólną, ponadwiekową więź bez względu na światopogląd, religię, bądź jej brak.
Lubię tam zatrzymać kołowrotek czasu. Posiedzieć cichutko. Posmakować szumnego gwaru. Popatrzeć na różne kolory skóry zwiedzających. Wznieść się ponad komercję, odnaleźć sens. I poczuć żywą obecność Boga, jakkolwiek to jest passé.
w Paryżu wydarzyła się,
(gdy średniowiecza nadszedł kres)
Jest miłość w niej i żądza jest.

Zaś ja, choć czasu minął szmat
- gdy na rozstajach znów jest świat -
historię tę o Notre-Dame
przypomnę dzisiaj Wam.

Strzelistych katedr świat istnieje dalej
Od wieków co dnia
człowiek gwiazd dosięgnąć chce
Przesłanie o potędze swej i chwale
zapisać chce dziś
znów w kamieniu oraz szkle.

Tak dzień za dniem, za głazem głaz,
za wiekiem wiek, wokoło nas
od świtu w trudzie aż po zmierzch
ku niebu pną się zręby wież

Zaś w ich cieniu piosenką swą
miłość bard sławi ludziom, co
wierzą - wsłuchani w rym i rytm -
w lepszego jutra świt.
Strzelistych katedr świat istnieje dalej
od wieków co dnia
człowiek gwiazd dosięgnąć chce
Przesłanie o potędze swej i chwale
zapisać chce dziś
znów w kamieniu oraz szkle.

Lecz katedr świat nie może istnieć dalej
bo pod mury miast
barbarzyńców tłum się zbiegł.
Nie sposób trzymać bram zamkniętych stale
Epoki tej zmierzch
nastał nim się skończył wiek
...nim dwudziesty minął wiek."


Wrażenie jest;podziw dla twórców którzy wznieśli ją bez żadnego nowoczesnego urządzenia obliczeniowego-jest; tylko...jakoś ja tam Boga nie odczuwam....Nic nie poradzę;że Pana bardziej odnajduję w przyrodzie niż w dziełach rąk ludzkich....
OdpowiedzUsuńKażdy ma swoje drogi i odkrycia:) Ja odnajduje go w bardzo róznych, nieraz dziwnych miejscach, w przyrodzie jest dla mnie jego obecnośc taka bardzo naturalna, oczywista, w tłumie paradoksalnie potrafię go poczuć bardzo mocno, pozdrówka:)
OdpowiedzUsuńKatedra niesamowita! Zwłaszcza to trzecie zdjęcie robi na mnie ogromne wrażenie. Piękna!
OdpowiedzUsuńUwielbiam tę piosenę. A Katedra naprawdę robi wrażenie ;)
OdpowiedzUsuńPiekna!
OdpowiedzUsuńJ.
Podziwiam Twoje doskonałe zdjęcia. Katedra jest ogromna i piękna.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Lusia
Dziękuję! I jest w nieustannym remoncie, którego końca nie widać!
UsuńI całe szczęście!
UsuńPozdrawiam:)
Lusia
Chciałabym tam pobyć!
OdpowiedzUsuńTo miejsce jest tym, kóre mam w planach odwiedzić.
OdpowiedzUsuńNaprawde warto! o tyle fajnie, ze od nas to naprawde blisko, moze ze 150 km
UsuńPrzepiękne ! zachwycam :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam:)
hypnotizingfashion.blogspot.com
Kiedy już tam przyjadę na zwiedzanie, spotkasz się ze mną na kawie? Kiedyś?
OdpowiedzUsuńOjejku! Wiesz, że to swietny pomysł? Z największą przyjemnością, tylko musimy się zgrać co do terminu:)
UsuńNie byłam nigdy w Kolonii. Widzę, że wiele straciłam.
OdpowiedzUsuńMoże więc w przyszłym roku?
Najwyższa pora to zmienić Stokrotko! :)
Usuńjak pięknie!!
OdpowiedzUsuńKatedra w Kolonii... Klasa sama w sobie. Kunszt budowniczych i rozmach projektowy...
OdpowiedzUsuńUwielbiam Twoje zdjęcia z różnych zakątków , piękna konstrukcja , jak człowiek wchodzi do takiego miejsca to nie da się nie zastanowić jak to ludzie zbudowali tyleeee lat temu ?.... coś niesamowitego.
OdpowiedzUsuńŚciskam Cię mocno ;*
Zachwycające dzieło, zachwycająca historia... Mam podobnie, potrafię zachwycić się promykiem słońca i oglądając takie cudowne miejsca. Moja lista podróży jest tak długa, że jednego życia nie starczy. Jestem wdzięczna Bogu za to, że wiele przepięknych miejsc mogłam już zobaczyć i mam nadzieję, że jeszcze zobaczę. Dziękuję Tobie za tę wspaniałą fotorelację. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńW 2008 roku byłem w Kolonii na targach fotograficznych Photokina. By zwiedzić katedrę wygospodarowałem sobie dzień wolnego, a łatwe to nie było, bo byłem fotografem "nadwornym" jednego z wystawców. Ale udało się i nie żałuję. Dziękuję za te zdjęcia, bo ja niestety nie mam nic - aparat musiał zostać w pracy.
OdpowiedzUsuńCała przyjemność po mojej stronie:) ciesze się, że mogłam się przydac i moje skromne fotki :)
Usuń;))
UsuńZawsze jak dzwonią do mnie z banku czy innej instytucji i słyszę: czy mam przyjemność z panem Mrocznym?, to odpowiadam: nie, jeszcze nie :)
UsuńPowiem krotko: wielkość, rozmach, piękno i zdjecia a wszystko razem rzuca na kolana!
OdpowiedzUsuńDziękujemy za opinię.
OdpowiedzUsuńTwoje zdjęcia jak zawsze są przepiękne. Masz oko artysty.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję. Byłam u Ciebie kilka razy...
Serdecznie pozdrawiam:)
Lusia
Piękna. Uwielbiam takie budowle. Nie tylko mają kształt,a le i duszę.
OdpowiedzUsuń