środa, 19 lutego 2014

Nieprzemijający klasyk miejski.


O czym dzisiaj będzie? 

Czekolada, odcienie beżu, skóra i jego mniej sztywny kuzyn zamsz, to nieprzemijający klasyk, miejski luz i szyk zarazem. Stonowane kolory stanowią doskonałe tło dla akcesoriów o bardziej intensywnej barwie lub przeciwnie - dla wszelkich odcieni kremów i bieli. 
To lubimy i tym sie otulamy, zwłaszcza o tej porze roku. I zwłaszcza pod tą szerokością geograficzną.















W sercu dzielnicy unijnej, tuż za plecami unijnych biurowców odkrywamy zaciszną, ślepą uliczkę, jakby to nie było w sercu Brukseli, ale gdzieś na południu Francji.


I jakby to nie była zima, ale wiosna budziła sie do życia, ukryta w zaciszu z dala od świata...




Skoro Unia Europejska, to i spotkanie na szczycie...


Udział wzięli:

- Tunia ze swoją właścicielką,
- przygodny piesek - statysta,
- spódnica - Villa,
- kardigan, T-shirt, ramoneska - Esprit,
- sweterek - Zara,
- botki - Tamaris,
- torba - Cameleon,
- rękawice, komin - Reserved (prezent od Beatki)

The end...

38 komentarzy:

  1. Pierwsze i drugie zdjęcie są super :)))
    słodko!

    OdpowiedzUsuń
  2. No Aga zadajesz dziś niesamowitego szyku ! Kolorki które lubie i styl taki Twój , Moj , nie wiem , kupuje w całości :)
    No o tej porze roku , przynajmniej u mnie zazwyczaj najzimniej ... Ale w tym roku przedwiośnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow! dziękuję za taki wypasiony komentarz, pozdrawiam sąsiadeczko:)

      Usuń
  3. Pierwsze i piąte ;-). Chociaż tu pojawia się dylemat odnośnie jednego elementu stroju;a mianowicie rajstop-w tych wzorzystych bardzo fajnie wyglądasz;ale te czarne w połączeniu z tą spódniczką i kurteczką dają niesamowitą całość,
    No i ta cudna zieleń na piątym zdjęciu...coś pięknego i za czym już od dawna tęsknie ;-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Ah, cudne zdjęcia.
    I wiosny mi się zachciało, jak popatrzyłam na ulicę Zaciszną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie wyglądasz:)))spódnica fantastyczna:)))zdjęcia bajkowe i to spotkanie naszczycie.....rozbraja:)))Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Smakowita z Ciebie czekoladka! Zwłaszcza ta spódnica - marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Odcienie beżu, zamsz to moje ulubione klimaty. Super!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Brązy to nie moje kolory no chyba, że czekolada....śliczna ta Twoja Tunia...pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, komplement dla Tuni - balsam na moje serce... wiem, ze jest za gruba... ale dla mnie... najpiekniejsza z piesowatych! :)

      Usuń
  9. Zestawienie jak zwykle ciekawe: niby klasyka, ale z pomysłem.
    Psy na ostatnim zdjęciu chyba się mają ku sobie ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, bo ja tak lubie po swojemu... :)

      Usuń
  10. Wszystko jak zwykle w każdym calu wysmakowane. Aż zapragnęłam wiosny, która tym razem u nas jakoś bardziej się ociąga, niż w innych regionach. Te ślepe uliczki tchną takim spokojem, że człowiek popada w zadziwienie nad ich niezmiennością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Prawda? aż nierzeczywista oaza spokoju w sercu milionowego miasta:) ulubienicy Europy:)

      Usuń
  11. Agnieszka, tu fais de belles photos. Les vêtements que tu portes sont jolis et te vont bien.

    Belle journée à toi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. MNie najbardziej przypadło do gustu zdjęcie, kiedy idziesz drózką wzdłuż płotu. Cholernie zmysłowa fotka! Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  13. Napiszę tak.
    Nie lubię białych rajstop.
    Wyglądasz bardzo elegancko na piątym zdjęciu.
    Ładnie zgrane kolorystycznie.
    Postaram się zapamiętać ,że w środy i soboty :-)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedys tez bardzo nie lubilam, a teraz od jakiegos czasu - ze zdziwieniem stwierdzam, ze bardzo lubie!
    Buziaki:)
    zauwazylas... ze w srode i sobote:) postaram sie tego trzymac i choc czasami samo zdjecie wrzucic:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pies nie jest gruby jest po prostu bardzo dobrze utrzymany. To tak do komentarza o kocie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Uliczka urocza i cudnie w niej wyglądasz...

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna kobieta we wszystkim świetnie wygląda:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję za odwiedziny :)
    Jakbyś wybierała się na Museum Night Fever - to od 18 do 23 będę w ING - naprzeciwko posągu Gotfryda
    a jak nie i to tak zapraszam do muzeum bo wystawa bardzo ciekawa - neoimpresjoniści francuscy i belgijscy - przedstawiciele puentylizmu (malowania kropeczkami)

    a jak nie, to i tak chętnie spotkam się na kawę :) zgadajmy się mailowo

    Dumam, dumam czyżby to park Leopold? chociaż bez zdjęcia stawu trudno stwierdzić :)
    Dziś rano widziałam kwitnącą jabłoń. Mam nadzieję, że żadne przymrozki już nie przyjdą..

    bardzo poobają mi się te ażurowe rajstopy

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiosna u Ciebie!
    A biale rajstopy marzenie /smiech/!
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja myślałam, że ta uliczka to gdzieś na Podlasiu ...:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Do Twoich jasnych włosów te kolory dobrze pasują. Elegancko wyglądasz.
    Lubię szczególnie brązy, zarówno stonowane, jak i rudości

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie, Aguś - i biżu jest! Ja zapominam czasami założyć biżuterię, gdy gdzieś pędzę...

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj, brązy i zielenie to nie moje klimaty ( z czekoladą włącznie :)), ale dla Ciebie to stworzone odcienie. rajstopy z pierwszych zdjęć mnie powaliły... też kiedyś w podobnych pomykałam :)))
    Uliczka i dróżka przy pokrzywionym płotku - romantyzm :)
    Tunię proszę wymyrdać za uszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. I takie uliczki, zakamarki lubię najbardziej. I Ty otulona brązami, beżami pięknie wpisujesz się w klimat zdjęć i pierwszych oznak wiosny. Pozdrawiam Cię ciepło. Dopiero co wróciłam z zajęć i nadrabiam braki na blogach.

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne zdjęcia :)
    A buciki z takich co bym Ci je skradła ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. i jak zawsze śliczne zdjęcia, a w rajstopkach to się zakochałam. No i te pieski na końcu - sliczny obrazek. pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  27. Podobają mi się te rajstopy (to są rajstopy?) z wyraźnie zarysowanym wzorem firankowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę cię.... Zakrztusiłam się herbatą! :) "z wyraźnie zarysowanym wzorem firankowym" :):):) ty to jestes...

      Usuń