poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni...

"Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 
Gdy nie ma dzieci w domu - to jesteśmy niegrzeczni 
Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni 
Gdy nie ma w domu dzieci - to jesteśmy niegrzeczni"





Za tydzień koniec wakacji, domownicy powróca do domów, póki co jesteśmy zupełnie sami (nie licząc psów) co nam bardzo rzadko się zdarza. Chciałoby się zaśpiewać jak wyżej ale nie, nie - jesteśmy bardzo grzeczni... I nie psocimy... Grzecznie chodzimy na spacery, jeździmy na wycieczki, baaa, nawet do kina się wybraliśmy na średni film akcji. Wolę oglądać filmy w zaciszu domowym, albo w kameralnych kinach, ale ponoć nic nie zastąpi tej atmosfery wielkich sal kinowych. No to poszlismy. A własciwie pojechaliśmy, bo Kinepolis Bruxelles znajduje się na drugim końcu miasta. 

Jako ciekawostkę podam, że kino to w chwili swego powstania (rok 1988) bylo pierwszym na kinem noszącym te nazwę i pierwszym, największym megaplexem na świecie pod wzgledem nowoczesności. 

Zachwytu nie było. Strasznie brudno. I pewnie znów parę lat uplynie zanim tam się wybiorę. Zaskoczył mnie natomiast stopień automatyzacji wszystkiego. Sladu nie ma po tradycyjnych kasach, ani punktach sprzedaży popcornu i innych rzeczy. Wszechobecna samoobsługa. 

Nie wiem co takiego jest w tej atmosferze, że chce się pożerać w wielkiej ilości popcorn i żłopać coca colę. Zanim doszłam do kasy, zżarłam prawie połowę opakowania. Ci przede mną też żarli popcorn i ci za mną również. Tony popcornu!

Kino znajduje się w pobliżu ATOMIUM, które oprócz sikającego chłopczyka, Grand Placu, czekoladek i piwa jest symbolem Brukseli i które każdy szanujący się turysta powinien zobaczyć. Budynek został wzniesiony z okazji światowej wystawy w 1958 roku i przedstawia atom żelaza powiększony 165 miliardów razy. Jednym z jego współtwórców był Polak. 






i nocą :)



Na koniec parę słów o ciuchach. Sukienka Sandwich (ostatnio to moje ulubione klimaty), skórzane sandalki drewniaki, torebka kupiona na Litwie na straganie za niewielkie pieniądze. Jest idealna do pracy: format A4, mięciutka skórka, zewnętrzne i wewnętrzne kieszenie na zamki, krótki lub dlugi pasek. Uosabia moje wyobrażenia o  funkcjonalnej torebce do pracy dla aktywnej kobiety.



39 komentarzy:

  1. Jedzenie popcornu w kinie to już chyba wyuczony nawyk. Bo czy nie można obejrzeć filmu bez jedzenia? W domu oglądam bez iw kinie też mogę, ale kiedy wszyscy dookoła jedzą, piją... Nie wiem, człowiek głupieje w tłumie i tyle! Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  2. Agnieszko a ja powiem tak:
    w tej kreacji najbardziej zazdroszczę Twojemu Mężowi.
    Bo skubanemu ;-) trafiła się prawdziwa perła o świetnym guście ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, to teraz Mariusz pojeeeechales! :) na wyrost, ale dzieki:) zawsze milo :)

      Usuń
  3. Szkoda, że wakacje się kończą...masz świetną sukienkę...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, kiedy ja byłam ostatnio w kinie.... Sukienka i torebka bardzo fajne :), ale buty również :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie wyglądasz :) super buty!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie wyglądasz Agnieszko!
    A ja przypomniałam sobie, jak kiedyś gdy byłam w Brukseli podziwiałam z daleka model ATOMIUM.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Aktywna kobieto- świetnie wyglądasz, sukienka rewelacyjna! Lubię to:-))))))
    Zapraszam na moje, a w zasadzie, nie moje candy! mimo, że nie jesteś w Polsce!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedna z najpiękniejszych Twoich sukienek! Dziwne, ale ja nigdy nie jem popcornu w kinie. Może dlatego, że nie cierpię gdy jego łuski włażą mi w zęby :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładne kolory sukienki; takie mięciutkie torebki bardzo lubię. Atom wygląda bardzo interesująco.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kino - uwielbiam kino jesienią...
    Właściwie to odwiedzam je w każdy wekeend..
    Nie jem na sali ponieważ nie trafiam i syfię, a poza tym gryząc nie słyszę- haha
    Pozdrawiam serdecznie
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  11. Sukienka - nieporozumienie. Iza

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczna sukienka i buty:)))w kinie nie byłam już bardzo dawno:((Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. dziewczyny i chlopaki, bardzo dziekuje za komentarze, wkrotce nadrobie wszystkie moje zaleglosci wzgledem was i dziekuje wam za wasza obecnosc! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładnie wyglądasz w sukience, dziewczęco i wdzięcznie. Rewelacyjna sceneria. Pozdrawiam Cię serdecznie. Barbarossa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak ja dawno nie byłam w kinie - muszę się wybrać ;) A na zdjęciach wyglądasz ślicznie ;* Pozdrawiam i bądź czasem niegrzeczna to może być miła odmiana ;p hehe

    OdpowiedzUsuń
  16. Sukienka świetna, uwielbiam takie! Kolorki dobrane rewelacyjnie, stworzone wprost dla Ciebie - miodzio jednym słowem:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Agnieszko! Szaleństwo! :-) Pięknie, no i pokazałaś się z bliska! Widzę także nową fryzurkę! Super! Tak daaawno mnie (nas) tu nie było... Ściskam i pozdrawiam najserdeczniej :* Martyna

    OdpowiedzUsuń
  18. będąc w Brukseli Atomium bardziej mi się podobało niż sikający chłopiec;)
    też przerzucam się na oglądanie filmów w domowym zaciszu i do kina chodzę rzadziej

    OdpowiedzUsuń
  19. Te świecące kule to całkiem fajnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kino mam pod bokiem i tak rzadko je odwiedzam, że aż wstyd.... Ale mam wrażenie, że ciekawsze rzeczy wynajduję w video- i dvd-tece i na tvp-kultura.... Ale wycieczki są dokształcające, więc myślę, że i tak masz bilans na plus :)
    A sukienka ma rewelacyjny print.

    OdpowiedzUsuń
  21. Aguś bądz jeszcze 4 dni niegrzeczna !!!
    Sukienka taka w klimacie późnego lata ...a ja widziałam jeszcze w niedzielę bociany! no ale koło atomium ich nie zobaczysz he, he inne klimaty ale tez ciekawe.
    Buziaki na dobranoc. Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nawet krmilam bociany w niedziele nad morzem! polskimi sezamkami! bedzie o tym wkrotce na blogu, caluski! :)

      Usuń
  22. jak zawsze coś ciekawego poznaję o Belgii. My staramy się często chodzić do kina, bo jednak w kinie film inaczej się ogląda. Tak ten popcorn :D:D:D:D skąd ja to znam. A Mamidło nienawidzi - mówi, że to chrupanie wokół przeszkadza jej oglądać film :D:D:Pozdrawiam jak zawsze cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  23. jak zawsze coś ciekawego poznaję o Belgii. My staramy się często chodzić do kina, bo jednak w kinie film inaczej się ogląda. Tak ten popcorn :D:D:D:D skąd ja to znam. A Mamidło nienawidzi - mówi, że to chrupanie wokół przeszkadza jej oglądać film :D:D:Pozdrawiam jak zawsze cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  24. jak zawsze coś ciekawego poznaję o Belgii. My staramy się często chodzić do kina, bo jednak w kinie film inaczej się ogląda. Tak ten popcorn :D:D:D:D skąd ja to znam. A Mamidło nienawidzi - mówi, że to chrupanie wokół przeszkadza jej oglądać film :D:D:Pozdrawiam jak zawsze cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i szeleszczenie papierkami.... buziaczki pozdrowienia dla Mamidla i Babidla :)

      Usuń
  25. Ja z Litwy przywiozłam sobie bursztynowe kolczyki:-)
    Piękna sukienka ,wyglądasz w niej cudownie.
    PS . Skoro mieliście cały tydzień dla siebie to trzeba było grzeszyc i szaleć :-P

    OdpowiedzUsuń
  26. Dziękuję za taki ogrom miłych słów u mnie, to raz!!! ♥
    Fajnie że wykorzystujecie czas i wychodzicie, a nie siedzicie w domu!! To jest mega pozytywne. No ale laba się kończy, cóż począć ;D
    Atom jest straszie fajną budowlą, na lekcje chemi czy fizyki wycieczka jak znalazł... tylko skzoda że tak daleko ;D

    p.s. tak z czystej ciekawości - rok szkolny w Brukseli też 1 września się zaczyna?

    Ściskam i pozdrawiam!! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj, witaj, rok szkolny zaczyna sie roznie, generalnie z tego co sie orientuje na poczatku wrzesnia, ale niekoniecznie pierwszego; np moj syn w gimnazjalnej klasie zaczyna piatego, sciskam cieplutko!

      Usuń
  27. noo fajne są te nocne zdjęcia ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo mi się podoba ten świecący nocą model atomu :)
    Sukieneczka jest bardzo kobieca. Masz to szczęście, że dobrze wyglądasz w takich stylizacjach. Nie każda kobieta może je nosić. Ja na ten przykład do nich nie należę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo mi się podoba ten świecący nocą model atomu :)
    Sukieneczka jest bardzo kobieca. Masz to szczęście, że dobrze wyglądasz w takich stylizacjach. Nie każda kobieta może je nosić. Ja na ten przykład do nich nie należę.

    OdpowiedzUsuń
  30. mnie najbardziej się nie podoba babcia klozetowa w kinowej ubikacji - tam akurat zero automatyzacji!
    do tego kina mam najbliżej i wybieram je z powodu filmów w oryginale

    a czego nie polecasz do oglądania?

    OdpowiedzUsuń
  31. Kino... jakoś też nie przepadam za tą kinową "atmosferą" chociaż czasami fajnie jest się z kimś wybrać na film :)

    Ładnie Ci w tej kiecuszce!!!

    OdpowiedzUsuń