turkusowo mi....

Drogie ludziska – zginęłam, przepadłam i biję
się w piersi z tego powodu, aż dudni! Nie zamierzam się tłumaczyć. Poczułam
urlop i jakoś tak mi się mózg zresetował na amen. Bezwład, słońce, duchota, żar
i kompletna niemoc. Ale już jestem i do waszych blogów pukam z radością i nowym
zaangażowaniem.
Ruszam powoli, jak ta lokomotywa z bajki Tuwima.
Rozkręcam się – tematem modowym na początek, lekkim, niezobowiązującym, turkus
wychwalającym, by nabrać rozmachu.
Bo ten turkus to taki kolor do którego co i
raz powracam, z którym się przepraszam i na nowo obnoszę na ciele swym z lubością.
Kolor turkusowy jest zielonym odcieniem
cyjanu. Hmmm. Tyle siostra Wiki na ten temat rzekła. Krótko, zwięźle i na
temat. I że nazwa pochodzi od kamienia szlachetnego: turkus.
To twarzowy kolor, który praktycznie nie
wychodzi z mody. Od turkusu krok do mięty.
Lubię ten kolor na sobie, w biżuterii i wnętrzach.
Oto moje propozycje turkusowe na dobry początek wakacyjnego, urlopowego
blogowania. Pozdrówka!
To wszystko jest przecież niebieskie!
OdpowiedzUsuńTypowo meski punkt widzenia:) wiekszosc mezczyzn to daltonisci..... pozdrowka:)
Usuń:-) przepiękne połączenie kilku jego odcieni :-).Ale i tak najbardziej z tego zestawu przypadła mi do serca kiecka;zwłaszcza na ostatnim zdjęciu;no i cudna bransoletka-wprost idealna dla Żony ;-).
OdpowiedzUsuńA i jeszcze na koniec mała uwaga odnośnie 2 i 3 zdjęcia-czyżbyś chciała robić konkurencję swoim wyglądem Tolkienowskim Elfom leśnym? ;-)
cha, cha! dowcipnis :) Mariusz , bardzo podoba mi sie okreslenie: "wprost idealna dla Żony", pozdrawiam:)
UsuńP.S. dzis przemknelam z rodzina przez twoje miasto:)
ja też uwielbiam turkus :) śliczna biżuteria :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńdzieki i nawzajem:)
UsuńPatrzę pożądliwie na Twój wisior :)
OdpowiedzUsuńlubię takie....
nie pozadaj wisiora blizniego swego... chi, chi! a tak na powaznie, bardzo mi pochlebia, ze podoba ci sie moj wisior :) dzieki!
UsuńAga, znam to uczucie kiedy lato bierze nas we wladanie i odciaga od netu. Fajnie ze juz jestes:-*
OdpowiedzUsuńTurkus to twarzowy kolor i pasuje blondymkom, rudym i brunetkom. Jestes wypoczeta i to widac na zdjeciach. Ladnie Ci w tej sukience w tych niebieskosciach od stop do glow.
Na ostatnim zdjeciu zobaczylam mistrzow drugiego planu i zastanawialam sie czy uwiecznilas rodzicow czy to przypadkowi turysci;-)
Hehe znasz mnie i wiesz, ze czepiam sie drobiazgow:p
Milego dnia dziewczyno :-)
milo, ze jestes Ela:) i dzieki za zrozumienie! twojemu czujnemu oku nic nie umknie! tak, bohaterowie drugiego planu to moi rodzice odpoczywajacy sobie w cieniu po trudach zwiedzania zamku w Bouillon :) do milego klik!
UsuńAgnieszko dobrze, że jesteś, bo już się zaczynałam martwić, że gdzieś przepadłaś.
OdpowiedzUsuńLubię turkus, należy do tych 'ożywczych' kolorów, przy którym człowiek nabiera energii.
zlego licho nie bierze:) dzieki Ewciu, a wiesz, ze w planach byla Czestochowa (w drodze z Krakowa), ale niestety upaly zwyciezyly, odpuscilismy sobie juz jej odwiedzenie, buziaki!
Usuńtres joli j aime bcp vraiment ce melange de couleurs d ete ;o)
OdpowiedzUsuńMerci, Audrey, bisous!
UsuńAle powróciłaś w kolorze turkusu... Dobrze Ci w tych barwach! Serdeczności.
OdpowiedzUsuńty juz pewnie tez po "voyageach" wakacyjnych :) serdecznosci!
UsuńZaczynam milym okiem patrzec na ten turkusowy /smiech/!
OdpowiedzUsuńSerdecznosci
Judith
pozdrowka Judytko! :)
UsuńLniane kiecuchny najlepsze na upały. Ale dziś nie sukienka, tylko Twoja piękna biżuteria gra pierwsze skrzypce. Cudna jest, no naprawdę cudna!
OdpowiedzUsuńdzieki, dzieki!
UsuńOjj Aguś Ja teraz zapadam w czar lenistwa:)M Ma upragniony urlop, który rzadko się zdarza w tym okresie, no i trzeba korzystac, także zrozumiałe jest że mniej się poświęcamy blogowaniu, bo wylegiwanie się w promieniach słońca to i tak krótki czas i trzeba czerpac i brac garściami :)
OdpowiedzUsuńCudna sukienka :))Wyglądasz pięknie :)))
Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję że się spotkamy:)
mam tez nadzieje, ze uda sie tego lata Beti, wlasnie dzis wrocilismy z Krakowa i zasiadam do blogowania, mialam ograniczony dostep do sieci:)
UsuńAga no Jesteś i nie krzyczysz !!!!Dawaj numer to zadzwonię :)))Napisz mi w komentarzu ...zostawię dla siebie:* <3
UsuńAga ja czekam ...pogadamy ! :))))Pisz ! :)
UsuńNie ma co tłumaczyć, lenistwo letnie i już a w turkusach wyglądasz super, piękny kolor i biżuteria Twoja piękna, naszyjnik też taki chcę, muszę poszukać podobnego, lniana sukienka świetna i świetnie w niej wyglądasz...pozdrawiam też trochę rozleniwiona słońcem i upałami...
OdpowiedzUsuńkorzystaj na maksa, zaowocuje to pewnie nowymi fantastycznymi postami :)
UsuńPiękny kolor, fantastyczna prezentacja:) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńwzajemnie:) i dziekuje!
UsuńFajnie, że wróciłaś :-)Oprócz pięknej biżuterii i fajnej sukienki, dojrzałam ciekawe buciki. Szkoda, że nie ma zbliżenia...:-)
OdpowiedzUsuńpostaram sie jeszcze je kiedys pokazac blizej, pozdrawiam :)
Usuńpięknie! ja też bardzo lubię turkus :)
OdpowiedzUsuńbo jest fajny :) pozdrowka! :)
UsuńSliczna stylizacja
OdpowiedzUsuńKisses
Aga
www.agasuitcase.com
dzieki Agi, kiss :)
UsuńPonadczasowy turkus uwielbiam i tak samo co jakis czas nim sie oblepiam. Wygladasz w nim tak radosnie i szczesliwie.
OdpowiedzUsuńBransoletka obledna!
ps. Czy nie bedziesz we wtorek w Warszawie?
Joasiu, nistety we wtorek nie... ale ciagle nie trace nadziei na wspolne spotkanie w Lazienkach:)
UsuńOoo turkus uwielbiam! A Tobie w nim cudnie :) Biżuterię Masz bajeczną mniam mniam!!!:))
OdpowiedzUsuńP.S.Ja chyba też poczułam urlop :))))i od pewnego czasu ogarnęło mnie lenistwo i brak weny a przede wszystkim nie mam chęci do robienia zdjęć, bo jak robić zdjęcia w pokoju w którym jest prawie 35 stopni!!!pot zalewa oczy!!a na plener nie ma szans :(
oj tak! lato, a zwlaszcza TAKIE lato obezwladnia czlowieka...:)
UsuńNajważniejsze że znów jesteś:)))a odpocząć też trzeba:)))bardzo lubię len,Twoja sukienka jest śliczna:)))piękne turkusy:))Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńbuziaki Reniu, zawsze milo cie goscic:)
UsuńJa tez bardzo lubie ten kolor, jest szczegolnie twarzowy dla blondynek. Odpoczywaj sobie kochana i ciesz sie sloncem, bo juz zupelnie niedlugo bedziemy sie zegnac z latem.
OdpowiedzUsuńo tak! juz widze pierwsze oznaki jesieni na polach....
UsuńPięknie Ci w turkusach na tle zieleni , zresztą na każdym tle.:*
OdpowiedzUsuń:) dzieki!
Usuńkorzystaj z urlopu, odpoczynek i reset też jest potrzebny! Śliczny zestaw! Zachwycił mnie naszyjnik ;)
OdpowiedzUsuńnaszyjnik to prezent od siostry, dzieki!
Usuńturkus, mięta i inne odcienie... uwielbiam!!! :)
OdpowiedzUsuńto ciesze sie, ze jest nas wiecej, milosniczek turkusu... /)
UsuńZe przepadłaś .... Latem każdemu sie zdąża, albo zdążyć powinno ;)
OdpowiedzUsuńTurkus - lubię , ale nie na sobie , jakoś mi z nim nie po drodze , wynagradzam sobie dodatkami , najlepiej do bieli , to połączenie uwielbiam ! Tak lekko tak rześko tak grecko ....
Pięknie wygladasz !
tez niektore rzeczy bardzo lubie, ale... nie na sobie. to prawda, ze sa kolory, z ktorymi jest nam bardziej po drodze, ado niektorych nijak nie mozemy sie przekonac, u mnie z turkusem to jest czasami/ od milosci - do nienawisci:) pozniej na dlugo spokoj, a potem - znow oczarowanie! :) pozdrawiam cie cieplutko!
Usuńśliczny kolor i wspaniale wszystko dobrane :) śliczna ta niebieska kiecka :)
OdpowiedzUsuńmnie też dopadła niemoc... co widać po blogu
oj, niemoc... niemoc... powoli dochodze do siebie po pierwszej, uderzeniowej urlopowej fali :)
UsuńTeż lubię turkus, a biżu- rewelacja...
OdpowiedzUsuńwielkie dzieki!
Usuńoch turkusiki, turkisiki, bardzo lubię turkusowy kolor i kamienie tez, a bransoletka jest no prostu jest !!!! I turkus tak ślicznie wygląda z opalenizną. I bardzo słusznie, lato nie jest do siedzenia przed komputerem. Ojej mnie też długo nie było na komputerze bo lato bo wyjazdy. Ach i bardzo dziękuję, za takie miłe słowa o moim blogu, cały czas myślę jak zrobić go fajniejszym i ciekawszym. pozdrawiam jak zawsze cieplutko.
OdpowiedzUsuńbardzo lubie cie u siebie goscic i wpadac z rewizyta! :) pozdrowienia dla rodzinki!
UsuńTurkusowe masz też linki w swoim szablonie :)
OdpowiedzUsuńTo bardzo optymistyczny kolor. Chyba zbyt optymistyczny dla mnie, dlatego ostrożnie do niego podchodzę - lubię w małych dawkach :) Na Tobie najbardziej podoba mi się ta długa sukienka. I oczywiscie biżuteria - zazdraszczam :) Turkus kojarzy mi się tez z wodami niektórych jeziorek, w Polsce jest takie w miejscowości Wapnica na Wolinie; gdybyś była w okolicy, polecam, zakochasz się w tym widoku :)
z przyjemnoscia zajrze w te okolice, o ktorych wspominasz, nigdy tam nie bylam, dzieki!
UsuńŁadnie Ci!
OdpowiedzUsuńdzieki! wiem, ze turkus to taki kontrowersyjny kolor, ale jakos dobrze sie w nim czuje, choc bywaja okresy gdy go "zdradzam" :)
Usuńno pięknie w tych odmianach niebieskości...Uwielbiam turkusowy!
OdpowiedzUsuńTurkusowo Ci i bardzotwarzowo:-)
OdpowiedzUsuńPS. Pozwolę sobie na małą frywolność, ale tylko poprzez skojarzenie i przypomnienie sytuacji sprzed ponad trzydzistu lat. Zasłyszana to historia, ale bardzo pasująca do trzeciego zdjęcia.
Emerytowany arcybiskup wrocławski będąc jeszcze zwykłeym profesorem w seminarium szedł na zajęcia. Funkcje oddźwiernych pełniły siostry skrytki (chodziły w cywilnyh ubraniach). Jedna z nich otworzyła drzwi księdzu profesorowi i chciala się pochwalić swoim zlotym krzyzykiem, który otzrymała w prezencie. prezentowala go na bluzce skrywającej dość kształtne piersi.
- Niech ksiądz profesor zobaczy,jaki mam nowy krzyżyk.
Profesor zerknął poprzez swoje duże okulary i pwoiedział po chwili:
- No nie wiem... ten Pna Jezus wisi tak pomiędzy tymi dwoma łotrami.
zakonnica błysnęła purpurą i uciekła zawstydzona.
swietny ten dowcip! milo cie widziec! :) ja ciagle trwam w urlopowym letargu, ale niebawem sie z niego wybudze:)
UsuńJaka fajna sesja, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńdzieki Szary :)
UsuńWitaj w świecie turkusu, to kolor, który chyba każdy uwielbia, ja baaaaaaaaardzo!. Pięknie ci w tych turkusach: suknia , biżuteria. Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńto witaj w klubie, choć wiem, ze są i tacy co nie cierpia turkusu! pozdrawiam!
Usuń