środa, 5 września 2012

Bug - probably the most beautiful river in Poland.






Bug – prawdopodobnie najpiękniejsza rzeka w Polsce. I najbardziej niepokorna. Na odcinku ponad 300 km jest rzeką graniczną. Oddziela kraje i krainy. Płynie z Podola. Wyznaczała bursztynowy szlak. Ciągle wyznacza ludzkie losy. Jak podczas ostatniego, wojennego podziału. Po "mojej" stronie - Rosja, za Bugiem - Rzesza. Jak wtedy, gdy bierze sobie czyjeś życie.
 Zmienna jak świadoma swej urody kobieta. Czasami groźna i ponura.  Nieprzewidywalna. Za każdym zakrętem urzeka różnorodnością dzikiej przyrody. Wychowałam się w jej towarzystwie. Zaledwie kwadrans spacerem od mego domu... Co roku są miejsca, gdzie brodząc po łydki w wodzie możesz przejść na sam środek rzeki, spod której prześwituje żółty piasek. Ale nauczyliśmy się jej nie ufać... Choć są tacy, których udaje się jej omamić.
Mimo kategorycznych zakazów każdego lata nie brakuje śmiałków, ktorzy próbują się z nią zmierzyć, poskromić. Co roku uczy pokory. Zadając śmiertelny cios.


Wzdłuż rzeki znajdują się dwa parki  „Podlaski Przełom Bugu” i „Nadbużański Park Krajobrazowy”. I wiele ciekawych, choc  niepozornych miejscowości. Niektóre z nich wam zaprezentuję. Zacznę od tych położonych najbliżej mnie. Drohiczyna i Korczewa.  Ale to w następnym poście, by za dużo nie przynudzać.


sweterek meza















Bug ( phonétiquement: "Dieu" ) - probablement la plus belle rivière  en Pologne. Et la plus capricieuse. Dangereuse et imprévisible comme une belle femme. 
Pour plus que 300 kilomètres c'est une rivière de frontière. Elle sépare aussi deux régions en Pologne:  Podlasie et Mazowsze. A chaque virage elle atire avec sa diversité de la faune. J'ai grandis dans son environnement.  A quinze minutes à pieds de ma maison. J'avais toujours peur et j'étais toujours enchanté  d'elle. Malgré l'interdiction formelle, il n’y pas mal de gens qui veulent y faire face, apprivoiser. Chaque  année el donne la leçon d'humilité. En prenant la vie...















70 komentarzy:

  1. też się wychowałam w niedalekim oddaleniu od tej rzeki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O , jak milo! A mniej wiecej na ktorym jej odcinku? Jesli to nie tajemnica :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwsze zdjęcia są niesamowite, jak zwykle miło się czyta:)
    Dziękuję bardzo za ten komentarz;*
    Pozdrawiam serdecznie
    Monika;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To mozna powiedziec, jestesmy po sasiedzku, jakbym tak poszla z pradem wzdluz rzeki to bym do ciebie dotarla :)

    OdpowiedzUsuń
  5. na kilku zdjęciach są Serpelice, dobrze kojarzę???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bingo! Swietnie kojarzysz; jestes z tych stron? wiecej zdjec z Korczewa i Drohiczyna mam zamiar dodac w ktoryms z nastepnych postow.

      Usuń
  6. piękne zdjęcia ;)

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekne ujecia . Mam slabosc do wschodniej Polski ;)w ogole .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olasia, bo tam fajni ludzie mieszkają... :):)

      Usuń
  8. I never been there...I believe. But I have been to a very beautiful river in Gdansk for kayaking and it's so beautiful!!! it lead to the ocean!!! Poland is indeed very beautiful:)

    EDGYMIX-TRAVEL FOR FASHION

    OdpowiedzUsuń
  9. urzekł mnie Twój opis Bugu - mimo, iż niegy tej rzeki nie widziałąm wierzę na słowo ;p zresztą zdjecia po części oddają jej urok. Uważam, że to świetny temat na post.
    Sweterk męża - super ;p krótkie spodenki również.
    pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniała recenzja,i faktycznie nie tylko Bug, ale wiele kąpielisk zbiera żniwo w okresie wakacji, śmiałków nie brakuje, a szkoda nie mielibyśmy tylu wypadków i to przeważnie wśród młodych ludzi ....:(
    Aguś jak zawsze cudowne zdjęcia i dzięki Twojemu postowi mam piękny cichy poranek ...:**
    Nie zakrywaj więcej Darka ....hahha:))Pozdrawiam i ściskam mocno :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. jak byłam mała jeździłam nad Bug czasami w wakacje, pamiętam te miejsca po których można było przejść na środek rzeki, za pierwszym razem musiał przenieść mnie starszy brat, bo nie miałam zaufania do wody, przywołałaś trochę wspomnień:)
    brązowy sweterek piękny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdjęcia przepiękne, miło się mi jakoś zrobiło tak sentymentalnie. Sweterek męża rewelacyjny i jak ślicznie w nim wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. beautiful and emotional pcs dear.. love it!!
    Hugs
    Valentina

    OdpowiedzUsuń
  14. Patrząc na zdjęcia jestem w stanie Ci uwierzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie przynudzasz, nie moge sie doczekac nastepnych fotek.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowne zdjęcia i świetny opis :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja uwielbiam w jaki sposób Ty piszesz! :) Moje wpisy może czasami skłaniają do refleksji i przemyśleń masz racje, Twoje również, ale są taaaakie piękne, czuję, że je piszesz tak głęboko z serducha, jeszcze tak dobrego i ciepłego serducha. :) Nawet opis Bugu jest taki poetycki i serdeczny, jakbyś opisywała najlepszą przyjaciółkę.

    Pozdrawiam serdecznie! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Kasiu, kiedyś złościłam sie na tę rzekę, że taka bezduszna, tyle istnień zabrała, ale mój mąż mówi: dlaczego obwiniasz rzekę? To ludzie są winni. Igrają często z ogniem.

      Usuń
  18. Świetnie zestawiłaś zestawik,a fotki są urzekające :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nigdy nie bylam nad Bugiem,ale cos kiedys o uszy mi sie obilo,ze Bug to rzeka bardzo niebezpieczna...
    zdjecia sliczne, z tajemnicza nutka nostalgii i niepokoju.patrzac na zdjecia czuje,ze coraz bardziej tesknie do Polski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dziwne ale tęsknota za Polska dopada nas na różnych etapach zycia i to jest chyba gdzies tam wpisane wgenotyp polaka. Znam dwoje mlodych osób, ktore jak ty urodziły sie i wychowały poza krajem. Dopiero jak zaczynały dorastać, pojawiła sie u nich naturalna potrzeba "powrotu do korzeni". odkryły Polskę i ta fascynacja trwa!

      Usuń
  20. Ja też nie byłam nad Bugiem ale na tych pięknych zdjęciach wygląda zachwycająco.Tak właśnie w tym roku świętowaliśmy urodziny córki:)))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Trzecie zdjęcie ma niezwykły dla mnie klimat, a jednocześnie jest takie graficzne... Piękny, dziki i groźny Bug, kiedy opisujesz z taką czułością robi się wszystkim jakiś bliski. To wielki dar tak pięknie pisać.
    Bardzo mi się podoba twoja niebieska torebeczka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Lovely blog!

    I am a new follower. Hope you follow me too!!!
    The Giulia’s Bag

    OdpowiedzUsuń
  23. Bug - nawet jeśli nie najpiękniejsza, to jedna z najpiękniejszych rzek w Polsce. To nad nią kręcono zdjęcia do "Nad Niemnem" Elizy Orzeszkowej - bo jest piękniejsza i bardziej od Niemna nastrojowa. Bywałam kiedyś nad Bugiem - a właściwie w jego starorzeczu - w miejscu, gdzie łączy się z Narwią - nigdy nie zapomnę tych widoków. I wspomnienia pozostały mi piękne.
    Pozdrawiam Agnieszko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz Jadziu, i znów dowiedziałam sie od ciebie czegoś nowego, o czym nie wiedziałam, lub ulecialo dawno temu z mojej pamięci, Jesteś niezastapiona! Pozdrawiam!

      Usuń
  24. Nice blog. Would you like to follow each other? =)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne zdjęcia, na nich... piękna kobieta i piękna rzeka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, kochana! z ta piekna kobietą to poszłaś po bandzie! ale dziękuję, dziękuję :) :) :)

      Usuń
  26. P. to znajoma z fotologa której robiłam kiedyś obszerniejszą sesję (spódniczka)

    dziękuję, tak, to mój chłopak i jeden z naszych psów:)

    na starym blogu (kieliszek) miałam kiedyś swój autorski system przewijania zdjęć, niestety ostatnio padł z winy fotologa i teraz zdjęcia ogląda się beznadziejnie, a ja nie mam czasu się tym zająć

    OdpowiedzUsuń
  27. wspaniale jest przeczytać, że kolejny futrzany przyjaciel znalazł się w dobrych rękach, otoczony miłością
    "(jeden z nich to przygarnięty kundelek - miał bardzo ciężkie zycie!)" z naszym Kaspianem było to samo, nie będę się teraz dokładnie rozpisywać co i jak, bo zawsze gdy to robię nie mogę skończyć, poza tym łapie mnie straszny bulwers i łzy cisną się do oczu
    najważniejsze, że teraz jest szczęśliwy, a jest to najwspanialszy pies z jakim miałam do czynienia - nic nie koloryzując, oba są niesamowite i kochamy je do szaleństwa:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dokładnie tak samo emocjonalnie podchodzę jak zaczynam historie kajetka, chyba kiedys poswięce tej historii oddzielny post. Bogu dzięki, ze sa jescze ludzie, którym nie jest obojetny los naszych "braci mniejszych"

    OdpowiedzUsuń
  29. doskonały pomysł!:)
    muszę jutro trochę popracować nad projektem, ale może szybko się uwinę
    miłej niedzieli Tobie również:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zastanawiałam się co napisac pod Twoim postem, hmm to będzie osobista refleksja. Kiedy odeszła moja mama postanowiłam odwiedzic Jej rodzinne strony. Widziałam rzekę Bug, Medykę i tereny bliskie mojej mamie a teraz leżące poza granicami naszego kraju. Byłam tam po raz pierwszy. Zdjęcia, które posiadam z tej wyprawy są tak osobiste, że nigdy nie odważę się ich opublikowac. Przyznam, że nie myślałam do tej pory o tym jakie żniwo zbiera ta rzeka, bo dla mnie miała inny wymiar.
    Zdjęcia wręcz magiczne oddające grozę tej rzeki.
    Uśmiecham się, gdy patrzę jak próbujesz ukryc męża przed blogerkami:P. a serio to jest w tym zdjęciu jakaś czułośc, którą da się zauważyc.

    OdpowiedzUsuń
  31. Elu, staram sie chronić prywatność moich bliskich, choc nieraz jakas fotka sie wkradnie sama :) wiesz jaki jest czasami bezlitosny blogerski świat, ja moge byc komentowana, prowadząc bloga z całą świadomościa wyrzekłam się części mojej prywatności, ale wolałabym, by oni pozostali bezpiecznie w cieniu :0 dziekuję za tę osobistą refleksję.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zastanawiam nad dodaniem zdjęc swoich bliskich, bo właśnie wróciłam z wakacji. Nie chciałabym jednak, aby ktoś wykorzystał ich po to, aby dokuczyc mnie:) Szczególnie mam na myśli dzieci.
    Zauważyłam, że blogi traktuję inaczej niż inne portale o modzie. Nie ma tu takiej presji rywalizacji. Czasami zaglądam nie zostawiając "śladu" innym razem piszę to co myślę.
    Wiesz, żałowałam wtedy tego, że napisałam Ci komentarz o doborze stanika. Ale nie miałam złych zamiarów. Byłąm wtedy na takim profesjonalnym doborze biustonoszy i też zwrócono mi uwagę a właściwie udzielono wskazówek jaki powinnam nosic stanik odpowiedni do swojej figury.
    Pozdrawiam


    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne zdjęcia wstawiłaś! Nad takimi cudami przyrody to można spacerować w byle czym nie sadzisz?Wcale to ważne nie jest, co się ma na sobie kiedy człowiek zachwyca się czymś takim zwłaszcza z bliską osobą, na zdjęciu z mężem fajnie wyszliście.Tak przy okazji to z chęcią ukradłabym Ci torebkę niebieską i buty i sweterek, no wiesz, jakbym Cie już namówiła na to chodzenie w byle czym w tak pięknych okolicznościach przyrody:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękne zdjęcia! Kupuj szpile, jak je już kupisz to się chodzić nauczysz! : ))

    OdpowiedzUsuń
  35. Dziękuję Ci i wzajemnie! : )) Znajdziesz je teraz w każdym sklepie ccc! : )

    OdpowiedzUsuń
  36. przepiękne zdjecia *u*

    http://vanilias.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. rewelacja jak zwykle i nie ma co tu się wiecej rozpisywać ! piekne zdjęcia rzeki ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. widoki piękne :)
    zestaw też bardzo fajny :3

    OdpowiedzUsuń
  39. Wow, piękne widoki, ale tez pięknie to uchwyciłaś! Super zdjęcia! :))

    OdpowiedzUsuń
  40. psy gończe wysłałam za Panią ;)gdzie Pani przepadła ? weekend i ani jednego posta ?!

    OdpowiedzUsuń
  41. Cha, Cha, ale mnie ubawiłaś, a ja własnie siedzę nad pewnym nudnym jak flaki z olejem projektem, post rozpoczęłam - i ciąge czeka na skończenie, zresztą dzisiaj po raz pierwszy w życiu miałam niecodzienną przygodę - pojechaliśmy z Kubą karmic kaczki i gołębie na jeziorko na Woluwe , a te niewdzięczne skrzydlate stwory.... zrobiły mi kupę na głowę! doslownie! I to dwa razy. Kuba popłakał się ze śmiechu, ale to tak na marginesie. Już się dyscyplinuję i kończę jutro posta. Jesteś Saro niezwykła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje i ciesze sie,ze udalo mi sie Pani rozbawic :)nastepnym razem parasolke prosze wziasc z soba ,albo foliowa reklamowke zarzucic na glowe;)
      kiedys poszlismy na pogrzeb i na cmentarzu oczywiscie wszyscy placza ...stanelismy pod drzewem i patrze,a tu ptak nawalil na glowe mamy.Bog mi swiadkiem,ze chcialam powstrzymac smiech,ale sie nie udalo ...smialam sie do rozpuku ,oczywiscie zdajac sobie sprawe,ze nie wypada.ale nie moglam sie powstrzymac:/ w koncu rodzice wygonili mnie z cmentarza.

      Usuń
  42. piekne kadry zdjec <3

    xoxolook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. C'est vraiment très beau, ce fleuve me fait penser au Danube !

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękne okolice, w ogóle wschód Polski jest bardo ciekawy krajobrazowo :-)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jako male dziecko rodzice zabierali mnie latem na letnisko do Zuzeli. Pamietam historie opowiadane o Bugu jaka to niebezpieczna rzeka. Piekne zdjecia Agnieszko :).

    OdpowiedzUsuń
  46. piękne miejsce! Kiedy pomyślę o Bugu, przypomina mi się dzieciństwo i wyjazdy nad rzekę i do Kodnia, coś pięknego! pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. piękne miejsce! Przypomina mi się dzieciństwo gdy myślę o Bugu, coś pięknego, miłe wspomnienia. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Gdy przekraczam most na Bugu serce wali mi mocniej..bo to juz tak blisko do rodzinnego domu ...:)Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  49. Gdy przekraczam most na Bugu serce wali mi mocniej....bo to juz tak blisko
    do rodzinnego domu......Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  50. ... I zapomnialas dodac, ze natychmiast dostajesz kataru! :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Bardzo ładnie zdjęcia!!! ;-*

    OdpowiedzUsuń
  52. O, dziewczyna ze Wschodu, miło mi - ja pochodzę z Lubelszczyzny, chociaż aktualnie w Wielkopolsce ;) A okolice Siemiatycz i Podlasie też znam, wiele razy kursowałam między Warszawą a Białowieżą wzdłuż przełomowej doliny Bugu - bardzo urokliwe miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  53. Klik dobry:)
    W moim mieście nie było gdzie popływać, więc jeździliśmy w letnie niedziele na kąpielisko na Bugu. Przewspaniale wspominam te czasy.

    Pozdrawiam serdecznie.


    OdpowiedzUsuń