Kwartet jesienny: Żółty jesienny liść
To podpucha kochani! Bo przecież żółty kolor już gościł! Następny miał być zielony. Ale nie będzie, a więc zamiast kwartetu będzie tryptyk. Jadąc w piątek do pracy (kto do pracy, kto do szkoły) zobaczyliśmy pracowników gospodarki komunalnej zagrabiających dywany jesiennych liści. "
Aha! - myslę sobie - Ot i po Jesieni! Przyszła pora ją pozagrabiać.
Ludzie z grabiami", jak ich nazwał mój syn - to nieodzowny znak, że jesień gdzieś już tam w oddali, za zakrętem. Pora myśleć o Mikołajach, złocie i czerwieni, pierwszej gwiazdce, Nowym Roku i szampanie...
Ale mi ciężko rozstać się z jesienią, miłościwie nam długo panowała tego roku!
Ja jak ci panowie z grabiami, pozbierałam do kupy wszystkie zabłąkane listki, w których można odkryć wszystkie barwy kończącego się sezonu.
Pozdrawiam was szeleszcząco.
Miłego tygodnia.
P.S. kto przegapił ostatnią część "Lęku", a ma ochotę się posmęcić to tutaj zapraszam...

http://xoprimaxo.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńpiekne zdjecia!
dziękuję:)
OdpowiedzUsuńTeraz tylko czekać na pierwszy śnieg ;)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie... Plissss.... :)
UsuńI ja nie czekam na śnieg. Już raz doświadczyłem tydzień temu i wystarczy.
UsuńEeej, no co Wy? ;) Śnieg jest fajny, poza tym, w końcu już grudzień, no... :)
UsuńOj... Jak dawno mnie u Ciebie nie było. Najpierw miałam przerwę ja a potem jakoś w pierwszej kolejności odwiedzałam gości i ciągle brakło mi czasu. A u Ciebie to trzeba na dłużej:) Śliczne zdjęcia Agnieszko. Ja tez lubię jesień. Mi zleciała jakoś tak szybko, że jakby jej nie było. Pędzi ma czas jak szalony. Buziaki:)
OdpowiedzUsuńjak klimatycznie Laiolettee:))
OdpowiedzUsuńVery nice post Agnieszka...... good work.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Joop
Jesień, ta która pokazałaś, już taka smutna, bo to ostatnie jej dni. Nie dość, że już zżółkłaa, to jeszcze pryszczata na niektórych liściach.
OdpowiedzUsuńpryszczata! ale mie ubawiles! :) Panna Brzydula:) Pozdrawialm!
UsuńMuszę Cię pochwalić za zdjęcia- baaardzo!
OdpowiedzUsuńDo Lęku zaraz idę!
A na pocieszenie braku jesieni będą Święta!!!! Pa.
A u mnie rano przyprószyło bielą....
OdpowiedzUsuńOj tam koniec jesieni ;)
OdpowiedzUsuńCo prawda wczoraj do moich dziewczynek i Luksemburskich dzieci przeszedł Kleeschen z Hauseckerem , prezenty rozdane ,ale spacer po lesie jeszcze bardzo jesienny był ....
Co prawda moja depresja jest Listopadowa ... Ale nie ma rzeczy doskonałych .....
Fajne fotografie ... Na moich Coraz wiecej lampek i gwiazdek i klimatu świąt ....
Dawno nie wpadłaś do mnie .... Wpadaj jeszcze sporo słońca
Pozdrawiam
A.
Dziewczyny! i tu bije sie w piersi! mam juz cala liste zaniedbanych i jednoczesnie najbardziej ulubionych przeze mnie blogow. Taki paradoks! sa to blogi gdzie lubie posiedziec dluzej, przeczytac wszystko od deski do deski, zastanowic sie. I akurat wy wszystkie, o ktorych mysle ostatnio z duzym poczuciem winy, wlasnie mnie odwiedzacie w ostatnim poscie! jak wywolane moimi myslami! dlatego obiecuje wnikliwie nadrobic wszystkie moje zaleglosci, juz wczoraj dalam sobie potezna dawke przyjemnosci odwiedzajac niektore z was, ale by wszystkie (wszystkich, bo to dotyczy rowniez panow) odwiedzic zabraklo mi juz czasu, pozdrawiam! i nie traccie we mnie wiary! prosze....
UsuńMoja wiara w Ciebie, Agnieszko, dopiero zaczyna nabierać na sile, bo nawet ja się na tej liście odwiedzonych znalazłam, za co Ci bardzo dziękuję :))
OdpowiedzUsuńBędę podglądała, jak się ubierasz, bo nowe pomyły do starych ciuchów są mi potrzebne ;-)
Niech już ta zima nastanie. Znudziło mi się to ganianie za ostatnimi pogubionym przez drzewa liśćmi. Jak cieć
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
jak cieć! :) dobre Antoni! pozdrawiam!
UsuńU nas już bardzo buro się zrobiło:)))miło jest jeszcze popatrzeć na takie widoki:)))Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńA w moim lesie drzewa nago oczekują na puchowe kubraczki....
OdpowiedzUsuńU mnie też w większości liście pozagrabiane....ostatnio było ciepło a dzisiaj nawet piękne słonko i trawa nadal zielona, przez moment wydawało mi się, że to może wczesna wiosna ha!ha! ale nie...to co dobre kończy się, zapowiadają, że idzie zima...pozdrawiam...świetne zdjęcia...
OdpowiedzUsuńCzas pożegnać Panią Jesień ,ale nie martw się za rok znowu do nas przyjdzie......a teraz szykuj się Ago na lepienie bałwana, może jakiś kulig, może zawita do Ciebie Mikołaj (jeżeli byłas grzeczna)....zima też ma swoje uroki.Ale pozwalam jej być co najwyżej 3 miesiące,ani dnia dłużej. Buziaki .Basia
OdpowiedzUsuńTam u Ciebie jeszcze złoto i pomarańczowo. U mnie szaro buro i wstać ciężko, aja słońcolubna jestem ogromnie... ehhh...
OdpowiedzUsuńu nas też w parku dmuchawami jesień przeganiają
OdpowiedzUsuńoj żeby nie śnieżyło i nie padało
słońca, słońca!
No niestety złota jesień powoli ustępuje mroźnej zimie ale to dobrze ja tam lubię klimaty jak z Narnii ;)
OdpowiedzUsuńpod warunkiem, ze to bedzie zima...jak z Narnii:) pozdrawiam Kropeczko
UsuńSmutne, choć godne pożegnanie jesieni. Teraz omijamy zimę i niebawem witamy wiosnę.
OdpowiedzUsuńpiekne zdjecia. ulotne chwile łapie jak ulotka...
OdpowiedzUsuńCzas pożegnać jesień. Już czas... Czekam na wiosnę, na światełko w tunelu...
OdpowiedzUsuńPiekne ale nostalgiczne zdjecia! Kolejna jesien odchodzi....
OdpowiedzUsuń