środa, 6 czerwca 2012

Bardzo krotki post : uważny bądź! Garś chaotycznych refleksji w deszczowy dzień.

Żyjemy, biegniemy, patrzymy, widzimy, ale ... nie zauważamy!
Mamy wspaniałe życie, którego nie doświadczamy. Gonimy tego króliczka!
Nie przyglądamy się swoim myślom,
Zdarza się przejechać całą drogę, nie zapamiętując nic co na niej było?
Bo myśli?... ważniejsze?... kłębią się ...
Czy to postęp, czy to błąd? - chciałoby się zapytać.
Zmiana postawy wymaga odwagi. I zaangażowania. Na które czasu brak.
Każdemu z nas przydałby się trening uważności.


Zaczynam już dziś.
Przypatruję się z uwagą swoim myślom, odczuciom, co mi sprawia przyjemność, co powoduje smutek.
Bo nikt nie zna tak dobrze mnie, jak ja sama.
Nie rodzic, nauczyciel, partner, duchowny.
Sama sobie najlepiej odpowiem na wszystkie pytania. Kiedy dotrę do wnętrza.
Bo jesteśmy najlepszymi specjalistami od swego życia.
Nie umniejszam roli innych osób.
Ale zbyt często na nich właśnie przerzucamy środek ciężkości odpowiedzialności za nasze wybory.
A oni mogą tylko wspomagać mój/ twój rozwój.



Myślisz, że poczucie własnej wartości jest najważniejsze?
Nie do końca się z tobą zgodzę.
Poczucie własnej wartości towarzyszy ci wtedy, gdy jest dobrze, gdy jesteś silna, gdy dajesz radę.
Ale bywają dni- pod psem ( przepraszam wszystkie czworonogi za to idiotyczne, wymyślone przez ludzi porównanie) - kiedy twoje poczucie wartości chowa się do budy jak skrzywdzony bezmyślnie mały, biedny kundelek. Wtedy przyda się co innego. 
Współczucie- jako zaczątek miłości. Nie użalanie się nad sobą, ale serdeczne współczucie. Weźmie cię w w swoje czułe kosmate łapy, utuli, poświęci ci trochę uważnego czasu, przypatrzy się na spokojnie twoim emocjom, nazwie je po imieniu, opatrzy skrzywdzoną duszę jak pozdzierane kolana.
Współczucie idzie pod rękę z uważnością. Pielęgnuj je!
Uważnie przypatruj się kroplom deszczu, pomarszczonej rodzynce w kolorowym keksie, oczom dziecka. 
Smakuj zapach wiatru, pola, kwiatów.
Wsłuchuj się w dźwięk ciszy, ma naprawdę wiele barw.
A życie odpłaci ci wielkim znakiem jakości, jakie nada każdemu twemu dniu.
Nasz XXI wiek wymaga dużo roztropnej uwagi i ciepłych uczuć dla nas samych.





13 komentarzy:

  1. Ależ Ty trafiasz w mój nastrój... No jak nic Wodnicza Intuicja... Nie będzie to źle odebrane, jeśli zdradzę, że Cię Uwielbiam?:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. smakuję kwiaty, krople deszczu, poranną rosę, spiew wiosenny ptaków, ciszę nocy i poranny zgiełk za oknem (budzi sie miasto).....i jeszcze smakuje smsy od moich dzieci he, he :)
    Buziaki Aguś

    OdpowiedzUsuń
  3. C'est très joli et les chaussures roses c'est le top !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. święta prawda! w dzisiejszych czasch, jak mawiala Szymborska, żyjemy dlużej,ale mniej dokladnie. dlatego warto czasem przystanać i odpowiedziec sobie na pytanie: mieć, czy być? ilość, czy jakosć?
    nie musze dopisywac, że swietnie wyglądasz...

    OdpowiedzUsuń
  5. slusznie! wciaz biegniemy,gubimy sie, martwimy się o wszystko,myślimy o tysiacu spraw na raz,obawiamy sie przed tym co bedzie jutro zapominajac o chwili terazniejszej i o wszystkich malych rzeczach,ktore otaczaja nas ... smutne to wszystko ^^
    sukienka przecudowna !!

    OdpowiedzUsuń
  6. Brdzo mądre słowa, naprawdę ... I wyglądasz wspaniale ;)
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post!

    OdpowiedzUsuń
  7. Na szczęście doszłam do tego dosyć wcześnie, dzięki czemu jestem szczęśliwa od lat:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja ciagle sie ucze, roznie wychodzi, ale sie nie poddaje! :)

    OdpowiedzUsuń