środa, 28 marca 2012

Inspiracje- aranżacja łazienki z mozaiką

Kocham swoj dom, taki zwyky, przyjazny, cieply. Jest wypadkowa moich marzen o domu idealnym, mojego charakteru, niedoskonalosci, moich wad i zalet, a takze mozliwosci finansowych. Nie znam sie na wystroju wnetrz, tak jak nie moge powiedziec, ze znam sie na modzie. Lubie czasami poogladac" dizajnerskie" cudownie minimalistyczne, szalenie drogie propozycje aranzacji, tak jak lubie sledzic dziewczyny na wybiegach swiatowych domow mody, popatrzec, zachwycic sie, czasami zdziwic...

A pozniej zwinac sie na swojej ulubionej kanapie z kubkiem kawy w otoczeniu sprzetow, z ktorych kazdy ma swoja historie, czasami tragiczna, czasami smieszna. Wiele z tych przedmiotow dostalo szanse na nowe zycie jak sliczny posag Chrystusa, z urwana reka, ktory lezal na wysypisku smieci obok marokanskiej myjni samochodowej, lub drewniane, azurowe krzeslo, ktore cudem uniknelo siekiery i smierci w plomieniach jak jego blizniaczy egzemplarz.

Inspiracja do tego posta byly zdjecia, ktore znalazlam na portalu byc moze: urzadzamy.pl lub cos takiego.
2 zdjecia, ktore osmielily mnie podzielic sie z wami moim pomyslem na aranzacje lazienki.

Ma ona-jak i caly dom-charakter sielski, troche wiejski, nie udawajmy- w koncu blizej mu do wsi niz miasta. Nie walcze wiec o wielkomiejski styl moich wnetrz, dom jakos tak sam sie urzadzil i wtopil w charakter otoczenia....

Zdjecia z internetu:
aranżacje łazienki zdjęcia łazienek


zdjęcia łazienek

A to juz moje propozycje:

to moj kobiecy, lazienkowy kacik, stara kanka na mleko znalazla idealne zastosowanie jako pojemnik na rozne rzeczy, ryciny przedstawiajace najstarsze belgijskie miasta przypominaja o polsko- belgijskich charakterze mego domu, dodatki z Ikei dopelniaja calosci, kolor czerwony celowo byl prowadzony dla ozywienia i przelamania monotonii bezow, wspomniane stare, uratowane krzeslo...


tak bylo wczesniej...,
ostatnio jednak zamienilam drewniane, proste lustro z Ikei na barokowe, zlocone, ktore dostalam od kolezanki, a ta z kolei wylicytowala je na allegro. Zmiany nie sa ostateczne, jak znudzi mi sie glamour to nastapi powrot do prostoty.. nic nie jest wieczne...






i dalej wiejskie akcenty:


wspomniana w tytule mozaika:
Mala goscinna toalete pokrylam dosc oszczednie mozajka i "ubralam" w lawendowe akcenty, ktore przewijaja sie przez moj caly dom, jako, ze kocham bardzo lawende :)





i jeszcze raz lazienka specjalnie dla Aniki dodatkowe zdjecia by lepiej pokazac jak rozwiazalismy problem ze skosami i rozplanowaniem, z lewej strony za niska scianka znajduje sie toaleta, a z prawej za sciana przy ktorej znajduje sie umyalka- schowana jest wanna


przepraszam za smetnie zwisajaca zarowke ): ale jeszcze ne trafilam na odpowiednia oprawe swietlna, ktora by tam pasowala, niektore poszukiwania trwaja latami i czesci pasujace do ukladanki zwanej "dom" trafiaja w swoje miejsce jak czesci puzzli na obrazku :)



Pozdrawiam cieplo :)

29 komentarzy:

  1. Dziękuję za miły komentarz:*
    Jeny- cudowne zdjęcia- świetnie sobie urzadziłas!!
    Muszę Ci powiedziec, ze ja tez uwielbiam mozaikę, chociaz wraz z mężem urządzilismy sobie domek w dosc nowoczesnym stylu (dużo siwego i czerwieni, prosto i klasycznie) to mozaika pojawiła sie w łazience:) Jak sie lepiej urzadzimy to moze kiedys pokaze swoje 4 kąty:) Uwielbiam oglądac takie inspiracje- tak samo jak ciuchy:) Jakbym miała więcej pieniążków, to bym zamówiła jakiegos dekoratora wnętrz:) Ale z drugiej strony- jak sie samemu wymysla i po trochu urządza to jest to ogromną satysfakcją no i jaka radocha jak wyjdzie fajny efekt i goscie sie zachwycają :) buźka:*

    OdpowiedzUsuń
  2. dzieki! wiesz, ja tez mam sprzeczne uczucia- z jednej strony jak ogladam u znajomych wnetrza urzadzone przez profesjonalnych projektantow, to wow! jestem pelna podziwu, z drugiej zas strony- lubie bardzo tworzyc i urzeczywistniac pomysly rodzace sie w mojej wlasnej glowie, nawet jesli sa dalekie od perekcji; i tak walcze ze soba :) tez jeszcze jestesmy w fazieurzadzania i potrwa to pewnie jeszcze latami :) pokaz kiedys swoje zdjecia, uwielbim zagladac ludziom do domow, tyle roznych stylow ile ludzi, a dom duzo mowi o domownikach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuje ślicznie :) pierwsze inspiracyjne zdjęcie bije przeogromnie - zakochałam się! podoba mi się Twoja mozaika i kombinacje, niektórzy przesadzają z tym i wychodzi coś przeokropnego, a ja lubię prosto i z wyczuciem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pierwsza łazienka jest tak piękna, że mogłaby być sypialnią!

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoja propozycja jest świetna;) bardzo podoba mi się ta mozaika i wszystkie dodatki - robi wrażenie. Ostatnio widziałam w sklepie mozaikę z twarzą Merlin Monroe - boska była.

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne inspiracje :)

    ale Twoje propozycje są równie dobre :))

    OdpowiedzUsuń
  7. dziekuje wam bardzo za komentarze i mile slowa, to bardzo buduje )

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna łazienka ! :) Ja właśnie jestem w trakcie remontu swojej :)też się porwałam z motyką na słońce i wymyślam sobie sama :)a łazienkę mam tragiczną ;) mała,ze skosami i zupełnie nieustawna :)Na razie moja łazienka przyprawia mnie tylko o ból głowy,ale parząc na Twoją mam nadzieję że wyjdzie mi równie śliczna bez żadnej pomocy projektanta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i zapomniałam dodać ...cuuuuuudne lustro ! :)

      Usuń
    2. dziekuje, na pewno ci sie uda! my z nasza tez nie mielismy drogi uslanej rozami, jest mala, ze skosami, pomyslelismy, ze jak wstawimy wanne ( bo trzeba bylo zapomniec o prysznicu z powodu skosow) to juz na nic miejsca nie wystarczy! jednym slowem kiszka, jak w tunelu! ale po namysle rozwalilismy scianke do toalety, ktora jest obok, w to cale wnetrze zmiescila sie wanna z prysznicem, ktorej z lazienki nie widac, bo jest ukryta czesciowo za sciana, a ubikacje "upchnelismy" zamiast wanny w glownym pomieszczeniu, troche to kombinacji kosztowalo, ale jakos udalo sie wszystko pogodzic; dorzucam jeszcze jedno zdjecie - na ktorym lepiej widac calosc, zeby ci bardziej zobrazowac sytuacje :)

      Usuń
    3. Dziękuję! dla mnie to duża inspiracja,ach te łazienki ze skosami....u mnie to teraz mniej więcej wygląda tak:

      http://anikowy.blogspot.com/2012/03/coraz-cieplej-i-nowy-nabytek.html

      niżej są fotki :) na razie mam po lewej miejsce na wannę,na przeciwko toaletę :)więc duuużo zabawy przed nami :)
      Najgorzej będzie z umywalką która stanie na przeciwko drzwi w strasznie takim ciemnym miejscu.

      Usuń
    4. obejrzalam sobie twoja lazienke, mniej wiecej tak samo wygladalo na poczatku u mnie, przy okazji swietne buty!!

      Usuń
  9. śliczne łazienki!:P

    + zapraszam do siebie jak najczęściej,zachęcam do komentowania
    look-took.blogspot.com [ przepraszam, za reklamę ]

    OdpowiedzUsuń
  10. z największą ochotą obejrzałam Twoją łazienkę. myślałam, że takie drobne mozaikowe wzornictwo nie przejdzie w małej łazience, ale to przecież sprawdza się i to bardzo dobrze (bo przecież duże płytki optycznie zmniejszałyby to miejsce). pięknie to urządziłaś, tylko nie potrafię sobie wyobrazić, gdzie jest ta wanna. a jasno świecącej żarówki mogę pozazdrościć, u mnie w łazience ciemno jak... za sprawą ciemnego klosza, ale nie stać mnie nawet na świetlaną rearanżację mieszkania studenckiego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękna pierwsza łazienka!

    OdpowiedzUsuń
  12. superowe ; *


    Obserwuję i zapraszam do mnie w wolnej chwili!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne lustro i ta kanka :) bardzo fajne połączenie z akcentami czerwieni; osobiście wolę takie tycie mozaikowe kafelki od tych wielgachnych i topornych, no chyba że te toporne maja genialny wzór ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna łazieka, chcialabym mieć taki kacik w łaziece niestety mam za małą.
    Pozdrawiam serdecznie ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale super ;)) nie moge sie doczekac az bede miala sowj dom i bede mogla go udekorowac po mojemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. lubię takie wiejskie klimaty, kwiatki;) piękne lustro

    OdpowiedzUsuń
  17. omaj gad!!!!!!!!!!!! toaletka fantastyczna!!!!!!!! lusto cudne... masz talent fiu fiu

    OdpowiedzUsuń
  18. w ogóle - dodając - nigdy nie myślałam, że można się zakochać w kiblu, patrząc na te zdjęcia. czy to zboczenie czy raczej namiętna pasja dekoratorska???

    OdpowiedzUsuń
  19. o matko, jest juz grubo po polnocy, ale strasznie ubawilas mnie tym komentarzem i rozbudzilas :) jestem akurat w "tym" domu i sprobuje "cyknac" ci przy okazji te wanne, co to mowiam, ze jest w miejscu gdzie mial byc kibelek, troche moze to wyglada dziwacznie- bo u nikogo nie widzialam takiego rozwiazania- ale skutecznie spelnia swoja role, ale to juz po swietach; dzieki za komentarze!

    OdpowiedzUsuń
  20. Inspiracje - owszem piękne, ale wieją chłodem; a Twoja łazienka sympatyczna, urocza z duszą. Bardzo ładnie komponują si e czerwone dodatki z tą mozaiką.
    Designerskie wnętrza wyglądają żurnalowo, ale nie mają duszy i nigdy projektant nie odda naszego charakteru we wnętrzu, które powinniśmy - moim zdaniem - urządzać sami...

    OdpowiedzUsuń
  21. Ależ piękna ta łazienka, mam jeszcze tyle do odkrycia u Ciebie!A lustro ze złotą ramą cuuuuudne po prostu! Ukradłabym i nawet bym nie miała wyrzutów sumienia.I krzesło stare. Sama mam wielkie lustro niestety do renowacji(kasa) i starą maszynę, skrzynka do renowacji choć maszyna sprawną z 1855 roku (kasa), i mam zegar schowany bo niestety nam zapleśniało drewno, a to od męża z domu, do renowacji (kasa). Ale kiedyś kasa i na to się znajdzie.I wiesz co dziwne, bo potrafię sobie odmówić ciucha, mogę nie wydac na niego pieniędzy a coś do domu to wydaję lekką ręką i wcale nie załuję. Wczoraj kupiłam ramke i napis love w empiku bo było 20%zniżki a juz tyle chodziłam koło tego. A ramka różowiutka, jasna-no cud miód:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Aguś, po raz któryś już czuję niesamowite połączenia "mózgowe" z Tobą, z tym o czym piszesz i co prezentujesz! Krzesło - identyczne mieliśmy w domu (moim domu rodzinnym w Zabrzu), ale uległo zniszczeniu i w sumie nie wiem, co się z nim stało? Łazienka w mozaice: Lucy właśnie taką robi teraz w swoim domu! A zaczęło się od tego, że wyremontowała łazienkę w pracowni klubu plastycznego, który prowadzi. Zdobyła sponsorów, materiały, dostała ścinki kafli od paru marketów. Czyli Lucy - wulkan energii. Jak zawsze. Potem był remont całej pracowni plastycznej, również wykonany w mozaice. Teraz mama zbiera fundusze, robi aukcje prac i jeździ do marketów po kolejne ścinki na remont pracowni rzeźby w klubie. Do tego zaczęła wykańczać stół w domu w mozaice (stary wiekowy stół z drewna) - cudo! Mam wrażenie, że wbrew temu, co pisała Szymborska, pewne rzeczy zdarzają się DWA RAZY!!! Jak nazwać tę telepatię???? Gdybyś chciała zobaczyć jak wygląda pracownia plastyczna w klubie prowadzonym przez Lucy, wykonana z mozaiki, zobaczysz w poście u nas na blogu: http://www.styl-szyk-elegancja.blogspot.com/2012/06/biel-i-wanilia.html
    Aguś, jesteś naszą POKREWNĄ DUSZĄ!!!!!! :-) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) cóż mam powiedzieć! wierzę w pokrewieństwo dusz! :)

      Usuń