Młodość kontra starość
Starość i młodość : symbioza czy antagonizm? Różnią się wszystkim: inaczej żyją, ubierają się, mieszkają, inaczej płynie im czas i ludzie patrzą inaczej. Młodości wiele wybaczą, starość- drażni nieporadnością...
Młodość szuka samotności z wyboru, starość przyjmuje ją jako wyrok. "Samotność jest fanaberią młodości oraz tragedią starości." Nie dla starości są wielkie miasta, wysokie stopnie autobusów, pośpiech. Szlaki młodości wyznaczają modne kluby, szybkie auta, małe rozmiary ubrań i śmiałe długości spódniczek. Starość przemyka chyłkiem, liczy grosz do grosza ze swojej żebraczej emerytury, ewentualnie budzi resztkę marzeń i fantazji w sanatorium popijając źródlane wody. Jest nieśmiała- bo młodość nie ma dla niej zrozumienia, krytykuje, odbiera prawo fantazji, a często i romantycznej miłości. Młodość jak rozkapryszone dziecko skupia na sobie uwagę ulicy, krzycząc: patrzcie na mnie! Starość nieśmiało wsuwa się do pokoju i mówi: jak dobrze, że was widzę! " Młodość sądzi, starość rozgrzesza". Starość już wie- jak szybko wszystko mija, podczas gdy młodość łudzi się, że na wszystko ma jeszcze czas.
Ale uśmiech jest jeden dla wszystkich. Szczery, serdeczny, radosny. I potrzeba przynależności. I potrzeba bycia kochanym.
"Strzeżmy się złośliwej starości, która nie umie uśmiechać się do młodego wieku." Joseph Joubert
dziękuję :)
OdpowiedzUsuńnie ma nic piękniejszego w szczerym uśmiechu! :)
OdpowiedzUsuńpoza tym piękne słowa.
zapraszam do obserwacji, już niedługo konkurs! :)
Dzięki :) ale przed maturalny stres daje o sobie znać :)
OdpowiedzUsuńdziękuję najmocniej ;*
OdpowiedzUsuńCiesze się , że mogłam pomóc . Post wciąający :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam na nowy post !
Hm, prawdziwe słowa! :)
OdpowiedzUsuńlovely picture! :)
OdpowiedzUsuńhttp://pulcinellata.blogspot.com/
bardzo ładnie ujęte...
OdpowiedzUsuń