wtorek, 23 sierpnia 2016

Świadomość zmienia wszystko.


Związki nie są po to...

„Związki nie są po to abyśmy wreszcie mogli być szczęśliwi czy spełnieni. Są po to byśmy stawali się świadomi”
Przeczytaj uważnie cytat, który przytoczyłam. Dokładnie i powoli. I jeszcze raz. Jak to? Związki nie są po to byśmy byli spełnieni? Ano nie...

Sama przez wiele lat żyłam w tym błędnym przekonaniu. Myślałam, że posiadanie kogoś, kto mnie kocha zapewni mi z automatu stan szczęśliwości. Szukałam aprobaty w przyjaźniach, w relacjach z rodziną i obcymi ludźmi. Gdy coś było chwilowo „nie hallo” bardzo cierpiałam. Zwalałam winę za moje emocjonalne stany na innych. A to nie mogło się udać...
Zastanawiałam się, dlaczego, mimo, iż posiadam fajną rodzinę, przyjaciół, znajomych, dlaczego czasami czuję sięgłęboko samotna i wręcz nieszczęśliwa...

Dużo wody upłynęło w życiu...

Budzenie się świadomości we mnie nie było gromem z jasnego nieba, lecz procesem. Długim i żmudnym, lecz samoistnym. Ale dlaczego tak późno, zapytasz?
Lepiej późno, niż wcale. I piszę ten post dlatego, by niektórzy nie musieli poświęcać kilku lat (czy połowy swego życia) na odkrycie podstawowych i oczywistych prawd, tak jak ja. Znając Twoje poczucie humoru, powiem z przymróżeniem oka, że jesteś szczęściarzem – podaję Ci tę wiedzę na tacy.
cd na stronie: /www.korzeniewska.com
zapraszam :) 

środa, 17 sierpnia 2016

Samotność to naturalny stan człowieka.


Nie wiem jak Ty, ale ja jestem daleka od ideału. Niestety.  

​Jestem słomianym zapałem,  chodzącym brakiem wytrwałości. Jestem huśtawką nastrojów. A to wszystko nie sprzyja sukcesom. Jednym słowem, zamierzone cele osiągam wielkim nakładem sił. Nie zawsze znajduję ją wewnątrz siebie. By do czegoś dojść często potrzebuję pozytywnych wzorców. Miejsc i przypisanych im ludzi.
Jedno z nich znajduje się niedaleko mnie. Jest wspaniałym przykładem wytrwałości i siły marzeń. Ilekroć brakuje mi motywacji, czy dopada mnie beznadzieja pędzę w to magiczne miejsce naładować akumulatory. I pogadać z Człowiekiem.
Po resztę zdjęć i tekstu zapraszam do mnie na stronę: