piątek, 22 czerwca 2018

Nie daj sobie wmówić!


"A więc jeździmy na, nie zawaham się powiedzieć, sekciarskie szkolenia, konferencje, eventy. W świetle reflektorów, przy ogólnej euforii, wspomaganej  różnymi sztuczkami manipulacji tłumu tracimy resztki rozumu. Zapisujemy się na najróżniejsze, o kant dupy pobić, szkolenia za grube pieniądze, bo tylko dzisiaj... dla wybrańców... Wracamy do domu z pełną torbą mniej lub bardziej wartościowych książek, które czytamy z wypiekami na twarzy. Później stawiamy wszystko na jedną kartę, zmieniamy kierunek swoich działań o 180 stopni, zwalniamy się z pracy, otwieramy firmy, bierzemy pożyczki by kupić pakiety startowe.  (Naprawdę znam takie osoby!) 
Znajomi patrzą na nas jak na oszołomów, w końcu odsuwają się od nas, ale do nas jeszcze i tak nie dociera, że to nie dlatego, że zazdroszczą nam mającego wkrótce nastąpić spektakularnego sukcesu. 

No bo przecież... Skoro Henry Ford, Walt Disney, J. K. Rowling... 

I gdy my bujamy się z niespłaconym kredytem (miało być tak pięknie!), wspaniali, ogólnie znani guru gdzieś się ulotnili. I nie kwapią się by sprzedać nam pomysł, jak wyjść z tego gówna. 


Stop, głupcze stop! Opamiętaj się!
Spróbujmy to uporządkować."


całość przeczytaj  TUTAJ


niedziela, 13 maja 2018

Druskienniki - idealne miejsce dla skołatanych nerwów



Kiedy myślę: Druskienniki, pojawiają się w mojej głowie przyjemne skojarzenia: spokój, relaks, leniwa beztroska, aktywny sport, natura, dobre jedzenie, sielanka... Taki swoisty raj na ziemi i to w zasięgu mojej podlaskiej ręki, zaledwie 60 km od wschodniej granicy Polski. 
Odpoczynek, nie tylko dla ciała, ale też (a może głównie) dla skołatanych nerwów. 
Błogostan. Nazwa miejscowości pochodzi od litewskiego słowa, oznaczającego: sól, która z kolei nawiązuje do zdrowotnych właściwości słonych źródeł leczniczych. 
Odkrywając Druskienniki, wydaje nam się, że odkryliśmy Amerykę, ale zalety i potencjał tego miejsca docenił już król Stanisław August Poniatowski, car Mikołaj, a z bardziej nam współczesnych - marszałek Piłsudski, który przy okazji podreperowania zdrowia przeżył tu miłosną przygodę rozkochując w sobie uroczą panią doktor. Ta historia nie skończyła się szczęśliwie dla kochanki... Przypłaciła ją życiem. 

cd: https://www.podlasieswiat.com/roacute380no347ci-blog/druskienniki-idealne-miejsce-dla-skolatanych-nerwow