poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Powierzchowność.


Jestem zachłanna. Głodna informacji, wrażeń, doznań, wiedzy. Chcę spróbować wszystkiego. Tu nadgryzę, tam uskubię, liznę z wierzchu, pędzę dalej. Lista książek do przeczytania – niebezpiecznie pęcznieje, zaliczam je pobieżnie, liczba maili do odpisania - przyprawia o zawrót głowy, a jeden mail, ważniejszy od drugiego. Komunikatory potęgują tylko moje rozdrażnienie. Dają mi coraz więcej i więcej pokarmu, którego mój mózg, serce skonsumować nie mogą. Nie nadążają.
Robiąc śniadanie, myślę o tym co muszę załatwić do obiadu. Pędząc za bieżącymi sprawami, martwię się, że nie wyrobię się z obiadem. Rozmawiając z Tobą, myślę, że trzeba umówić syna do lekarza, zapłacić ratę za auto i zadzwonić koniecznie do cioci Marysi, bo dziś są jej urodziny....
Znasz to?...
Powierzchowność siedzi mi na karku wczepiona pazurami. A ja z obłędem w oczach nie nadążam i mam żal do siebie, że tyle cudnych tematów tylko mi się prześlizguje między palcami nie pozostając na dłużej. Bo już inne pchają się w ręce. Obłęd. Czuję, że tak dłużej nie wytrzymam.

10 komentarzy:

  1. Oj, nie przejmuj się Ago, nie zawsze można być perfekcyjn(ą)ym. Życie dostarcza tyle zdarzeń, spraw. Czasem trzeba wybrać to, co akurat mi potrzebne , ale pozostałe sprawy ciągną, ciekawią, a to znaczy, że żyjemy .PoZdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo pozytywnie napisałeś, aż się uśmiechnęłam, dziękuję :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Byłoby dobrze zmniejszyć tempo. Może część spraw nie jest bardzo pilna.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pogrupować rzeczy i te nieważne odpuścić, staram się tak robić... pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Dla mnie taka zachłannośc jest cudowna:), i bardzo mipotrzebna, tez tak mam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wszystko na raz. Zdążysz.
    Usiądź i odpocznij. Jutro też jest dzień 😂😃
    Pozdro
    zolza73.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń