wtorek, 28 września 2010

Dom...


Podobna jestem ślimakowi, który taszczy po świecie swój dom na plecach. Ale przecież dom to nie tylko cztery ściany. To miejsce, w którym żyjesz, to co wypełnia twoja duszę miłością, wszystko co nas otacza, i ludzie. Zwłaszcza ludzie.


Gdziekolwiek rzucił mnie los, tam wszędzie zaczynałam tworzyć od podstaw MÓJ DOM. Poczynając od małych,wynajmowanych pokoików, poprzez pierwsze własne mieszkanko, dom z ogródkiem. Każde to miejsce miało swój niepowtarzalny klimat, było świadkiem Niezwykle Ważnych Wydarzeń - mego i moich bliskich życia. Radosnych i smutnych, okresów prosperity i zastojów, zmagań i chwil błogostanu. Gdziekolwiek się ruszyłam ciągnęłam za sobą swój "dobytek": książki, świeczki, parę sentymentalnych drobiazgów, gromadę poduszeczek na których lubię się wylegiwać. Moje mienie przesiedleńcze. Z tych elementów jak z kart do gry, mozolnie ustawiałam swój dom. Z czasem każdy dom obrasta rzeczami. Teraz trudno byłoby mi go zmieścić do dwóch wielkich toreb w kratkę jak było na początku. Przybyły też osoby,  które kocham - one również otoczone są mnóstwem swoich rzeczy. Nasze zwierzeta - pełnoprawni członkowie naszej rodziny. Nasi bliscy, sąsiedzi.....


Mam dwa domy, w sensie fizycznym i duchowym - i nie ważne, że są oddalone od siebie 1500 km. Każde z tych miejsc kocham czule lecz inaczej. Jak kocha się swoje dzieci, dzieląc miłością nie tak samo choć sprawiedliwie.


W Brukseli, a właściwie na jej obrzeżach żyję na codzień, na Podlasie wracam okazjonalnie. Ale wiem, że gdyby mi przyszło zostawić moje domy i znów ruszyć w drogę, wić gniazdo od zera, nie będę żałować. Może tylko przyjaciół. Zachowam dobre wspomnienia o miejscach i ludziach. Reszta nie jest warta pamięci.




11 komentarzy:

  1. Zapraszasz, więc jestem. Dlugo już masz tego bloga, ale pomału przejrzę go sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, trochę mi wstyd, bo pierwsz posty takie niedopracowane były, niewyważone, z czasem poszłam troche w innym kierunku. Też nieraz lubię "poszperać" u kogoś na blogu, sięgnąć do dalszych postów, nieraz wracam kilkakrotnie , az już wszystko przeczytam :) dzieki za zainteresowanie :)

      Usuń
  2. Piekne ujecia , filmy nagrywaj z takimi widokami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakos latwiej wyrazac mi sie slowem pisanym i zdjeciem ; jestem troche "nietechniczna":)

      Usuń
  3. Pięknie tam, tak soczyście :) i tęcza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoje zdjęcia są magiczne!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. To swiat jest magiczny w swoim pieknie! :) ja tylko staram sie to piekno niedoskonale uchwycic

    OdpowiedzUsuń
  6. Agnieszko piękna opowieść i zdjęcia ...
    ja też tak mam że szybko się zadomawiam w nowym miejscu ale jakiś sentyment zawsze zostaje w sercu :)
    pozdrawiam Cię serdecznie dziękując za odwiedziny :)
    zapraszam na kolejny liryk :)))

    OdpowiedzUsuń