czwartek, 27 września 2018

Różowe okulary


 „Kup różowe okulary
Załóż buty nie do pary
Przez różową szybę patrz na świat” 

śpiewała kiedyś Natalia Kukulska, a ja wiedziałam, że śpiewa o mnie. I że to jest dobre, co śpiewa, a ja robię. I że moja życiowa filozofia jest kompatybilna z moim zachowaniem i doświadczeniem. Ci, którzy znają mnie to wiedzą – jak wygląda ze mną życie:
” Moje szaleństwo patrzenia na świat przez swoiste różowe okulary, bez rozkładania go na detale, jest jak izolacja.”
A jest od czego izolować się na co dzień.
Kiedyś wstawiłam do mediów społecznościowych zdjęcie przypadkowych okien, które mnie zachwyciły. (Napisałam wtedy o tym obszerny post, i nawet zamieściłam w cyklu:"Zaczarowanej...")
​Pierwszy komentarz był jak strzał: umyj okna! Później pojawiły się inne ciosy w szczękę, aż spadły mi z oczu różowe okulary!
Picture

Z ciekawością obserwuję przedwyborcze dyskusje na portalach społecznościowych. Są tacy, którzy cieszą się, że w mieście powstały nowe ławeczki, drogi, place zabaw. Inni wiecznie niezadowoleni: bo na ławeczki ptaki srają (wywalanie pieniędzy!), drogi i chodniki nie z takiej nawierzchni jak trzeba (chociaż wcześniej trzeba było brodzić w błocie po pas, pewnie było lepiej), a place zabaw? – ech, a nie lepiej było zrobić... więcej dróg czy ławeczek???
Wciskam mocniej moje różowe okulary na nos i odpływam w inną stronę życia. Gdzie ptaszek, kwiatek, piękna fasada, na którą można zagapić się po czasu kres.
Nie bez powodu ktoś powiedział:”Jakie patrzenie, taki świat”
Bo wszystko w naszych głowach początek naszych myśli ma.
Ale czy można przeżyć życie w otulającej foli izolacyjnej zamiast żyć?
(Na zdjęciach Karolina i Zuzia)
Odpowiedzi szukaj ze mną tutaj: klik


1 komentarz: