sobota, 1 września 2018

Mapa ludzi


Przypadki chodzą po ludziach, a po ludziach - kierowcach - jeszcze częściej. Tak i ze mną było, gdy pełna nadziei i euforii zmierzałam naszą rodzimą A2 w stronę Wielkopolski. Zawsze mam dobry humor na myśl o gościnnym Poznaniu i okolicach. Tym razem miały być moim udziałem dwa spotkania autorskie w ramach projektu: "Ścieżka koło drogi" w Puszczykowie (Muzeum im. Arkadego Fiedlera) i CKiE (Centrum Kultury i Edukacji w Kwilczu) Miały być...

Pomiędzy Łodzią, a Łęczycą, gdzieś mniej więcej na tej wysokości, szczęśliwa gwiazda zawinęła znad mojej głowy i poszybowała jak torpeda w inną stronę świata, a moje leciwe auto zaczęło powoli opadać z sił, aż w końcu na którymś tam kilometrze wyzionęło ducha. Jestem blondynka, ale na tyle farbowana, że wiedziałam, że sprawa jest poważna. Coś mi świtało, że padło turbo, przy okazji znacząc na asfalcie tłusty olejowy szlak, a szlag, który trafił mnie jednocześnie z awarią auta przybrał postać niekontrolowanej histerii i agresji zwróconej w stronę, no kogo?
Męża oczywiście! Bo kto winien, jak nie on! I nie miało w tej chwili znaczenia, że umył mi auto przed podróżą, napełnił pod korek bak i wyczyścił w środku.
Podczas gdy cała we łzach, że nie zdążę na spotkania, własnie telefonicznie dokonywałam na nim rytualnego mordu, nadeszła, a właściwie nadjechała pomoc. W pełnym znaczeniu tego słowa: pomoc drogowa.
Wierzę w Anioły w ludzkiej postaci. Serio. Miewam z nimi do czynienia, bo nie wypada mówić że mam z nimi konszachty, choć na to raczej by wyglądało.
Pan, nazwijmy to X poszedł o wiele dalej poza standardową pomoc. 

8 komentarzy:

  1. Cieszę się, że jesteście cali i zdrowi, że nie stało się nic tragicznego. Cieszę się, że natrafiliście na Pana X. Kocham dobrych ludzi i cenię całkowicie. :) Niech już takie przygody na drodze Was nie spotykają. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwazniejsze, że na drodze zawsze stanie dobry człowiek, dziękuję bardzo i dobrej nocy!

      Usuń
  2. Przypadki i wypadki chodzą po ludziach, dobrze,że tak się skończyło jednak pozytyywnie.
    A ludzie są pomocni jednak :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudnie to ujęłaś MAPA LUDZI. Tak. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym. Znajomi z FB, to znajomi. Owszem w swojej brażny poszerzyłam znajomości i nawet zawarłam przyjaźnie. Taaaak. Mapa Ludzi- musze spojrzeć na swoją mapę ludzi. Czy spośród moich znajomych będę mogła w ogóle utworzyć jakąś mapę? Niesamowite. Agnieszko, dziękuje CI.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazwyczaj o tym nie myślimy, dopiero takie sytuacje jak moja w drodze pozwalają uzmysłowić sobie różne rzeczy, w zasadzie proste i oczywiste; a może zbyt proste i oczywiste - dlatego rzadko o nich myślimy na codzień. Dziękuje za dobre słowo. z pewnością stworzysz jakaś mapę. Oby było na niej wiele dobrych punkcików. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Agnieszko cudna nazwa: Mapa Ludzi...
    Mam wokół siebie sporo wspaniałych Aniołów i Moją Kochaną Córkę - Najbliższego mi Anioła w Niebie...

    OdpowiedzUsuń
  6. ajajaj,ale słaba akcja współczuje, ale dobrze,że ktoś pomógł;) ja bym nigdy nie wiedziałą co robić;F

    OdpowiedzUsuń