środa, 8 października 2014

7 faktów o mnie.



Kuku, witajcie!
Poznałam w sieci Bardzo Pozytywną Osobę. I ta osoba zaprosiła mnie do zabawy: 7 faktów o mnie. Prawie wszystko o mnie wiecie, ci którzy są ze mną od dawna.  Ale skoro zostałam wywołana do tablicy to spróbuję prześwietlić dla was trochę siebie, nie zdradzając do końca moich sekretów... 



1) Mam wężofobię. Jestem w trakcie oswajania węża, takiego wielkiego, jak ten z Małego Księcia, co pożarł słonia.
2) Uwielbiam maszerować w deszczu.
3) Jestem nieprzewidzialna, mój mąż twierdzi, że nie będzie się ze mną nudził do końca życia.
4) Lepiej całuję, niż gotuję - zdecydowanie! Ale mam kilka żelaznych dań, ktorymi dopieszczam rodzinę. Lubię eksperymentować w kuchni z różnym skutkiem...
5) Mam wiele osobowości. Sama nie wiem ile...
6) Nigdy niczego nie żałuję w życiu. Nie oczekuję wdzięczności. Nie zatrzymuję na siłę przyjaciół. Pozwalam odchodzić. Szanuję innych i własną wolność. Innych i własną odmienność. Niektórzy mylą to z powierzchownością i brakiem zaangażowania. Ale, uwaga!... Nigdy w życiu nie zapominam o przyjaciołach i dla bliskich mi ludzi jestem skłonna do wielkich poświęceń.
7) Bywam kapryśna/nieznośna/potrafię strzelić focha/nie lubię konfliktów, ale w skrajnych sytuacjach potrafie być skuteczną walcząca lwicą. Nie mam litości dla ludzi, którzy krzywdzą dzieci, odzierają je z dzieciństwa. Myślę, że dla takich ludzi potrafiłabym być w jakiś sposób okrutna, choć to wbrew mojej osobowości. 
8) Jako ponadprogramowy, ósmy punkt dodam, że... jestem strasznym leniem. Stać mnie na więcej, buuuuu.... 


Najbardziej lubię stan: Święty spokój. Może dlatego, że takie chwile bezruchu to rzadkość w moim życiu...

Jak widzicie, nudziara ze mnie... Ale mam nadzieję, że lubicie mnie z moimi wadami. Dopraszam się waszej akceptacji. :) A jak ktoś chce doczytać o mnie pare innych faktów to klikamy w poniższe linki. Mam nadzieję, że z tych trzech postów zbudujecie jako taki mój wizerunek i pomyslicie, ze znamy sie od dawna, a nie tylko z widzenia. A tobie Gaja, serdeczne dzięki.

Bye, bye, do soboty :)
Pozwól, że ci się lepiej przedstawię...
Jeszcze jedna chwila szczerości dla was...



48 komentarzy:

  1. Zmiany, widze zmiany:-) na blogu :-) a tak na serio - czy Ty nie jestes moja zagubiona polowka??? wszystko na to wskazuje:-) swiety spokoj....to moje drugie imie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem za, jesli moge być druga połówka takiej fajnej dziewczyny :)

      Usuń
  2. Poznajemy się przez blogi ...często wyobrażamy sobie Osoby , które piszą, ktore czytamy. U Ciebie jest zdjęcie Twe. piękna kobieto, nie tylko z urody:): to łatwiej , najśmieszniej jest jak nie ma zdjęcia i wtedy nasza wyobrażnia pracuje..raz miałam już takie spotkanie gdzie obie się wyobrażałyśmy inaczej..ha, ha ale było w ostatecznym rachunku bradzo ok!!! Fajnie się opisałąs, wiele wspólnego mam z tym co piszesz jak i wiele bym dodała , wiadomo to taki mały skrót....A na świet spokój Aga przyjdzie jeszcze czas..bądź szalona i nieobliczalna dalej!!!!!:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też konfrontacja blogowych znajomosci z realnymi wypadła bardzo na plus :)

      Usuń
  3. Nie będę czytać. Bo i tak Cię znam....
    Właściwie to skąd ja Cię znam....???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie! w dodatku mam wrażenie, że znasz mnie na wylot :)

      Usuń
  4. To lenistwo brzmi znajomo ;) I stosunek do dzieci... I wiele, wiele więcej.Jesteś taka... Ludzka;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi osobiście pasuje :)
    Pasujesz znaczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też pasujesz:)
      A punkt 4 -najlepszy:) Ania

      Usuń
    2. to znaczy, że nawzajem sobie pasujemy :)

      Usuń
  6. I proszę, już wszystko wiem o Tobie :-)))
    I to zostanie na zawsze w sieci :-)))
    Co za czasy...

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie się prześwietliłaś!
    ...tylko 6-tke mamy wspólną, a tak się rozumiemy:-) dwa ładunki różnoimienne:-)))))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Miło mi poznać Cię bardziej :)
    A święty spokój....chyba każdy o nim marzy, ale podobno tu na ziemi nie jest nam dany.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wspaniałe odpowiedzi ,aż dają taki hm,optymizm od rana :)
    pozdrawiam Cię ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczypta pozytywnej energii :) mam nadzieję, że się przydała:)

      Usuń
  10. Pewnie ze cie lubimy aga i wcale nie jestes nudziara z toba nigdy sie nie nudzimy wrecz przeciwnie!!! W.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tam wole żeby o mnie mówiły posty. każdy niech mnie widzi jak chce.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jesteś nudziarą Agnieszko :) Lubisz święty spokój, a ja tak bym chciała czasem usiąść z osobą "świętospokojną" i ponudzić się :)))))))))))))))))
    I kochasz lawendę:))))))))))))))))))))
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajna z Ciebie Kobitka Agnieszko! ...i mamy ze sobą wiele wspólnego ;)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Agnieszko!
    Trudno mi sobie wyobrazić jak " strzelasz focha", ha, ha.......Ty i Malina( B...)- to wyjątkowo ciepłe, serdeczne i cierpliwe osóbki- taka też chcę być!!!!!!!!!!!!!!!!!Pozdrawiam Ala Zych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to takie wyjątkowo ciepłe fochy:) tak zwane: fochy-bambochy! :)

      Usuń
  15. oprócz węża reszta jest OK ;) co do * - to nie jesteś oryginalna, zresztą ja też :D

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. czuję, że łączy nas sporo, pod wieloma "przypadłościami" mogę się podpisać, i to obiema rękami - nicnierobienie to stan bardzo urokliwy, choć rzadki, a szkoda :)
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  17. Od piątego do ósmego mogła bym się podpiąć ;)
    Podziwiam, że potrafisz opisać siebie, bo o ilekroć ja próbuję, to mam wrażenie że łżę ;) Ciężko opisywać siebie, tym bardziej w pozytywach.

    OdpowiedzUsuń
  18. Każdy ma w sobie lenia, świety spokój też by mi się przydał , też jestem mistrzynią focha . Miło Cię poznać.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana! Fotka z piórkiem.... fiu, fiu....
    Równa babka z Ciebie. Jak widać swój swgo zawsze znajdzie! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, to piórko to mi się udało :) jak slepej kurze ziarnko :) buziaczki :)

      Usuń
  20. ooo, widzę nie tylko ja mam kilka osobowości ;d

    OdpowiedzUsuń
  21. Wieloosobowość. Generalnie wszyscy mamy wiele osobowości, tylko mało kto się z tym zgadza a najczęściej się tego nie czuje, nie dostrzega. Kocha ludzi ten kto siebie zna, chociaż trochę, dostrzegając że jest się więcej niż jedną osobowością, już się siebie trochę zna, tym samym ludzi lubi, bo jakże nie lubić siebie i różnych odsłon siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jesteś prawdziwą kobietą i to w dodatku NORMALNĄ i PRAWIDŁOWĄ :) - wszystkie mamy po parę osobowości , przyjaciół zmieniamy jak rękawiczki, ale zawsze jest taka jedna osoba -najważniejsza nawet po latach milczenia, jesteśmy nieprzewidywalne( nawet dla siebie) ,nikomu się z nami nie nudzi- my sie z sobą też nie nudzimy, cenimy sobie niezależność i świetnie się dogadujemy same z sobą, a o lenistwie -to już szkoda wspominać. Więc ,droga Agnieszko , wszystko w normie. Całuski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. normalna i prawidłową! wielkie dzięki, bo czasami goni mnie zły wzrok "kobiet w kwiecie lat" jaka jestem sama i zaczynam watpic w tę moja normalność :)

      Usuń
  23. Za gotowaniem i kuchnią równiez nie przepadam. Uważam, ze są ciekawsze sprawy w zyciu.
    Nie lubię maszerować w deszczu, szczególnie gdy jestem np. w górach.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzięki takim wpisą łatwo się poznajemy i nawiązujemy przyjażnie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Dzięki, ze zdecydowałaś się napisać :-) Kiedy czytam takie posty, wybujała wyobraźnie sama rysuje obraz osoby, no i nie sposób chyba nie porównywać faktów do siebie ;-) Jestem "zszokowana", jak wiele odnalazłam w tych punktach siebie! No i ten święty spokój na koniec - akurat jestem w okresie wyprowadzania się dzieci z domu i obserwując siebie w tym okresie doszłam do wniosków, które mnie zaskoczyły. Na początku smutek, bo kochana osoba już wyjechała. Pusty pokój, cisza, mniej obowiązków, więcej czasu dla siebie i.... już przestaje mi być smutno, już zatapiam się w swoim świecie, buduję go sobie od nowa tak jak lubię, bo nareszcie mam czas. Może to i dobrze, przynajmniej nie zapadnę na syndrom pustego gniazda ;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajnie, że się z nami podzieliłaś tymi faktami. Zaskoczyłaś mnie z tym wężem!

    OdpowiedzUsuń
  27. Masz coraz więcej osób,które piszą Ci ,iż jesteś tak bardzo do nich podobna albo oni do Ciebie:))) i ja do nich dołączam kochana a to już wiesz....heh. Mówią- przez żołądek do serca...heh a Ty to zrobiłaś przez pocałunek aż motylki w brzuchu się pojawiły no ładnie, ładnie. Dla mnie wyjątkowa, serdeczna z ogromnym potencjałem i to wystarczy a resztę się wytnie he,he - ściskam mocno:)****

    OdpowiedzUsuń
  28. Miło dowiedzieć się o Tobie czegoś więcej. Podoba mi się Twój dystans do siebie...
    Mimo że nie znamy się osobiście, mam wrażenie, że kiedyś Cię spotkałam w moim życiu i jeszcze spotkam.
    Pozdrawiam bardzo ciepło!

    OdpowiedzUsuń