niedziela, 12 stycznia 2014

Zrobiona na szaro



O ile w życiu nie lubię być wystrychnięta na dudka, o tyle stylizacyjnie uwielbiam być zrobiona na szaro. W dosłownym - nie przenośnym - znaczeniu tego słowa. A pogoda sprzyja tego typu kolorystyce. Deszcz popaduje na zmianę z krótkimi przejaśnieniami słońca . Za oknem ni to wiosna, ni to jesień, ale w każdym razie nie przypomina to zimy.
Utulam się w szarość, biorę ją pod rękę, 
Szarość jest bezpieczna.
Szarość jest inspirująca.
Szarość w modzie jest nieprzemijająca, choć w życiu wystarczy kropla światła by ją rozproszyć...
Pisałam o szarościach wiele razy i z pewnością będę do niej wracać cyklicznie.


Bo przecież:
" Biel najlepiej opisać szarością
ptaka kamieniem
słoneczniki w grudniu."




O szarym pięknie pisała Martyna na swoim blogu.



Szary jest kolorem skrywanych emocji i smutku, ale także tolerancji i ciężkiej pracy. To barwa niewidzialności, szara eminencja, odpowiadająca potrzebie równowagi i wyciesznia bez manifestowania uczuć na zewnątrz
Decoratorium



" Czarny, biały i szary to jednocześnie nieobecność i synteza wszystkich barw. Tworzą styl o niezwykłej prostocie, jak gdyby cała złożoność znikła w wyniku destylacji."

Dominique Loreau " Sztuka prostoty"









Tutaj znajdziecie ślady mojej fascynacji szarością w wystroju wnętrz i modzie sprzed dwóch lat. Szarość uwielbia długotrwałe związki z czerwienią, ale też z bielą, turkusem, praktycznie ze wszystkimi innymi barwami.



buty - Reserved; torba - JBC; płaszczyk, szalik - ciuchland; sukienka - de Facto; rękawiczki - Promod

Po powrocie do domu przyłapałam Tunię, zwaną Tutexem na gorącym uczynku, czyli na wylegiwaniu się na paninym miejscu na kanapie. Jednym słowem zrobiła mnie na szaro.




68 komentarzy:

  1. :-) i nie zapominaj o jeszcze jednej cudnej szarości-mam na myśli "Szary wiruje pył" Papa Dance.
    A tak na poważniej-szary jest o tyle fajny;że stanowi cudne tło dla inntch, mocnych kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale zrobienie Cię na szaro przez Tunię z pewnością Cię rozczuliło...
    Jak byłam taka piękna i młoda jak Ty to miałm szarą bardzo fajną spódnicę i czerwony sweterek, który na drutach zrobiła mi moja Mama. Uwielbiałam ten zestaw.
    Zapraszam do siebie i proszę o wypowiedzenie się.
    Serdeczności Agnieszko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "piękna i młoda" ! Stokrotko! :) i dziś pewnie pieknie był wyglądała w takim zestawie; już pedze do ciebie!

      Usuń
    2. a Tuni jak sie domyślasz nie miałam sumienia zgonić z tej kanapy... udałam, że patrzę na nią groźnie i z naganą w głosie mówię: "to ty na pani kanapie sobie leżysz?!!! Czy ja się kładę na twoim miejscu???" Ale oczywiście pies świetnie wyczuwa kiedy i na ile może sobie z nami pozwolić, podobnie jak dzieci :)

      Usuń
  3. W szarościach wyglądasz świetnie, ale nie każdy!
    Większość z nas" musi " ją ożywić innym kolorem, bo inaczej- smutek i zmęczenie...
    Ja jak Tunia( słodka zresztą) i jak Twoje okna z fotografii- muszę z czerwienią:-)))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego nie przez przypadek u mnie w tle czerwone akcenty:) tez koniecznie muszę "złamać czymś szary podobnie jak czarny, bo inaczej wychodzi wielki smutas, najchetniej z czerwienią właśnie, miłej niedzieli :)

      Usuń
  4. Też lubię szarości. Szczególnie w połączeniu z jakimś jednym, mocniejszym akcentem. Zresztą, szary pasuje do wszystkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No widzisz, ktoś Cię jednak zrobił na szaro. Mądry pies, wie co dobre:-))). Ach, te cudowne popielatości, we wszystkich odcieniach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ta mina.... rozczuliła mnie do łez, nie miałam sumienia jej zgonić, ona doskonale wykorzustuje ludzkie słabości do siebie:0 Tak, szary jest bardzo pojemny... Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Bardzo lubie szarosci, ale takie ze SWIATLEM!!!!
    Szaliczek, cud malina!!!
    Serdecznosci
    judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wynalazłam go w ciuchlandzie za grosik i nie mogłam już się od niego oderwać, mięciutki, delikatny i taki słodki... Szarość rozbielona światłem jest cudna! Miłej niedzieli Judytko!

      Usuń
  7. Takie szarości całkiem, całkiem:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale masz ładną sukienkę!
    Szary to bardzo przyjazny kolor dla innych barw, wydobywa ich głębię.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czerwone okna mnie urzekły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie moglam sie powstrzymac by nie zrobic na ich tle sesji....

      Usuń
  10. Na szaro wyglądasz pięknie. To faktycznie nie jest kolor dla wszystkich, ja muszę go przełamywać innym, nie noszę przy twarzy, bo niedobrze w nim wyglądam. Ty, jeszcze raz powtórzę - rewelacyjnie. Piękne te domy z czerwonymi okiennicami a Twoja Tunia jest przesłodka, aż chce się usiąść obok niej i ją potarmosić słodko za uchem. Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też musze go przełamywać, bo w przeciwnym razie rysy mi sie wyostrzają i smutnieję:) pozdrawiam Basieńko!

      Usuń
  11. Szarość jest elegancka, ale jednak trochę smutna. Nie kazdy w szarym wyglada dobrze; dobrze ja ozywić czerwienią lub innym kolorem. Zresztą sama to robisz, dodając np. czerwone okna w tle.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie, chodzi o to by nie przesadzic z szaroscia:)

      Usuń
  12. Pięknie wyglądasz w szarościach...
    Lubię ten kolor...

    OdpowiedzUsuń
  13. Super wyglądasz w tych szarościach! Też je uwielbiam :) a psa za chiny ludowe nie mogę oduczyć spania na kanapie :/
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak jak ja! podejmuje proby, ale niestety wymiekam! nic na to nie poradze:)

      Usuń
  14. Agnieszko,
    w szarościach nie wyglądam najlepiej, wolę beże - to mój odpowiednik szarości.
    Jednak Tobie w tych szarościach jest pięknie :)

    Świetnie wybrałaś miejsce do robienia zdjęć. Budynek z czerwonymi oknami ogromnie mi się podoba.
    A Tunia wymiata ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, beże kocham je namiętnie, wszystkie odcienie, może nawet niż szarości, chociaż szczerze mówiąc czasem ciężko określić granice i nie wiadomo, czy to jeszcze szary, czy już beż:) bardzo lubie tak zwany "szary beż" :)

      Usuń
    2. Wiem, o czym mówisz.
      Mam kilka ciuchów w szarym beżu. Pasują do każdego koloru i są jasne, czyli takie jak lubię :)

      Usuń
    3. no wlasnie, to moja najbardziej ulubiona odmiana szarosci bo jest ciepla:)

      Usuń
  15. Rozumiem ten pociąg, bo ja też ostatnio tylko szary i czarny na zmianę. I prosto aż do znudzenia. Kawał rozczulającej Tuni! Pewnie gdy ją beształaś, udawała że to nie do niej. Lula tak udaje, zezując jednak badawczo w naszą stronę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Kawał Tuni" alez mnie wzruszyłaś tym określeniem, jest jak najbardziej adekwatne! :)

      Usuń
  16. Uroczy szaliczek i sukienka.Tunia takie robi taką niewinną minkę, ale gdzie jest Kajtek? Ściskam mocno .Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kajtek, jak przystało na porządnego psa z Anusina, pilnuje obejścia:) sciskam siostrzyczko!

      Usuń
  17. Zrobiona na szaro wyglądasz super:)))ja lubię szary kolor ale często do niego dokładam coś bardzo żywego aby trochę rozweselić:))zdjęcia są cudne a piesek wygląda na zrelaksowanego:)))))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak! bardzo sie relaksowal podczas naszej nieobecnosci:) nie przeczuwal, ze tak szybko wrocimy, ale przylapany na goracym uczynku tez niewiele sobie z tego robi:)

      Usuń
  18. A ten obdrapany, szary dom z zawadiackimi czerwonymi oknami to jest gdzieś naprawdę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i na dodatek to jest.... szkola! dodaje jeszcze jedno zdjecie na dowod:)

      Usuń
    2. Popatrz na zdjecie z krzeslami, za nimi wcisnieta jest tablica college i nazwa miejscowosci, zeby nie bylo watpliwosci - to ciagle funkcjonujaca szkola... :)

      Usuń
    3. Dzięki! Szkoła super-duper! Świetnie ją dobrałaś do pokazania się w szarościach.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  19. uroczy plaszczyk, swietnie podkreslona talia i nogi oczywiscie ;d
    nogi to nasza moc, stanowią o całości ;d

    A.

    OdpowiedzUsuń
  20. Szary to też mój ulubiony kolor od niedawna. Sukienkę masz ładną i ciekawie wykończona z tyłu.
    Wygladasz ślicznie Aga, a nogi to Twój atut, niejedna nastolatka patrzy na nie z zazdrością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestesmy szaromaniaczki! :) Ela, twoje nogi nie sa wcale gorsze! dobrze wiesz:)

      Usuń
  21. Pięknie jesteś zrobiona na szaro, śliczna sukienka....sunia urocza, mój też tak lubiał wylegiwać się na kanapie i "udawać", że go tam nie było...pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje im sie, ze sa niewidzialne na kanapie:)

      Usuń
  22. wpadlam przypadkowo i znalazlam ciekawego bloga, fajnie wygladasz w szarosciach, a psiapsisiowi tez fajnie na szarej kanapie.....tak bym chciala zrozumiec dlaczego one to robia, jak my znikamy one sa zaraz na naszym miejscu??? Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  23. Może i zrobiona na szaro, ale jak pięknie :)
    Ja osobiście bardzo lubię szarości. w zasadzie one dominują w mojej szafie, biel jeszcze, czerń, granat i paski.
    A te czerwone okiennice wyglądają bajecznie. Budynek niby obskurny, a zupełnie tego nie widać, bo okna od oblazłych tynków odwracają uwagę.
    A Tunia to tak dobrze wygląda, czy spodziewa się maluszków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cha, cha! Ania jestes urocza! rozbroilas mnie tym pytaniem. Moj syn mowi, ze wstydzi sie codzic z nasza suka na spacer bo wszyscy dopytuja czy jest w ciazy, a my po porostu, niestety, bardzo ja niezdrowo kochamy....... Bije sie w piersi za ten brak konsekwencji, wiem, ale wymiekam jak spojrzy na mnie tymi oczyskami proszac o kosteczke.... :)

      Usuń
    2. Ja Ciebie w pełni rozumiem, bo mam to samo. Wystarczy dziobem ruszyć, a mój pies i kot chyba szóstym zmysłem kierowane już siedzą na przeciw żebrząc. A jak byś widziała pęd d o kuchni jak nóż na osełce słyszą.... Skaczą jedno przez drugie w pełnym galopie, bo nóż i osełka oznacza krojenie surowego mięska :)
      Kot zimową porą, czyli obecnie mordę ma jak wiadro ;) taki gruby :)

      Usuń
  24. Amazing with these red doors.

    Greetings,
    Filip

    OdpowiedzUsuń
  25. No wyglądasz przesliczne:-) Oprócz swietnej stylizacji fantastyczne miejsce gdzie robiłaś sesję . Celowo piszę " sesja" ponieważ zdjęcia wyglądają bardzo profesjonalnie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Agunia:* !!! Zdjęcia świetne! I jakie świadome pozowanie! Jestem zachwycona! To chyba Darek robił te zdjęcia? :) Pamiętam, że pod tym postem o szarościach u nas na blogu napisałaś coś o mojej figurze (w superlatywach) - a ja Ci odpisałam, że to Lucy jest na zdjęciach, a nie ja :)) Tekst był jej, nie mój :-) Widocznie zapamiętałaś tę pierwszą wersję, w której tułów bez głowy utożsamiłaś ze mną :-) :* Moja kochana :))) Ściskam Cię najserdeczniej :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak napisałaś wtedy, gdy Ci odpowiedziałam, że to Lucy jest na zdjęciach, nie ja : "Ale sie uśmiałam! i na ostatnim zdjęciu też Lucy? O kurka wodna! teraz to juz na pewno tej zumby sobie nie odpuszczę, bo mnie Lucy w kozi róg zagoniła!" :)))

      Usuń
    2. I skoro to profesjonalistka mnie chwali, to, ho, ho, rosne podwójnie! :) Ojej, pamiętam ile było ubawu z tej pomyłki! :)

      Usuń
  27. P.s. Tunia prześliczna! Widziałam, że tłumaczyłaś się w komentarzu z jej tuszy :) Ja byłam ostatnio z Florkiem u weterynarza żeby go zważył, przestraszyłam się, że za dużo je... A mnie się ciągle wydaje, że jest głodny...

    OdpowiedzUsuń
  28. P.s. 2 I nie mogę się wygadać w jednym komentarzu!!! :-) Miałam napisać, że nasz salon jest cały w szarościach, goście którzy nas odwiedzają pytają czy kota dokupiliśmy pod kolor kanapy (bo oczywiście Florciu jest cały SZARY !!!)... Oczywiście, nie dobieraliśmy go do kanapy, bylibyśmy okrutni! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mów, moja kochana mów:) ! Twój Florek jest uroczy, zakochałam się!

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. Lubimy i jedno i drugie :) Mrok i szarość bywa sprzymierzeńcem :)

      Usuń
  30. szarości uwielbiam:) każdy kolor na ich tle wygląda wspaniale i zostaje pięknie podkreślony, najlepszym przykładem są te czerwone okna na powyższych zdjęciach:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Meilleurs voeux Agnieszka :)

    Cordialement

    Nada

    OdpowiedzUsuń
  32. o to ostatnie zdjęcie, to dokładnie kopia tego jak nasze pieski leżą na kanapach. Zawsze trzeba uważać, żeby przypadkiem nie usiąść na pieska lub kotka ;) :D:D:D pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń