niedziela, 8 grudnia 2013

Nominacja od GrumpyGrennMonkey

Trochę wam się dziś odsłonię. Nie bedzie to rąbek tajemnicy, wszak i tak prawie wszystko już o mnie wiecie. A reszty być może dowiecie sie dzisiaj, za sprawą GrumpyGrennMonkey, która już jakiś czas temu nominowała mnie do zabawy. 
Pozwólcie, że poświęcę jej jedno słówko: 

jest to urocza, bezpretensjonalna, prostolinijna, sukienkolubna blogerka, która mieszka w domku za miastem ze swoją wspaniałą rodzinką z nie mniej uroczym pieskiem. Zaniedbaniem byłoby nie wspomnieć, że jest również właścicielką fantastycznej pary nóg i nienagannej figury, wrrrr.  Pozdrawiam ją serdecznie i dziękuję za nominację.
A teraz do rzeczy. Każde pytanie okraszę jakąś fotką, która bedzie dopełnieniem całości.

1) Jakie były początki twego bloga?

Zawsze byłam grafomanem-pisarczykiem, pamiętniki i te sprawy. Bezpośrednią jednak sprawczynia zamieszania była moja siostrzenica Asia, która pchnęła mnie w tym kierunku, odkrywając przede mną świat blogosfery, będąc jednoczesnie przewodnikiem po technicznych zawiłych ścieżkach całego przedsięwzięcia. Najpierw były szafiarki, ale, że ze mnie żadna modystka, mój blog ewaluował  inną stronę.



2) Czy w prowadzeniu bloga przyświeca ci jakiś cel?

Zdecydowanie: żaden! To potrzeba mojej duszy, pasja, czysta przyjemność.


3) Czy rodzina i przyjaciele wiedzą, że prowadzisz bloga?

Absolutnie tak!



4) Czy jest ktoś, kto wyjątkowo wspiera cię w tej działalności?

Mój mąż, rodzina, przyjaciele... Dziękujęęęęęęęę!!!!!!



5) Czy spotkałaś się z jakąkolwiek krytyka swego bloga i jak na ciebie wpłynęła? 

Chyba dwa razy miałam wizytę trolli, ale niewiele mnie obeszła, więc ataki sie nie powtórzyły. Nie okazałam się odpowiednią pożywką dla tego rodzaju insektów. Raz wywiązała się dyskusja o charakterze światopoglądowym, ale raczej konstruktywna . Na trzy lata prowadzenia bloga, to chyba niewielki dorobek:)




6) Podaj link do twego ulubionego posta.

Oj, ciężko będzie.... Naprawdę... Może te oznaczone takiem: Belgia, czy Bruksela... Lubię wszystkie moje "dzieci", nawet te mniej udane czy najmniej czytane z początków mojej działalnośc, gdy pisałam bloga w ukryciu przed światem:)



7) Dlaczego ten post jest twoim ulubionym?

Patrz:wyżej :)



8) Jakie blogi z reguły cenisz?

Takie dzięki którym poszerzam swoje horyzonty, które dostarczają mi wzruszeń, estetycznych wrażeń, inspiracji, przemyśleń, bawią, uczą... Są to bardzo różnorodne blogi...



9) Czy masz wyjątkowy, najulubieńszy blog?

Oj, ciężko byłoby wyliczyć na palcach obu rąk...


10) Czy myślisz o tym, by poszerzać jakoś swoją blogerską działalność?

Nie sądzę, staram się jedynie trzymac zasady, by regularnie dodawać posty. To i tak szczyt moich możliwości ze względu na brak czasu... Czasami zaniedbuję moich czytelników, ale jestem na tyle lojalna, że nadrabiam zaległości jak tylko mam czas. I to nie z kłamaną przyjemnością. Z góry wszystkich przepraszam za wszelkie zaniedbania. 


11) Czego życzyłabyś innym blogerkom?

By nigdy nie zabrakło im ciekawych pomysłów na posty i by ktoś nam... nie odciął internetu:)

Kochani, nie nominuję nikogo dalej, taka mam zasadę. Zapraszam do zabawy ochotników:)



1.   

41 komentarzy:

  1. Agnieszko -Pisz.Nie ustawaj, może by to kiedyś zebrać do kupy i wydać ,tak postaroświecku, papierowo -? Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dużo dla mnei znacza takie słowa... dzięki:)

      Usuń
  2. Ważna jest radocha z tego co się robi. Wtedy wychodzi najlepiej.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No własnie, blog to czysta radocha! Jestem uzależniona:) Od-Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Blog to świetna zabawa, a zarazem terapia. Przynajmniej dla mnie.
    P.S.
    Znowu faceci dyskryminowani...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to niby dlaczego dyskryminowani? "nie panimaju" - bynajmniej nie przeze mnie chyba:) miłego poniedziałku!

      Usuń
    2. Punkt 11. Cytuję: Czego życzyłabyś innym blogerkom? :)))

      Usuń
    3. taka gafa! sprobuje sie podlizac i powiem czego zyczę moim ulubionym blogerom, mogę?... czy już po zawodach? :)

      Usuń
    4. słowo sie rzeklo....
      Drodzy panowie, życzę wam wiele wiernych czytelniczek (oraz -ów), niewyczerpywalnych pomysłów, nieograniczonego dostępu do sieci bez ograniczeń ze strony waszych partnerek, bo trzeba natychmiast coś przybić, zreperować, upolować itp.; prądu w gniazdku, naładowanej baterii w aparacie i wdzięcznych obiektow do uwieńczenia:)

      Usuń
    5. Dorzuć piwo i jesteśmy w siódmym niebie :)

      Usuń
    6. ... zimne piwo, ciepłe kapcie, wygodny fotel i laptop na kolanach. O więcej mnie nei proś, nie jestem złota rybka! i tak dużo wytargowałeś :)

      Usuń
  5. Wytrwałości we wspoldzielonym uzależnieniu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak by coś poszło za daleko, to licze na wasze wsparcie w walce z uzależnieniem, choc własciwie niby jakby mialo to wygladać, hmmm: wsparcie w walce z internetem przez internet?... Pozdrawiam Helę!:)

      Usuń
  6. Blogowanie jest fajne, ale wciaga i uzależnia ;) Chociaż, z ten sposób można poznać tylu ciekawych ludzi... Bloguj jak najdłużej! ;) Buziaki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Agnieszko, bardzo się cieszę, że Cię poznałam.
    A gdyby jeszcze udało nam się kiedyś wypic razem kawę w Parku Łazienkowskim - to moja radość nie miałaby granic.
    :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko! cała przyjemność po mojej stronie! wierzę, że w końcu sie spotkamy! :)

      Usuń
  8. Dziękuję za słowo wsparcia i u mnie na blogu i u Jasnej. Trochę narozrabiałam, ale nie mogę przejść obojętnie, gdy ktoś poniża i okazuje pogardę innym ludziom tylko dlatego, że ktoś inny ma ochotę żyć tak, jak chce i nie robi nikomu tym krzywdy.
    Jeszcze raz dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w dobrej sprawie - zawsze do usług Różo:) pozdrawiam!

      Usuń
  9. To prawda, że masz Agnieszko wspaniałe wyczucie i każdy Twój post przyciąga. Bywam u Ciebie systematycznie- dla mnie to przyjemność- dziękuję za Twoje " bycie"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestes moja opoką Basiu, dodajesz mi pewnosci siebie :)

      Usuń
  10. Chciałam tylko dodać, że również jesteś właścicielką fantastycznej pary nóg :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Very good photo's Agnieszka and i like the all clothes also very much.

    Greetings and a nice monday, Joop

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I am not a professional but I'll try to do the best I can:) Thanks Joop

      Usuń
  12. I znów każą się spowiadać.
    A przecież Twój blog mówi za Ciebie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antoni, dobrze, ze w piersi nie każą się bić i pokuty nie zadają! :)

      Usuń
  13. Gratulują nominacji :)
    I cieszę się z tej ewolucji ze stricte szaflarskiego blogu. Bo nie tylko ślicznie wyglądasz, ale piszesz równie dobrze. Aż żal by było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, droga Anko tez się cieszę, że poszłam trochę winnym kierunku, nie zdradzając do końca miłości do szmat:) Pozdrawiam pieknie.

      Usuń
  14. śliczne zdjęcia <3 uwielbiam do Ciebie zaglądać , mogę poznawać różne miejsca i historie bez wychodzenia z domu ;) Ściskam ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie odpisałaś i piękne zdjęcia:) !
    Pozdrawiam:)
    http://linde-lo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. I tak wpis, który z zasady miał promować Ciebie, wypromował mnie ;-) A tak już bez żartów, to do dziś jestem w radosnym szoku, chociaż Twój post przeczytałam wczoraj. Zrobiłaś mi nie lada niespodziankę, to chyba prezent świąteczny? W takim razie dziękuję i wyznaję, że nawet teraz kraśnieję pod wpływem Twoich komplementów :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, tam, oj, tam... Nie mozna tracic we mnie wiary:) działam ze sporym opóxnieniem, ale w końcu staje na wysokości zadania:) potraktuj ten post jako spóźniony prezent mikołajkowy:) buziole:)

      Usuń
  17. All your pictures are super, love the dogs.

    Greetings,
    Filip

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. bo u mnie jeszcze cieplusio, tzn nie aż tak, to zdjęcie w sukience z psami bylo robione wczesna jesienią :)

      Usuń
  19. Gratuluję wyróżnienia, dzięki niemu jeszcze bardziej Cię poznałam. I cieszę się, bardzo się cieszę, że gdzieś tam jesteś... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń