niedziela, 17 listopada 2013

Kwartet jesienny; żołty jak radość :)


Czy w kwartecie jesiennym może zabraknąć żółtego? Ależ nie! Śpieszę więc przedstawić wam jego zalety zanim jesień dokona swoich dni. Bo w zimowym pejzażu na próżno nam go szukać. Będzie istniał w naszej pamięci jako wspomnienie wakacji, ciepłych jesiennych promieni słońca, smaku soczystych owoców. Lubili go nie tylko impresjoniści. Ponoć to ulubiony kolor Konfucjusza. Nie może go zabraknąć w ogrodzie i na talerzu. Żółty dobrze "się sprzedaje", sprawdza się w handlu i relacjach międzyludzkich. Wywołuje pozytywne wibracje w mózgu, który wytwarza więcej "hormonu szczęścia". Przyśpiesza metabolizm. Nie przez przypadek znajduje się w logo wielu znanych firm. Można spotkać go na każdym kroku.






www.bioethics.net 



Tak jest w życiu. 
A w modzie?
Hmmm. W modzie jest z nim trochę trudniej, bo żółty to skomplikowany kolor. Można łatwo z nim przesadzić.
Ma wiele odcieni. Niektóre łatwe do noszenia (jak musztarda), inne trudne do skomponowania. 
Żółty to też kanarkowy, cytrynowy lub nieco spatynowany.Można z nim pokombinować i stworzyć niebanalną kreację. Lubi się z czarnym, brązami, szarościami. Ostatnio jest w łaskach wielu znanych domów mody. Jeśli wielkim łukiem omijasz żółty jako taki, spróbuj pobawić sie dodatkami. To bardzo bezpieczna zabawa i nie ryzykujesz zbyt wiele. 
Pozdrawiam słonecznie.




 








Ach, zapomniałam prawie o szafiarskiej powinności. Mam na sobie:
sweter -Sarah Pacini (http://www.vente-exclusive.com/fr)
golfik - Olivier Strelli (http://www.strelli.be/)
spódnica w grochy - SH,
żółta torebka - Ryłko
musztardowa torba - Tignanello
żółte botki - Inno,
plisowanka - JBC,
czarne buty - Reserved


Coraz częściej lubie przenosić inspiracje modowe na wnętrza i odwrotnie. Oto kilka propozycji wyszperanych w internecie. Okazuje się, żółty we wnętrzu nie taki straszny jak go niektórzy malują.





fotoforum.gazeta.pl


www.udziewczyn.pl


www.dom.pl


www.tecon.pl


www.e-lazienki.pl


czterykaty.pl


czterykaty.pl 


51 komentarzy:

  1. Śliczna ta spódnica w grochy. Co to za skrót SH?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, to nasz poczciwy ciuchland tylko tak z amerykańska: second hand:) pozdrawiam najcieplej! ucałuj ode mnie nasze strony!

      Usuń
    2. nie no tę nazwę to znam, tylko nie myślałam że tam można coś takiego zdobyć :)
      ucałuję :))

      Usuń
    3. sama jestem zaskoczona co tam można nieraz znależć. Ta spódnica jest jak jakiś rekwizyt teatralny, warstwom nie ma końca!

      Usuń
  2. Kolor, energia, moc... po prostu pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i od rana mnie ta energia tak rozsadza:) przekazuję ja dalej, buziaki!

      Usuń
  3. świetne zdjęcia Aguś :-) Taki intensywny żółty, to nie jest mój kolor, jeśli chodzi o ubranie... ale już musztarda jak najbardziej tak :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też pasjami po niego sięgam, czasem lubię się nim zabawić:) ściskam cie Anetuś.

      Usuń
  4. Aga w twoim przypadku żółty pięknie wkomponowany, aż zachęca by coś pokombinować :) botki cudne i kiecka oczywiście wymiata :) ściskam

    OdpowiedzUsuń
  5. Żółty to trudny kolor. Mało komu w nim dobrze. Z czarnym wygląda świetnie. Pewnie na zasadzie kontrastu. Spódnica w kropy genialna :) Zaraz przypominają mi się lata pięćdziesiąte i narodziny rock-an rolla :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też zaleciało latami 50-tymi jak ja tylko ujrzała, ale bardzo długo przeleżała w szafie zanim zdecydowałam się ją przywdziać:) bo jak mówisz - to trudny kolor! mozna łatwo przesadzić :)

      Usuń
  6. swietna spodnica w grochy !!!

    A.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zestaw ze spódniczką w grochy i żółtym sweterkiem i czarną spódniczką-przeuroczy. Zresztą.....wyglądasz w nich rewelacyjnie jak zawsze ;-).

    OdpowiedzUsuń
  8. Fiu, fiu! Bo cóż więcej mogę powiedzieć poza tym, ze dobrze Ci w żółtym:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię żółty, dlatego nie zmieniam zdjęcia profilowego:-))))))))))))))))
    Twoje botki żółte są prześliczne, cała żółta aranżacja mnie zachwyca. Żółty jest taki radosny, nie wiem czemu ludzie go tak unikają?

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest bardzo optymistycznie:), świetne buty.
    I bardzo podobają mi się wyszperane przez Ciebie wnętrza,szczególnie pokoik dziecięcy z żyrafą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bosko wygladasz...ja za zółtym nie bardzo przepadam...pozdrawiam sedecznie,,,

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow! Aga, Super w tych chmurach!!!
    Ta sypialnia na poddaszu, też by mi przypadła do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. o to pięknie się wpasowałam
    na tę jesień zakupiłam sobie musztardową kurtkę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Żółty to piękny mój ulubiony,ale przyznaje że mało go wokół mnie:)))wyglądasz prześlicznie i tak sobie oglądam , oglądam aż tu nagle grochy znikły?Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Chociaż nie mam nic przeciwko żółtemu, to jakimś trafem nie posiadam żadnego ubioru ani przedmiotu w tym kolorze! Zaraz zaraz, a jednak mam silikonową łapkę do gorących garnków i szufelkę z miotełką. Jeśli już, to są to przedmioty ukryte. Dziwne... Aż się zaczęłam zastanawiać, czemu w moim życiu brakuje żółtości? Co do ubrań, to nie do twarzy mi w tym kolorze, czego absolutnie nie mogę powiedzieć o Tobie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, ja też ostrożnie się nim bawię, tak od czasu do czasu stosuję żółte szaleństwo:)

      Usuń
  16. Your first picturre with all the leaves is top. The yellow bedroom is also very nice.

    Greetings,
    Filip

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you. This picture is make not far from Avenue Louise and Place Flagey, if you know a little bit Brussel
      Greetings,
      A

      Usuń
  17. W żółtościach wyglądasz cuuudownie. Bombowa jest spódnica w grochy.
    A buty? są obłędne.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam żółty kolor, choc to kolor zazdrości.
    Przecudna ta spódniczka w żółte kropki!
    Serdeczności Agnieszko!
    P.S. Dziękuję za komentarz pod tekstem "Ławeczki na Piotrkowskiej." :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Żółte botki :) Kojarzą mi się się od razu z małą i niezwykle pozytywną bohaterką baśni pt. "Koralina". O ile czerwony jest jak wykrzyknik, to żółty jest jak uśmiech. Uwielbiam żółte jesienne kwiaty i późne żółte liście. A na zimę mam żółtą czapkę i szalik, więc jestem przygotowana. No i sikorki tez są żółte, więc nawet w zimie można coś żółtego znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Żółcie w tej porze roku jak najbardziej pożądane. Ocieplają. Ogrzewają.
    Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  21. A pomyśleć że żółty miał w dawnej Polszcze swoje całkiem konkretne przeznaczenie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, Antoni, czy chodzi ci o to, że był to kolor kobiet zamężnych i miał wzbudzać szacunek?... Bo jesli tak, to wszystko się zgadza:) Pozdrawiam!

      Usuń
  22. Wyglądasz w tych grochach ZJAWISKOWO! :*

    OdpowiedzUsuń
  23. I znowu się zachwycam Twoim smakiem, gustem, kreacjami...

    OdpowiedzUsuń
  24. Zażółciło się pięknie i Tobie cudnie w tych żółciościach. Spóniczka w grochy przeurocza. Agnieszko dziękuję, że przywołujesz moje ukochane słoneczko i lato.Jak wiesz, ja ten kolor bardzo lubię. Wystroje mieszkań też piękne. Miałam awarię, więc dopiero dzisiaj do Ciebie dotarłam . Pozdrawiam słonecznie - wbrew temu, co za oknem. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  25. tak uwielbiam zolty ze nasz dom w Polsce pomalowalismy na zolto i zielone okiennice i to w 2000 roku. Uwielbiam ten kolor, a spodnica w grochy jest fenomenalna ale, wszystko co zolte jest piekne, u mnie za to ostatnio zielen i niebieski serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Mówią, że kolor żółty oznacza zazdrość. I mają rację, bo zazdroszczę klimatów i piękna (sweterka tez, ale to już po cichutku) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mówię ci po cichutku (by inni nie słyszeli bo też zechcą) pożyczę ci polatać jak to mówią młodzi, jest bardzo rozciągliwy, więc nie ma obawy, że na ciebie nie wejdzie. A tak w ogóle, to na lekkie wspomnienie, bo tylko pomyslałam o tobie przed chwilą, w kontekście, że może dodałes nowe zdjęcie, pobiegnę zobaczę, a tu proszę, jesteś pierwszy! Normalnie telepatia!

      Usuń
    2. Czyli: sesja zdjęciowa w zamku Czocha w Twoim sweterku :)

      Usuń
    3. to juz mamy ustalone, zostanie zgrać terminy, w obiektywie mistrza nie sposób źle wypaść, nawet jeśli nie wiem jak by się było mało fotogenicznym. Widzisz nawet role juz rozdane: ty fotografujesz, ja robię miny. chyba, ze się mocno upierasz, to ja bedę pstrykac, a ty się wyginać przed obiektywem! sukces tej sesji murowany!:)

      Usuń
    4. Myślisz, ze później będzie się to nadawało do publikacji? :)

      Usuń
    5. nie doceniasz nas! więcej wiary proszę:)

      Usuń
  27. So many pretty pictures. Can we follow each other on GFC, Bloglovin, FB and Twitter? Love
    New Post Fashion Talks

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja Lubie żołty , polubiłam Siè z nim w ubiegłym roku ;))
    Noszè też z bielà , tak letnio ;))
    Spodniczka wymiata !!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Słoneczko, jesienny dywan z liści, słoneczniki - wszystko to lubię bo poprawia mi humor :)
    piękne stylizacje, spódnica jak z bajki :)
    Buziaki.Basia

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam kolor żółty jest taki radosny i dodaje energii, która po prostu rozprzestrzenia się tak szybko, że nie sposób ją przegapić. Przepiękne inspiracje i zdjęcia od razu poprawia się humor ;)
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uwierzysz, ale ja dosłownie w momencie, gdy dodawałaś u mnie komentarz w "żółtym poście - zachwycam sie twoją żółtą sukienką i butami!!! zbieg okoliczności? dlaczego akurat pobiegłam do tego właśnie posta, a nie po kolei:) bardzo mnie to ubawiło, pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  31. Żółty kolor jest niesamowicie pozytywny:) A Ty masz piękną spódnicę. Żółć z czernią to najlepsze połączenie. Bardzo fajny zestawik. Wyglądasz uroczo :)

    OdpowiedzUsuń