środa, 23 października 2013

Cztery oddechy - chwila wytchnienia w środku tygodnia



"Weź oddech, a Bóg zbliży się do ciebie. Wstrzymaj oddech, a
Bóg zostanie w tobie. Zrób wydech, a zbliżysz się do Boga.
Wstrzymaj wydech i poddaj się Bogu." -- Krishnamacharya

Jak ważną rzeczą jest oddychanie odkryłam przy okazji nauki pływania. Do niektórych oczywistych prawd dochodzę w dość późnym jak na adepta wieku. To sprawia, że wiecznie jestem światem zadziwiona i ciągle coś odkrywam - moje prawdy oczywiste.



Oddychamy płytko, nie żyjemy uważnie. A nieraz wystarczy szerzej oczy otworzyć, by dojrzeć szereg nowych dróg, których wcześniej nie dostrzegaliśmy. Dróg – dosłownie i w przenośni. Jak te leśne ścieżynki z kapliczką pośrodku, odkryte przypadkiem przez mego syna. A ja przecież przechodzę tamtędy często w ciągu dnia, sama, z psami, jadąc samochodem.  I nie przeczuwałam ich istnienia.



Miło jest usiąść z dala od zgiełku cywilizacji, pomyśleć, głębiej pooddychać:

Wciągnij powietrze licząc do czterech.
Wstrzymaj powietrze licząc do czterech.
Wypuść powietrze licząc do czterech.
Wstrzymaj oddech licząc do czterech.
Jednym słowem - Twoje myśli będą miały większą klarowność i
moc :) Tak przynajmniej obiecuje stronka:”Sekret Życia w Obfitości”, z której zaczerpnęłam 
niniejsze cytaty i ćwiczenie na oddychanie. 



Wierzyć, nie wierzyć, jedno jest pewne. 
Warto zatrzymać się w życiu, warto mieć swoją „świątynię dumania”, warto od czasu do czasu uporządkować myśli, pomodlić się, czy pomedytować, jakkolwiek to nazywa każdy z nas, pobyć w zgodzie z naturą.


Zdjęcia robione były jeszcze wczesną, chłodną wiosną, ale dopiero teraz doczekały się ujrzenia światła dziennego.


 

40 komentarzy:

  1. Kiedyś interesowałam się "Sztuką oddychania". I muszę przyznać, że rzeczywiście, wycisza i pozwala się uspokoić. A swoją drogą, to zabawne, że chociaż umiemy oddychać, słuchać, dostrzegać, to ciągle trzeba się tego uczyć...
    Buziaki! Jak zwykle - świetnie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to własnie bylo dla mnie komletnym zaskoczeniem! wydawało mi się, że skoro zyję, to oddychanie nie mjest dla mnie żadnym problemem. Jak bardzo się myliłam! pozdrawiam i jeszcze może zalece do ciebie w gosci, szykuj herbatkę :) Juz pukam do twego bloga :)

      Usuń
  2. próbowałam paru technik świadomego oddychania, rzeczywiście dają ciekawe odczucia. Zwłaszcza hiperwentylacja - zwykle to jest rzecz niepożądana, ale jak to sie robi świadomie, daje niezłego kopa :) warto pamiętać o świadomym oddechu, na co dzień zwykle oddychamy za płytko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam zadnego doswiadczenia z oddychaniem, dopiero wyszlo to przy plywaniu :)

      Usuń
  3. Oddechy są bardzo ważne, to prawda.
    A ja jeszcze dodatkowo bardzo lubię do Ciebie zaglądać - i to zanim dzień się obudzi!
    Pisałam Ci już że Cię lubię???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o matko! Stokrotko! Jak pieknie mozna zaczac dzien! siedze teraz przed monitorem z wielkim bananem na buzi- usmiechem, a kolezanki pytaja z czego jestem taka z rana zadowolona! :) do ciebie zalece pewnie pozniej. problem z tym, ze bardzo lubie smakowac twego bloga powoli z namaszczeniem i to jest powodem, ze wpadam do ciebie tylko od czasu do czasu, ale wtedy z wielkim namaszczeniem czytam twoje tresciwe, ciekawe posty, przemysluje i zabieram glos, to bedzie dobry dzien czego i tobie zycze! :) dziekuje Stokrotko!

      Usuń
  4. Każdy szuka swoich własnych sposobów na wyciszenie. Jedni potrzebują tego bardziej, inni mniej...Niestety świat nie sprzyja chyba za bardzo tym potrzebującym? Z oddechami jeszcze nie próbowałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez potrzebuje bardziej... jak ty... dlatego uciekam czasami od cywilizacji, pozdrawiam

      Usuń
  5. Jest takie powiedzenie, które sobie często powtarzam: Oddycha a reszta sama się ułoży:-)
    W sytuacjach krytycznych, gdy już wszystko wydaje się zapętlone, zatrzymuje się w biegu i skupiam się na oddychaniu, rzeczywiście zyskuję jasność myślenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz ty! bede brac z ciebie przyklad! kupuje to motto:)

      Usuń
    2. Ooo Agnieszko ja też kupuję :) może pomoże bo ostatnio zapetlilam się okrutnie!!! potrzebuje chwili oddechu ! Fotki cudne!!! Pozdrawiam gorąco

      Usuń
  6. Z przyjemnością dziś skorzystam z Twoich porad dotyczących oddychania. Jakiś nerwowy dzień, muszę go uspokoić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje, ze zadzialalo:) tez mialam nerwowy dzien, pojscie na basen po pracy dobrze mi zrobilo :)

      Usuń
  7. No i Ci powiem Aguś, że my naprawdę nie umiem oddychać, ale nie tylko. Wykorzystujemy niewiele, choć wiele możemy. tak jest z naszym mózgiem i tak jest z oddychaniem. Korzystamy z mniejszej części możliwości naszych płuc. Oddychamy płytko, i szybko. dawno o tym czytałam, czasem sobie przypomnę i się staram, ale to trudne jest. Jak pływam, albo ćwiczę, staram się wyrównać oddech, oddychać na 2, i już przy drugim oddechu mam ochotę zrezygnować, bo się męczę. Ale jak ćwiczę w miarę regularnie, jest lepiej za każdym razem. Tak naprawdę sądzę, że wykorzystujemy małą część z wszystkiego co jest nam dane-tak jak z natury, otoczenia, atrakcji, czasu. Człowiek opanował do perfekcji jedną rzecz na pewno -MARNOWANIE...niestety. Ściskam mocno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam sie z kazdym twoim slowem i goraco cie pozdrawiam!

      Usuń
  8. Agniesiu życzę Tobie żebyś miała więcej czasu na "branie głębokich oddechów", wyciszenie
    i odkrywaj proszę coraz więcej takich interesujących miejsc, cudowne zdjęcia
    Całuję Was wszystkich
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  9. strasznie pozytywny i refleksyjny wpis :) piękne zdjęcia aż chce się tam być i usiąść na schodach obok ciebie, tak po prostu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam! pomilczymy sobie razem i bedzie fajnie!

      Usuń
  10. Kiedyś chodziłam na takie ćwiczenia z oddychaniem i wiem, jakie to ważne.
    Cudowna zdjęcia a Ty taka zamyślona :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oddychanie i treść Twoich slow to temat na glebokie przemyslenia. Jednak dla mnie zdjecia ktore widze, i ktorych artyzm jest coraz wiekszy niesamowicie mnie zachwyca. Fotka zyjacego swietlistego lasu i scietych sprochnialych pniakow z Toba radosna na ich martwych, a jakze pozytecznych wciaz klodach. Wyzwolilo to we mnie watek filozoficzny, ale wzielo sie z genialnego zestawienia planow, kolorow i niezwyklej tresci tak spojnej z napisanymi tutaj slowami. Z wielkim podziwem i serdecznoscia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu piszesz mi ostatnio takie cieple, madre slowa... bardzo mnie inspiruja i dodaja otuchy. Wiele z tych zdjec robie intuicyjne, w pierwszej chwili nawet sama nie zdaje sobie sprawy fdlaczego wybieram takie, a nie inne ujecie. dopiero pozniej przychodzi refleksja. Dziekuje Joasiu!

      Usuń
  12. Wierzyć- bo wiara czyni cuda i góry przenosi!

    OdpowiedzUsuń
  13. chwila wytchnienia... pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobre i słuszne;masz rację w swych słowach;zaganiani codziennie zapominamy o tym;że wszystkie tajemnice i wyciszenie jest w nas;a co powiesz na takie słowa:
    Nie ma emocji – jest spokój.
    Nie ma ignorancji – jest wiedza.
    Nie ma namiętności (pasji) – jest pogoda ducha.
    Nie ma chaosu – jest harmonia.
    Nie ma śmierci – jest Moc.

    OdpowiedzUsuń
  15. :-); tylko zagadkowe jest ich pochodzenie;nigdy nie spodziewałabyś się ich źródła;mnie boli;że w obecnym świecie obowiązują raczej dwie okrutne maksymy; gdyż:
    "przyjaźń to g....;pewnego dnia zabije Cię twój najlepszy przyjaciel"
    Nie należy tego traktować dosłownie ale w pewnym sensie...jest to słuszne;
    Na szczęście jest i druga maksyma;o której wielu młodych gniewnych zapomina...bo:
    Ale zawsze warto mieć kilka żelaznych zasad i zawsze się ich trzymać;
    W małżeństwie;mafii na wojnie-zawsze i wszędzie;
    .....ważne jest aby zachować równowagę;
    ale facet który chce mieć za dużo ryzykuje;że straci wszystko;
    ale z drugiej strony facet który chce za mało;może w ogóle nic nie dostać;

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Częściowo;ale dokładniej proszę;bo te słowa mają też swoje anty słowa występujące w jednym miejscu ;-). A drugi cytat? ;-)

      Usuń
  17. A cy takie ciągłe wdychanie i wydychanie Boga nie prowadzi do politeizmu?
    P.S.
    Świetne korzenie ma to drzewo przy budce.

    OdpowiedzUsuń
  18. 3. zdjecie magiczne! dzieki za miły komentarz u mnie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak, chwila wytchnienia potrzebna każdemu....ja lubię poprzytulac się do brzozy, naładować akumulatory...

    OdpowiedzUsuń
  20. O, to tak jak moja siostra! Jeszcze nie spisz? ja juz ide spac, dobranocka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z tym oddychaniem to fakt. Wiesz, że większość ludzi nie umie oddychać? Niby to takie proste i oczywiste, a tymczasem tak jak napisałaś: za płytko za szybko. Oddychamy tak jak żyjemy. Szkoda. Chodzimy niedotlenieni i smutni.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne zdjęcia !!! Każdy z nas potrzebuje takich chwil wyciszenia z dala od codziennego zgiełku .Ja najczęściej znajduję takie miejsca w lesie: urzeka mnie , wycisza , zachwyca swoją magią.Uwielbiam szczególnie jesienią i zimą wędrować po Puszczy sandomierskiej z plecakiem na plecach.....:)
    Buziaki. Basia

    OdpowiedzUsuń
  23. W czekoladzie wyglądasz cudnie, bo , acz przedewszystkim masz niesamowicie zgrabne nogi, czego mogę Ci tylko pozazdrościć bo moje łydki są zbyt umięśnione i nie wyglądałyby w tym czekoladowym dole tak dobrze jak Twoje.... Co do oddychania i chęcią byćia z Bogiem to jestem zgodna również z Tobą
    Pozdrawiam serdecznie i - czekoladowo :)
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
    http://wieczkodagmara.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  24. You show us very nice places and lovely pictures.

    i will follow your blog from now on.

    Pozdrawiam, Joop

    OdpowiedzUsuń