czwartek, 25 lipca 2013

Znudzony nieustannemi nagabywaniami ze strony wierzycieli...pozna panią.


Wydawałoby się, że ogłoszenia matrymonialne i portale ramdkowe  to głównie domena naszych czasów. Nic bardziej mylnego. Istniały od dawna, tylko w innej nieco formie. Wyszperałam w sieci przykladowe ogloszenia matrymonialne. pobawmy się razem przy ich lekturze.

Znudzony nieustannemi nagabywaniami ze strony moich wierzycieli oraz doprowadzony do rozpaczy restauracyjnymi fryturami, pragnę wstąpić w związek małżeński z osobą, któraby od tych plag egipskich uwolnić mnie chciała. Mam lat 31, awanturnik, birbant i hulaka. Po ożenieniu na pewno się ustatkuję. Zdrowie dobre. Od przyszłej żony wymagam głównie dwóch rzeczy: wykształcenia, gdyż w szablonowej gąsce nie mógłbym się rozmiłować, i minimum 15 000 rs. posagu, potrzebnych do uregulowania moich interesów. Bezpieczeństwo dla posagu wskażę później. Fotografja niepotrzebna, gdyż uroda z sympatyczną powierzchownością nie zawsze chodzi w parze. Osoba nie zrażona moją otwartością, która zechciałaby nawiązać ze mną korespondencję celem bliższego poznania oraz omówienia warunków, raczy nadesłać list poste-restante pod adresem.


Wdowa w wieku kobiet Balzaca wyszłaby za mąż za człowieka poważnego, wykształconego i ze stanowiskiem, gdyby się znalazł taki. Jest nie ładna i nie brzydka, inteligentna i dystyngowana, a wykształcenie umie pogodzić z praktyczną stroną życia, bez obowiązków lecz i bez wiana.


Poważne. Młody człowiek lat 25, zamożny obywatel ziemski z gub. zach. Dla braku odpowiednich stosunków w Warszawie, pragnie zawiązać poważną korespondencję w celach matrymonialnych z młodą osobą do lat 20, usposobienia łagodnego, ze średnim wykształceniem, zamiłowaną w życiu wiejskim i posiadającą fortunę do 15 000 rs. w gotówce.


Wdowiec bezdzietny, lat 35, zarabiający rocznie do 600 rs. życzy sobie ożenić się z panną lub wdową bezdzietną, nie starszą od niego, nie ułomną, mającą prawo do szacunku, z posagiem około 5000 rs., które będą użyte na wzięcie dzierżawy folwarku.


Kawaler, katolik lat 35, brunet, dobrze wychowany, jak mówią przystojny, kupiec, pracowity i oszczędny, posiadający dobrą opinię, o średnich funduszach, pragnie zapoznać się w celach matrymonialnych z panną starszą, lecz nie starą lub wdową, lat najwyżej 33, łagodną, ale przy tem zaradną, gospodarną, oszczędną i bezwarunkowo porządek lubiącą. Ponieważ jedną z głównych podstaw szczęścia małżeńskiego jest zapewniony byt materialny pożądany przeto jest posag lub fach. Przez wzgląd na zobopólną godność uprasza się o oferty serjo.


Obywatel ziemski, szlachcic, właściciel majątku, lat 25, blondyn, wykształcony, przystojny, poszukuje dozgonnej towarzyszki, panny młodej, nie starszej nad lat 20, ładnej, wykształconej, muzykalnej, z dobrej rodziny. Posag nie wymagany. Oferty wraz z fotografiami proszę wysyłać pod adresem…


Sz. paniom, które okazały tak chętną gotowość podzielenia mych losów, nadsyłając prawie setkami oferty, serdeczne dzięki. Nie mogąc jednak odpowiedzieć równą gotowością tylu osobom, wybrałem jedną, resztę ofert według wskazania adresów odesłałem. – Bezinteresowny


Wdowa, ewangeliczka, posiadająca majątku 12 000 rs. Obznajmiona z praktycznem życiem i gospodarstwem miejskim i wiejskim, pragnie znaleźć męża w osobie kawalera lub wdowca bezdzietnego, od 40 do 50 lat mającego, łagodnego usposobienia, miłej powierzchowności, inteligentnego, z zacnej rodziny, z przyzwoitem nazwiskiem (bądź to w mieście, bądź na wsi) praktycznego, lubiącego ciche domowe pożycie. (…) Dyskrecję zapewnia się słowem uczciwości.


Kilka ogłoszeń z “Ilustrowanego Kuryera Codziennego” z roku 1933.
“Pokocham i poślubię zamożną panią za pomoc w ukończeniu studiów”
“Panna wysoka, brunetka, posiadająca gotówkę i wyprawę poszukuje inteligentnego rzemieślnika lub fachowca Żyda w celu matrymonialnym”
“Dentysta technik lat 30 pragnie poznać lekarkę dentystkę (…) w celu założenia wspólnego zakładu dentystycznego, gdzie ożenek niewykluczony. Dla wspólnego dobra cośkolwiek gotówki pożądane”
“Pragnę wyjść za funkcjonariusza państwowego. Szczegóły drogą korespondencyjną”

“Kawaler lat 28, masarz z dobrej rodziny kupieckiej, właściciel realoności pozna pannę lub wdowę – posag 2-3 tysiące dolarów, celem powiększenia przedsiębiorstwa”
“Kawaler lat 28, przystojny, łagodnego charakteru, na stałej posadzie, posiadający parę tysięcy gotówki poszukuje towarzyszki życia do lat 25, z posagiem do 15 tysięcy, gotówką lub w nieruchomościach. Rzecz traktuje serio”
“36-letni przystojny, wykształcenie uniwersyteckie, poważne stanowisko rządowe, zamożny, prawy charakter – szuka żony miłej, tylko z dobrego domu, do lat 30. Pośrednictwo rodzin pożądane…”
“Kawaler, szlachcic, lat 37, cośkolwiek gotówki, pragnie nawiązać korespondencję z odpowiednią panienką posiadającą skład cukierków lub skład kolonialny…”
“Która z panien Żydówek (wysoka brunetka) dobrego charakteru, energiczna, idealnych poglądów na zamiłowanie do pracy w polu i ogrodzie względnie posiada umiejętności zarządzania gospodarstwem i sprzedawania w sklepie (towary kolonialne) przy tym jest miłośniczką przyrody – proszona jest do chłopca podobnych zalet (lat 27) na towarzyszkę życia w jego domu własnym. Posag pożądany”
Zaczerpnięte z:
A. Lisak, Miłość, kobieta i małżeństwo w XIX wieku, Warszawa 2009
A. Lisak, Miłość staropolska, Warszawa 2007
mam 21 lat i szukam kogos do towazystwa muj num ( P.S. pisownia oryginalna)
spokojny 29 latek zapozna dziewczynę, w celu porozmawiania ,wyjscia na kawe itp, a co bedzie z poznia czas pokaze

Krągła 36latka pozna na stały związek

Witam, jestem normalną 36 latką mieszkającą i aktualnie studiującą w województwie kujawsko-pomorskim.Na co dzień jestem raczej spokojna jednak potrafię wystawić pazurki gdy jest taka konieczność.




Szukam miłego, błyskotliwego, wysokiego ( powyżej 180 cm), ciemnowłosego, silnego i dobrze zbudowanego mężczyzny z dominującym charakterem w wieku 34-40 lat bez nałogów ZDECYDOWANEGO NA STAŁY ZWIĄZEK A W DALSZEJ PERSPEKTYWIE MAŁZEŃSTWO I DZIECKO potrafiącego brać i dawać miłość. 



39 komentarzy:

  1. Prawie wszyscy chcieli posagow i pieniedzy. Pomimo randkowania on line, w naszych czasach, wymagania to tak bardzo sie nie pozmienialy :). A tak na powaznie znam wiele udanych malzenstw i zwiazkow poznanych wlasnie przez portale randkowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak n poważnie :-); ja swoją Gosię 5 lat poznałem przez jeden z portali;a niedługo będziemy świętowali pierwszą rocznicę ślubu :-)..

      Usuń
    2. o prosze! zywy przyklad! :) gratulacje!:)

      Usuń
  2. No było w czym przebierać, a opis wystarczał za galerię zdjęć. Najbardziej urzekają mnie zapisy dotyczące konieczności (lub nie) posagu. Eh! To były czasy:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez one rozbrajaja :) jak widac bez internetu tez ludzie sobie jakos radzili:)

      Usuń
  3. Cudowne są te anonse. Takie szczere, bez żadnego owijania w bawełnę.
    Pozdrowionka Agnieszko !

    OdpowiedzUsuń
  4. Agnieszko zobacz jedno...te ogłoszenia nadal są aktualne...Nadal ludzie szukają partnera z kasą i...kasą..
    A gdzie miejsce na romantyzm;uczucia;wrażliwość?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze beda tacy co szukaja kasy i tacy co tesknia za bliskoscia:)

      Usuń
  5. Ubawiłam się czytając te anonse :) świetne
    Zdjęcia z resztą też :)
    Nie wiedzieć czemu awanturnik, birbant i hulaka przyciąga :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie, i po stokroc atrakcyjniejszy od spokojnego, cichego obywatela:)ciekawe z socjologistycznego punktu widzenia:)

      Usuń
  6. Spora dawka humoru z rana :)) endorfiny mocno podskoczyły ! Dzięki Agnieszko za tak rozpoczęty dzień :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie fajne ciekawostki z rana:).

    OdpowiedzUsuń
  8. Haaaa no fajna lektura o poranku, zimnym poranku i kawce :)))I masz rację takie ogłoszenia były i wcześniej, tylko teraz mamy większą mozliwośc o internet i myślę sobie że wszystko jest dobre, tylko trzeba umiejętnie z tego korzystac :)

    Pozdrawiam Aguś :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziewczyny, widze dobrze rozpoczety dzien - to dzien zaczety od bloga :)

      Usuń
  9. O kurcze, fantastyczny post:-))))A swoją droga, to ludzie kiedyś byli bardziej bezpośredni...Dzisiaj kluczą, kombinują, robia podchody, a póxniej rozczarowanie :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez mysle, ze tak bez owijania w bawelne jest uczciwiej, przynajmniej wiadomo na czym kto stoi :)

      Usuń
  10. Najważniejsze, jak się okazuje, są pieniądze. Głównie o nie chodzi w tych ogłoszeniach. Bardzo ciekaw przekrój różnych osobowości. Niektóre ogłoszenia szczere do bólu.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Najbardziej spodobał mi się ten anons:

    - "Kawaler, szlachcic, lat 37, cośkolwiek gotówki, pragnie nawiązać korespondencję z odpowiednią panienką posiadającą skład cukierków lub skład kolonialny…”

    Urocze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzeczywiscie urocze! tez sie z tego smialam :)

      Usuń
  12. Bardzo ładne fotografie wprowadzają klimat w temat.

    OdpowiedzUsuń
  13. That's a very old bike.

    Greetings,
    Filip

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks, it's picture is from Durbuy in Belgium,
      greetings, A

      Usuń
  14. Rewelacyjny post, wspaniałe fotografie, prawdziwa uczta...
    Proszę o więcej!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe zdjęcia a anonsy barwne i szczere do bólu, troche w nich mało romantyzmu.....Kolorowych snów Aguś. Basia romantyczka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aga, piękne zdjęcia i ciekawy temat. Jedno mnie zastanawia, co Tobie chodzi po głowie...anonsy matrymonialne...hmmm Aga....ja się chyba musze skontaktować z Darkiem:p

    A poważnie to zauważyłam, że w tych anonsach jest zero romantyzmu...smutne:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre sobie Ela, ale rozbawilas mnie z rana :) dawno cie nie widzialam, mam nadzieje ze wakacje, urlop jesli na nim jestes, mijaja fajnie... :)

      Usuń
    2. Niestety nie, pracuje a potem wypoczywam na tarasie w domu. Ptzyznam, ze nie mialam weny na zdjecia , wrocily tez problemy z kregoslupem. Starosc nie radosc:P

      Usuń
  17. a mówi się, że materializm to strona charakterystyczna naszych czasów...

    OdpowiedzUsuń
  18. No tak, właściwie zawsze chodzi o pieniądze i o posag, teraz czy dawniej, to samo...materializm i już...a ogłoszenia niesamowite, ale się uśmiałam czytając niektóre..." pokocham i poślubię zamożną panią za pomoc w ukończeniu studiów" - powaliło mnie ha!ha!...pozdrawiam i miłej niedzieli Ci życzę, u mnie upały...

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie ma to jak szczerość:))))))śliczne zdjęcia:))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawy post.

    zapraszam: http://youbeefashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. cudowne zdjęcia! :)
    a te ogłoszenia - popadłam w zadumę czytając je...

    OdpowiedzUsuń
  22. jak zawsze coś ciekawego i nowego zupełnie. Mamidło powiedziało, że z nami będzie miała problem, bo posagu w rublach nie będzie miała :P i zostaniemy starymi pannami ;) :P :D:D:D:D:D. uwielbiamy czytać twoje posty :) !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Prawie się kawą poplułam czytając ;)
    Choć generalnie to smutne, że wciąż obowiązują te same reguły(kasa) i wszytko jest na sprzedaż. Zdecydowanie wolę żyć z człowiekiem, a nie jago majątkiem.

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam anonse i okazuje się, że są bardzo aktualne.
    Często wracam do twoich postów. Są świetne a zdjęcia bezkonkurencyjne.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki serdeczne za te oznaki uznania, moze troche sa na wyrost, ale nie ukrywam, ze sprawiaja mi ogromna przyjemnosc!

      Usuń