niedziela, 5 maja 2013

8 prostych kroków na wiosenne przebudzenie



Witam, witam moi kochani po długim weekendzie. Jeśli mieliście dziś takie piekne słońce jak ja to jesteście szczęśliwcami :) Ale zjęcia, ktore zamieszkam zrobione są z miesiąc wczesniej, gdy wiosna w Belgii dopiero sie budziła. Wyszperałam też w internecie kilka porad na wiosenne przebudzenie. przytaczam je wam. Niekoniecznie musicie się z nimi zgadzać, osobiście też wniosłabym pewne drobne poprawki, ale ogólnie myślę, że to dobre kroki. Wszystkim zycze wspaniałego tygodnia!

Zapraszam do lektury:

http://czystyumysl.com/bez-kategorii/8-prostych-krokow-na-wiosenne-przebudzenie

Wiele osób ma zastój po długim, zimowym okresie i przez to kiepskie dni, zostaje w tym, nie wiedząc za bardzo co z tym zrobić. Dzisiaj mam dla Ciebie panaceum na wiosenne przebudzenie. Nie odkładaj tego na później, a zobaczysz jak Twój poziom energii momentalnie wzrośnie. Pamiętaj! Im więcej rzeczy robisz, tym więcej masz czasu, dlatego możesz to wszystko zaplanować nawet dzisiaj




1. Oczyść swoje otoczenie. Nie zastanawiało Cie dlaczego ludzie robią gruntowne porządki na wiosnę? Jeśli wcześniej nad tym nie myślałeś to już Ci powiem. Powodem jest oczyszczenie Umysłu. Tak! Robienie porządków to forma wewnętrznego oczyszczenia. Nic nie robi się po nic. Zacznij od porządku na biurku, a w miarę czasu uprzątnij też szafę, mieszkanie i samochód. Nie musisz robić wszystkiego w ciągu jednego dnia. Polecam zacząć od porządnego umycia okien, dlaczego? Zrób to, a się przekonasz;)

2. Wprowadź jakiś korzystny nawyk. Np. zacznij rano ćwiczyć, medytować, codziennie relaksować się po 20 minut lub zamiast kawy pić kakao. Chociaż jedną z takich rzeczy. Taki nawyk działa jak efekt motyla, z pozoru to tylko niewiele znaczący trzepot skrzydełkami, ale jak wpiszesz do google ‘efekt motyla’ to dowiesz się, ze takimi ruchami można  spowodować trąbę powietrzną. Działa to dokładnie tak jak kropla wody nieustannie kapiąca na beton. Po jakimś czasie wyżłobi w nim dziurę.

3. Przestań oglądać telewizje i czytać szmatławe! To na pewno przykra informacja, że w Bostonie wybuchła bomba, ale co Ciebie to obchodzi jak jesteś w Polsce czy innym kraju? Tusk znowu nie dotrzymał obietnicy, ale czy przez skupianie się na tym i wałkowanie tego na okrągło poczujesz się lepiej? Zrezygnuj z tego, a zobaczysz jak wiele energii i wolnego czasu zyskasz.Zajmij się swoimi sprawami. Prawda jest taka, że tylko ludzie, którzy nie mają ciekawego życia, karmią się zaspakajaniem ciekawości nt. życia innych. Oczywiście nie chodzi tu o znajomych.

(zdjęcie z serii: usiadł sobie babiszon pod maszyną i czeka na zbawienie :)
4. Wyjdź do natury. Wybierz się na wieś, pojedź za miasto na weekend, zaglądnij na działkę lub do lasu. Zrób cokolwiek, żeby mieć większy kontakt z przyrodą. Nawet zwykłe spacery są dobrym pomysłem.

5. Zacznij ćwiczyć 10 minut dziennie lub chodzić regularnie na basen. Ja robie jedno i drugie. Rano przysiady, wieczorem pompeczki i dodatkowo chodzę popływać. Ludzie, którzy nie są aktywni, nie uprawiają żadnych sportów nie tylko mają słabszą kondycję, ale mają dużo mniej energii od tych pierwszych. Postaw na aktywność fizyczną. A basen polecam, bo jest najlepszą siłownią!
" ...jasny wzrok, równy krok jak z marszu" :) / A.Osiecka: "Na zakręcie"
6. Spełnij jakąś jedną swoją zachciankę, fantazje, którą odkładałeś przez długi czas. Może to być kupno jakiegoś drobiazgu, zobaczenie miejsca, spotkanie z osobą lub np. zapisanie się na kurs. Zrób coś tylko dla siebie, tak po prostu.

7. Nie czekaj by być perfekcjonistą, żeby zacząć. Prawdziwy świat nie docenia perfekcjonistów. Woli ludzi, którzy po prostu doprowadzają sprawy do końca. Nie musisz skończyć fakultetów, żeby być pisarzem, nie musisz być zawodowym pianistą, żeby zacząć grać czy skończyć studia, by otworzyć biznes w sieci. Zacznij, a perfekcjonistą zostań po drodze. Przestań bać się robić rzeczy, na które masz ochotę. Nie myśl za długo, ponieważ ryzykujesz pojawienie się problemu, którego nie było. Oceniaj sytuacje i podejmuj działania. Postęp wymaga podejmowania ryzyka. Kropka. Nie można przejść o jeden stopień dalej, ciągle stojąc na poprzednim. Większość szans, które nadarzają się w życiu, wymagają wyjścia ze strefy komfortu, czyli zrobienia czegoś nowego. Nie bój się tego. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.

8. Posprzątaj w swojej głowie i uwolnij się od ograniczeńTo najważniejszy krok. Żadna droga się nie rozpocznie, jeśli nadal będziesz myślał niewłaściwymi kategoriami. Zmiana myślenia to podstawa. Jeśli czujesz, że masz z tym problem to skorzystaj z mojego gotowca.http://czystyumysl.com/ Ten kurs przeszło już blisko 2000 osób. Efektem ubocznym jest wysoki poziom energii, a często też stan euforyczny, bo budzą się w Tobie uczucia, których być może nigdy nie znałeś

Nigdy nie odkładaj rzeczy na później i nie mów, że coś jest trudne czy wymaga czasu. Zacznij, a zobaczysz, że wszystko jest proste.
Jeśli chcesz to WYDRUKUJ sobie to w domu czy w pracy i połóż kartkę w widocznym miejscu.
Jeśli pomysł Ci się podoba to do dzieła. Jak chcesz wyślij znajomym.

P.S. Słowko na temat ciuszków: sukiena - JBC, sweter - H&M (SH), chustka -H&M, torebka - butik, buty - to te co zawsze, mój absolutny hit pod względem uniwesalności - mężuś kochany. Zdjęcia robione w Leuven, kolo budynków uniwesytetu ( jednego z najstarszych w Europie) Dobranoc :)

55 komentarzy:

  1. Osiem kroków? Jakie to proste! Hurra! Ale... jeszcze systematyczność, a tu bywa różnie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pozornie tylko proste..... :)przynajmniej dla mnie, jak wspominasz, systematycznosc sie klania ):

      Usuń
  2. Na szczęście już dawno się obudziłam :-)))
    Świetne kolorki,nie wiedziałam ,
    że brąz z niebieskim tak dobrze się komponują ??
    Zdjęcie ósme mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale sie nie dziwie, ze dawno juz sie obudzilas! dla mnie jestes wulkanem energii! lubie wpasc do ciebie i odrobine jej zaczepnac, tam u ciebie zawsze dobre fluidy fruwaja :)

      Usuń
  3. Ej, ja jestem taka leniwa, chyba się jeszcze nie obudziłam tej wiosny.
    Ale Ty ćwicz, ćwicz!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. latwo powiedzec: cwicz! :) jeszcze tez sie chyba nie obudzilam, choc innym latwo radzic :)

      Usuń
  4. Klik dobry:)
    Niektóre rady są bardzo dobre dla niedźwiedzi, co przesypiają zimę :)))
    Aktywni nie potrzebują przebudzenia. Tacy raczej marzą o wyspaniu się.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, ja marze o wyspaniu sie! ale i tak ciezko mi sie wdrozyc do czegos co wymaga systematycznosci :)

      Usuń
  5. To są dobre rady na każdą porę ;) Do twarzy Ci w niebieskim.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne zdjecia! Ty i Mężuś świetnie na nich wyglądacie :D Poradnik super, czas się obudzić :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zastanawiałam się dlaczego zniknęłaś ze świata wirtualnego ale dzięki Twojemu postowi już wiem...byłaś w objęciach Darka (dowód?...dołączone zdjęcie).

    Muszę zastosowac się do Twoich zaleceń i zacząć życ, bo ostatnio w moje głowie krążą tylko złe myśli. Zacznę od tego, że spełniłam swoją zachciankę tzn kupiłam białe czółenka (wczoraj), perfekcjonistką przestałam być jakiś czas temu, zaczęłam rano ćwiczyć, ograniczyłam oglądanie TV więc chyba pora umyć okna.....cholera!!!! i znowu mam doła, bo okna faktycznie brudne;-)

    Kochana!!! uwielbiam Cię w niebieskim kolorku, świetna spódnica, wygladasz mega zgrabnie i bardzo seksownie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Elu! Nieuwaznie czytasz :) zniknela z blogosfery bo mialam gosci z Polski ( cztery osoby ). wiesz, mi tez jakies czarne mysli kraza przy poniedzialku, to te wiosenne wahania nastroju :)gratuluje nowych czolenek, kurcze, nastepna , ktora cwiczy, a ja nic! tylko za abonament w fitnes klubie na darmo place - podwojny wstyd! telewizje ograniczylam -wlasciwie prawie wyeliminowalam- nic tam ciekawego nie ma, zenujacy poziom i prawie same powtorki, okna...Ela, nie mow nic o oknach! nie patrze w ich strone :)

      Usuń
  8. Aga...nic nie mów o regularności wiosennej;bo ja od regularnego wkuwania planu mam już nawet dość wiosny ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze walkujesz ten plan?!!! bedziesz mogl z zamknietymi oczami ludzi wozic :) zartuje, wspolczuje ci tego egzaminu, coz nie ma lekko!

      Usuń
  9. Bardzo mnie zmobilizowałaś. Znam to i wierzę, że im więcej się robi, tym więcej ma się czasu.

    OdpowiedzUsuń
  10. No, to została mi jeszcze fantazja... Ciekawe co na nią powie Julianne Moore ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, tez jestem ciekawa :) gdzies sie zapodziales w dlugi weekend, nie widzialam zadnej aktywnosci na twoim blogu, ale juz jestes , wiec lece zobaczyc, czy cos nowego dodales; przydaloby sie jakies budujace zdjecie- mam dzis przy poniedzialku kiepski nastroj, pozdrowka :)

      Usuń
    2. Musiałem się wyciszyć, naładować akumulatory. No i zrobić kilka zdjęć :)

      Usuń
  11. Podświadomie działam według paru punktów, boję się tylko nowych uzależnień( nawyków)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba się bac tych... zdrowych nowych nawyków :) pozdrawiam :)

      Usuń
  12. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.--to prawda;a znasz taki fragment?
    "ważne jest aby umieć zachować równowagę;
    tak, równowaga to dobre słowo;
    Bo facet który chce mieć za dużo,ryzykuje że straci absolutnie wszystko;
    Ale z drugiej strony facet który zbyt mało chce od życia,może w ogóle nic nie dostać..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepiekny cytat, a tak w ogole to dotyczy wszystkich, nie tylko mezczyzn :)

      Usuń
  13. Rady w sam raz dla mnie! Dzięki

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana Agusiu! Tego potrzebuję: przebudzenia! Zgadzam się, a cytat przytoczony przez Mariusza (Cztery Koty) zapisałam sobie w zeszycie, w którym notuję różne spostrzeżenia, przemyślenia i cele. Napisałam do Ciebie króciutkiego maila, ściskam:* Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też cytat Mariusza zapisałam w złotych myślach :)

      Usuń
  15. Ps. Ach, no i zapomniałam: miło mi zobaczyć Darka, bo tak jak Lusiunia, domyślam się, że to On jest na jednym ze zdjęć! :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze, że ja przebudzenie wiosenne mam już za sobą. Przez dwa tygodnie dostałam taki zastrzyk energii, że hej. Szczerze mówiąc nie lubię niczego robić wg jakiegoś schematu więc nic by z tego nie wyszło. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. jako 9 sposób na wiosenne przebudzenie i polepszenie nastroju dodałabym :

    9. wejdź na bloga laviolettee i zobacz co tam naskrobała Toffinka :)

    buziaki,
    tęsknie za Wami,

    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kochana, zawsze mnie rozbroisz! tez tesknie i sciskam :)

      Usuń
  18. No tak! Ja też jeszcz w zimowym śnie....muszę się obudzić, rady Twoje super, teraz tylko zastosować, zawsze ćwiczyłam ale teraz...brrr!!!lunistwo...świetnie Ci w niebieskim...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja też, najgorzej z tymi ćwiczeniami, nie mogę się zmobilizować...

      Usuń
  19. Plan dnia lub nawet tygodnia jest super, ale raczej taki ogólny zarys !Lubię miec wszystko poukładane i to nie tylko na półkach, ale lubię też robic coś niezaplanowanego, no i z doświadczenia wiem że założenia czasami dają w łeb!No różnie z tym bywa, jednak udało mi się wdrożyc właśnie cwiczenie w codzienny rytm ...od stycznia systematycznie cwiczę dwa razy dziennie i trzymam się tego kurczowo !

    Cudownie widziec WAS razem !:) Uściski :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o matko Beti! ale jestes dzielna 2 RAZY DZIENNIE CWICZYSZ!!!!! jestem z ciebie dumna, póki co to dla mnie - nieosiągalne!

      Usuń
  20. Znakomite rady. Popieram. Stosuję. Najbardziej podoba mi się nr 3.
    Ale masz ładne nogi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lizawieta, i kto to mowi! posiadaczka najzgrabniejszych nog! :)

      Usuń
  21. Rady świetne, też popieram :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mezus bardzo sympatycznie wyglada, a rady doskonale w swojej prostocie. Wlasnie slucham treli slowika za oknem! Ten spiew to prawdziwy naped do zycia. Wiele wiosennych pozdrowien!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło cię widzieć Joasiu! i w takim radosnym nastroju :)

      Usuń
  23. Pewnie nie odkryję Ameryki, ale ja mam zawsze jeden sprawdzony sposób. Z reguły jestem osobą ruchliwą, to znaczy dużo chodzę./chyba że leżę chora/. Więc jak ta wiosna wreszcie przyszła to "puściłam" się do parków, lasów, na działki. Po prostu bardzo duże chodzę - i to szybkim krokiem.
    No i jeszcze przedtem okna w domu umyłam - bo sprzątania to ogólnie nie cierpię, ale okna lubię myć - ale to chyba nie jest normalne????
    Pozdrawiam serdecznie Agnieszko.
    P.S.Jak będziesz miała chwilę to wpadnij jutro do mnie, bo będę o Kresach zapodawać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie omieszkam jutro zajrzeć Stokrotko! pozdrawiam :)

      Usuń
  24. Ach, te Agnieszki to fajne dziewczyny są... ;)
    Już po moich urodzinach - znak, że trzeba ruszyć dupsko i zacząć ŻYĆ (i wprowadzać w czyn Twe zasady)...
    Buziaki wiosenne przesyłam!!!
    shoppanna Agnieszka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie ? :) u mnie jeszcze też dupsko nie chce sie ruszać, może dlatego, że tą długą zimą przytyło :)

      Usuń
  25. Fantastyczne porady!
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fantastyczne pomysły i super zdjęcia:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne rady:)))a gdy jeszcze taka cudna pogoda i wszystko pięknie kwitnie,zrealizować łatwiej:))))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  28. Przebuzilam się wiosennie wędrując przez 4 dni po Gorcach.Kaczeńce,pierwiosnki,krokusy,zawilce "uśmiechały się" i chciało się krzyczeć "wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty...."
    Buziaki na dobranoc. Malinka

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo fajny, pozytywny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ujęta w słowa moja wiosenna codzienność:) dzięki, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń