poniedziałek, 18 marca 2013

Saint Patrick Day (yesterday)



Wczoraj przypadał dzień świętego Patryka – patrona Irlandii. Wyczytałam w internecine informację, jakoby tego dnia odbędzie się parada w miejscu znanym i uczęszczanym. Pomyślałam, że dobrze się składa, że przypada to święto w niedzielę – dam upust moim amatorskim, reporterskim  zapędom. Nawet ubrałam się na zielono jak zachęcali organizatorzy parady. I co? I nic! Było bardzo zimno i ani śladu Irlandczyków! Czyżby wszyscy przenieśli się do pubów? Byłam niepocieszona! Dobrze, że dzień wcześniej przezornie pstryknęłam pare fotek w pubie niedaleko mojej pracy na rogu Avenue Louise et Rue Bailli. Czasami chodzę tam w południe na grillowaną kanapkę. 



Swojska atmosfera, smaczne jedzenie i przemiła obsługa. Te wszystkie cechy naraz już się prawie w lokalach gastronomicznych nie zdarzają! Dlatego warto tam zajrzeć. Jednak radzę unikać weekendów! Nie ma gdzie przysłowiowej szpilki wsadzić! Robotnicy, studenci, menadzerowie, ramię w ramie śniśnięci przy barze.



Niektórzy skierowali tu swoje kroki zaraz po pracy. Zanim pojadą do domu to szklaneczką whisky rozpoczną weekend. Inni zabawią tu do rana. Gwarnie i wesoło jak w ulu! W pozostałe dni, zwłaszcza wczesną, południową porą jest prawie pusto.
W Brukseli znam 6 irlandzkich pubów, z tego aż trzy w dzielnicy europejskiej, niedaleko Schuman. Żaden z nich nie narzeka na brak klienteli!

A oto mój "patrickowy" strój. W rzeczywistości sukienka jest trochę dłuższa. Gdy przysiadłam na murku - jakoś tak się uniosła w górę...
Sukienka -Esprit, płaszczyk - River Woods, szal - Veritas, biżuteria - butik pani Hani, torba - miejscowy butik, buty - prehistoryczne :) ale ciągle mieszczą się w standartach klasyki - zwykłe proste oficerki.




i na koniec dowód na to, że wiosna do Brukseli przyszła :)



30 komentarzy:

  1. U nas wiosny brak za to zimy pod dostatkiem:)))Piękny ten ;patrickowy;strój szczególnie płaszczyk mi się podoba:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach Ci Irlandczycy :) Gdy przyjechali do Poznania na mecz podczas Euro 2012 to całe miasto ich pokochało...... Niby daleko na północy mieszkają, a serca mają gorące jak południowcy :)

    Ty i Twoja wiosna wprawiacie mnie w lepszy nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że kolorystycznie wpasowałaś się w St.Patrick Day :) Ja raz uczestniczyłam w takim świętowaniu. Było przezabawnie no i nawet piwo było koloru zielonego! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie się ubrałaś na to święto , szkoda że Irlandczycy zawiedli...

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny post ;D szkoda że się nie zjawili , mogłoby być ciekawie. Ale cóż życie uczy nas że nie da się wszystkiego przewidzieć. U mnie zima walczy do ostatniej krwi, patrze za okno i nie wierzę własnym oczom O.o śnieżyca !!!! Tony śniegu!!!! A ja chcę już śpiewu ptaków, wiosny ;D Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. A do nas wróciła zima z całym ekwipunkiem: śnieżycą, zawiejami i zamieciami śnieżnymi!
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie dzisiaj tak dużo śniegu, że nie mogliśmy wyjechac z garażu. A mówią, że bociany przyleciały:P
    Lubię oglądac zdjęcia z Brukseli, które dodajesz, bo pozwalają mi poznac miejsca w których bywasz. Gdy dotarłam do piątego zdjęcia to pierwsze co pomyślałam to o Twoich nogach, oczywiście pozytywnie. Nie będę pisac dokładnie co, bo ktoś mógłby podejrzewac mnie o zmianę orientacji seksualnej. Więc idźmy dalej....oficerki są bardzo ciekawe ze względu na to, że nie są w jednym kolorze, płaszcz w kratę o prostym kroju to klasyka, która zawsze będzie na czasie, no i szal, który mnie totalnie zauroczył (po nogach). Przydałby mi się w mojej szafie. Naszyjnik piękny w kolorze nadziei, przywołuje wiosnę.
    A tak reasumując to fajna z Ciebie dziewczyna i lubię Cię w każdej odsłonie.
    Miłego dnia:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak kobieta kobiecie pokadzi :):) dzieki Ela!

      Usuń
  8. Mnie zasypało... i nawet mnie to nie smuci, bliżej już do wiosny niż dalej jest. Śliczna sukienka, chusta płaszczyk...Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja lubię taki ciemny odcień zieleni! Zaraz po czerni to mój ulubiony kolor!
    Tak sobie myślę, czy w Polsce znajdzie się gdzieś takie miejsce, gdzie to wszyscy, niezależnie od tzm statusu społecznego bawią się zgodnie razem? Albo mordownie, albo eksluzywne (czyt.drogie) kluby. A może się nie orientuję juz w temacie?
    Ślicznie wyglądasz:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. huhu pięknie Ci w zielonym
    a ja z zielonego mam tylko kolczyki :) - była promocja w Bozarze - jak się ubierzesz cała na zielono masz bilet gratis w niedzielę, ale nie miałam szans :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o Kasiu, to ja bym miala szanse! bo nawet plaszczyk mam wsciekle zielony, ale uznalam, ze przesadze z ta zielenia, wiec zrezygnowalam! pozdrawiam!

      Usuń
  11. Świetne zdjęcia!
    I Przepięknie Pani wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podoba mi się kolor sukienki.
    Może i do Polski wiosna zawita wkrótce, na razie jeszcze śniegowo... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aga świetne kolorki i cudowna chusta. I płaszczyk bardzo mi się podoba. Niezwykle zgrabny. U nas wieczna zima niestety. Wszystko śpi jeszcze głębokim snem:) Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Widać, że pub ma fajny klimat. Zielona sukienka podoba mi się ale ja jeszcze zwróciłam uwagę na Twoją śliczną chustę. Zielony to mój ulubiony kolor , więc całą stylizację kupuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. piekne stylizacje - na przekór zimie :) brrrrrr ... ja chce juz wiosny i ciepła :0

    OdpowiedzUsuń
  16. Mmmm, jaka pyszna zieleń! Od razu załączyłam Allegro i zalicytowałam wypatrzony zielony płaszczyk. Plus drugi w kratkę. Masz na mnie silne oddziaływanie! Wiosna, powiadasz? U nas dosypało w nocy hojnie śniegiem, aż autobus się spóźnił i ja do pracy też. Wściekła jestem niesamowicie na tę przedłużającą się zimę, bo też bym chciała już założyć takie lżejsze rzeczy jak Ty. Piękny zestaw! A sukienka niech się unosi w górę, bo ukazuje zgrabne nóżki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Love the bar and your cloths really match the setting. Good pictures.

    Greetings,
    Filip

    OdpowiedzUsuń
  18. Sukienka bardzo ładna,ma śliczny kolor, dobrze, że się uniosła....wiosny u mnie nie widać...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak święto fajne to i fotki super!

    OdpowiedzUsuń
  20. Piłaś zielone piwo?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antoni, ja nawet bursztynowego nie bardzo lubie, taka jakas niedzisiejsza jestem... stanowczo wole napoje w kolorze burgundu :)

      Usuń
  21. Świetnie Pani wygląda, aż miło ogląda się te zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Aga, właśnie odczytałam u siebie Twój komentarz. Piszesz o sukience. Nie wiem, czy mnie dobrze zrozumiałaś, ale - juz o tym pisałam -ja nie robię zżynek, to znaczy nie kopiuję cudzych projektów. Fason moich sukienek, jaki jest prezenyuje na blogu i tylko takie mogę zaproponować. Jest pewna dowolność w kolorzystyce, ale w granicach możliwości sklepu, w którym kupuje włóczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a! umknela mi gdzies ta informacja! no coz, to musze sobie przejrzec twoje kiece post po poscie :)

      Usuń
  23. Na modzie znam się średnio, ale wiem, że jest :)
    I podoba mi się ten szalu szał :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Odrobinę wiosny proszę przysłać do Polski, bo chyba o nas zapomniała!
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. duuuuuuuuuuuużo butelek :D:D:D irlandyczycy przestraszyli się zimy ?;) :D:D:D A twoj stroj na Patryka jest świetny, piękna sukienka a w chuście zakochałam się . ooooo i zazdroszczę wiosny u nas dalej śnieg, niby coraz mniej, ale jest .:(

    OdpowiedzUsuń