czwartek, 24 stycznia 2013

Białe portki.








Jakiś czas temu przeczytałam, że w garderobie prawdziwej Paryżanki oprócz małej czarnej powinny znaleźć się białe spodnie. Wzruszyłam ramionami i przeszłam nad tym do porządku dziennego. Nie poczułam się w jakiś sposób zobowiązana. Coż, daleko mi do Paryżanki, a Brukseli do Paryża.



Zaraz potem, jakimś niewytłumaczalnym zbiegiem okoliczności ( a niby nie jestem podatna na reklamę, ale to pewnie była reklama podprogowa) mój wzrok przyciągnęły białe spodnie w H&M. Nie dość, że białe dżinsy, to jeszcze ostatnia, niedroga, jak to w H&M para. Zakwiliło we mnie dziecię, ktore natychmiast chce tę zabawkę wytęsknioną, no i tak weszłam w ich posiadanie. Było to jakiś czas temu, bo teraz, jak już pisałam od nowego roku wzbraniam się przed zakupami bardzo skutecznie. Zaznaczam, że nie zamierzam być całkowicie ortodoksyjna w tej materii i nie zarzekam się, że nic, nigdy sobie nie kupię.



W każdym razie tegoroczne wyprzedaże nie zrobiły na mnie żadnego wrażenia, nic sobie nie kupiłam i jest mi z tym bardzo dobrze! Zdrowieję czy wręcz odwrotnie?

Wspomnienie niedawnych uporczywych chorób sprawia, że ciągle jestem mocno opatulona i taka pozostanę pewnie do przylotu pierwszych bocianów ( w Polsce, bo w Belgii nie widziałam)



A już za chwilę, w następnym tygodniu, dla równowagi zaproszę was do zwiedzenia ze mną jakiegoś brukselskiego zakątka.
Myślę, że wokół każdego z nas jest tyle ciekawych miejsc, zdarzeń i ludzi, że bez końca mogą budzić nasze zdziwienie i zachwyt. Trzeba tylko szeroko otworzyć oczy i nadstawić ucha J A ja jestem taka trochę podglądaczka rzeczywistości.

Poniżej: wersja "opatulona" i trochę bardziej elegancka, oraz Tunia w całej swojej krasie.






48 komentarzy:

  1. Koniecznie kup sobie cos nowego...moze kolejne biale spodnie! Rozumie teraz dlaczego nie moze zabraknac w garderobie Kobiety bialych spodni...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie mogłabym mieć białych spodni. Nie przeżyłyby nawet dnia. Na kolanach wiecznie mopsy a zaraz za nimi Tara, która nawyki od dziewczynek bierze i pcha się jakby taka malutka była:)Więc jestem pewna, że nigdy nie znajdą się w mojej garderobie. Ale tylko z tego powodu. Bo zestawy z nimi można klecić bardzo fajne:)Ubieraj się ciepło bo z grypą nie ma żartów i przy wyziębieniu będzie wracać. Funia słodka i urocza:)Fajne ponczo i beżowy sweterek i kurteczka:)I czekam na Twoje relację z zakątków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja, totez moje białe portki tylko na grzeczne wyjscie na spacer! Też nie maja długiego, czystego zywota. A to ponczo wyszperałam w SH. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. kupuj kupuj, kobiecie należy się od czasu do czasu coś nowego
    i kup tą odżywkę do pazurków :);*

    w wolnej chwili zapraszam na mój nowy blog
    no-pain-no-gain-s.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam białe spodnie . Lubię biel :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta biel tak pieknie wtapia sie w otoczenie, albo ozywia i wnosi świeżość, zależy od okoliczności, dzięki Jasna:)

      Usuń
  5. je trouve ton chien trop mignon ;o)

    couvre toi bien il n a pas l air de faire chaud chez toi !

    OdpowiedzUsuń
  6. przedostatnie zdjęcie podoba mi się szczególnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny zimowy look. Uwielbiam biel, a piesek dodaje uroku całości!

    OdpowiedzUsuń
  8. I love your look! Kisses.
    http://solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne looki ;) a jeśli chodzi o Twoje oko na białe spodnie po przeczytaniu o białych spodniach, to cóż...tak wo chyba już jest, o czymś się dowiemy, coś zobaczymy, a potem...chcemy to mieć. ;) nie od razu, ale...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale Ci cieplo! świetnie wygladasz w tych dzinsach, podoba mi sie kazda wersja a ta narzutka jest cudna! Bardzo podoba mi sie tez Twoja kurtka, musze przyznac, ze rozglądam sie za taką, bo czeka mnie urlop w polskich gorach, a tam, wiadomo, temperatury to nie przelewki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikki, przez przypadek weszłam w posiadanie tej kurtki. I powiem ci, że po raz pierwszy od wielu, wielu lat mam coś 100% satysfakcji! Leciutka i ciepła, czuję się jak w niebiańskim puchu, do tego ma bardzo wysoki kołnierz z tyłu, tak wysoki, że praktycznie czapki nie potrzeba, ale ja nosze. No i szczelnie zamyka sie na cieniutkie zamki i zatrzaski. Wisiała bidulka samotnie na stoisku Espritu, ostatnia sztuka , nawet metki z cena nie miała. Przyszlismy kupic kurtke dla Kuby, a wyszlismy z dwiema.

      Usuń
  11. Szalik masz niezły, śliczny ma kolor. Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  12. och też sobie nic nie kupiłam
    jakoś nic mi się nie rzuciło w tym roku na wyprzedażach


    Nie mogę się doczekać postu o zwiedzaniu
    chętnie się czegoś nowego dowiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Kasiu, nie wiem czy cos wniose nowego do twojej wiedzy o Bxl, to takie moje skromne, własne spojrzenie na to miasto, ale nie wiem, czy zbyt odkrywcze, pozdrawiam :) i miłego weekendu.

      Usuń
  13. Ja jeszcze nie znalazłam swoich ulubionych białych spodni, a marzą mi się ;) Ślicznie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, dla mnie wielkim zaskoczeniem było, że ja w ogóle lubie białe spodnie, bo do tej pory myślałam, że raczej to nie dla mnie... a jakoś tak bezwiednie po nie w sklepie sięgnełam, pozdrawiam!

      Usuń
  14. Zgrabniutka jesteś to Ci ładnie, ja w białych spodniach bym nie wyskoczyła bo mam za wielki tyłek ;p co nie znaczy, że mi się nie podobają. Podoba mi się Twoja kurtka i buty ;) no i psiaki rzecz jasna ;) W Poznaniu też bocianów nigdy nie widziałam i chyba to właśnie dlatego z zachodzeniem w ciąże u mnie kiepsko O.o pora się wyprowadzić tam gdzie one się pojawiają ;)

    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Jako niezorientowany myślę nad tym, że białe kozaczki to nie, a białe spodnie to tak.
    Subtelne to wszystko, jak dla faceta. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antoni, bardzo sobie cenie meski punkt widzenia mody. Wasze postrzeganie jest, mozna powiedziec,takie... pierwotne, nieskalane obowiazujacymi trendami i natretnym MUST HAVE, ktorymi my, biedne istoty jestesmy bombardowane z kazdej strony kolorowych pism i portali, az do kompletnego zatracenia sie :) :) :)

      Usuń
  16. A mnie się podoba ten misiak pod kurtką z przedostatniego zdjęcia, gdzie jesteś Ty! Kurtka też! Spodnie też!
    Ciuchowych zakupów nie robię chyba od listopada! Szok:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny zimowy zestaw. Udowadniasz, że białe spodnie to świetny wybór również zimą (istnieje niesłuszne przekonanie, że to tylko letnia część garderoby). Samam mam i noszę:).
    I pięknie się opatulasz, uwielbiam takie swetry, kominy, ach super:)!

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja zauważyłam, że Tunia to też białe i to podwójne spodenki ma. Ale to raczej takie długie zakolanówki albo buciczki są. Obydwie jesteście Śliczności Dziewczyny!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Biale portki kojarzyly mi sie z latem i marynarskim stylem, wiec zawsze ladowaly na okres zimy na dno szafy. Teraz ogladam na blogach "biale looki" i zaczyna mi sie podobac. Ty tez wygladasz swietnie w bialych spodniach, to zdjecie w ponczu - moje ulubione:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem ci szczerze, ze ja przez wiele lat bylam na "nie" bialym spodniom w ogole. jakos tak uprzedzona bylam, a pozniej zaczelam przypatrywac sie dziewczynom i ich pomyslom i zaczelo mi sie podobac... a juz zupelnie oczarowaly mnie zimowe, jak to nazywasz " biale" stylizacje, no i w koncu polplynelam.... z pradem! :)

      Usuń
  20. Fajne spodnie ! :)
    Bardzo ładnie wyglądasz ! :D
    Buziaki
    A.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ano właśnie, ja zimą tez nie próbowałam, bo zazwyczaj namiętnie nosze białe jenscy kiedy przygrzeje słoneczko (bo nie jestem raczej typem sukienkowo-spódnicowym). Moze i ja swoje wygrzebię z dna szafy? Do tego ciepły, gruby sweter....Podoba mi się Twoja stylizacja zimowa:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ależ masz świetne swetrzycho to z guzikami! Zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  23. też ostatnio chciałam kupić białe spodnie, ale w ostatniej chwili zrezygnowałam;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wypowiadam się na temat mody, a kobiecej w szczególności, bo ignorant ze mnie w tym temacie. Muszę jednak zauważyć, że w białym przyodzieniu kobiety zachowują się bardziej kobieco. Może lepiej się w tym czują, a może po prostu uważają, coby nie pobrudzić zbyt szybko? ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  25. Białe spodnie zimą podobają mi się ale u innych osób. Sama nie wiem czego mam jakieś opory... Nie żebym ich nie zakładała zimą, robię to ale jakoś nie do końca mi to pasuje. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajne fotki
    Thank you for your commment. I follow you and I would be happy if you decide to follow me back:-)
    Kisses
    Aga

    Fancy Box!!!
    Lace shorts!!!
    GIVEAWAY with MSDRESSY!!! Win $80 voucher!!!
    www.agasuitcase.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajne te spodnie sobie sprawiłaś,lubię białe spodnie:))w obydwu wersjach wyglądasz ślicznie,ta z ponczem bardziej elegancka:))Tunia prezentuję się pięknie:))Pozdrawiam i na nowe opowieści czekam:)))))

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajne zdj. Śliczny piesek :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie dziwię się, że jestes taka zmarznięta na tych zdjeciach,. W końcu duży mróz mamy.Milutki piesek,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  30. BIałe spodnie są rewelacyjne, nie tylko na lato- tak jak to udowodniłaś:)

    Pozdrawiam, R.L.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mnie też wyprzedaże ominęły, ale to norma, kiedy wkracza egzamin :) Białe spodnie - rzecz wspaniała i niepraktyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy nie miałam na siebie białych dżinsów, ciekawe jak bym się w takich czuła.

    OdpowiedzUsuń
  33. ja lunię białe jeancy:))))) szczególnie latem

    OdpowiedzUsuń
  34. Bonitas fotografias, un look muy abrigadito, las botas son preciosas. Me gusta tu blog, si quieres nos seguimos. Besos

    OdpowiedzUsuń
  35. ładne są te spodnie:) Może dobrze, że nie były w planach, większa radość z nich będzie:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Aguś najbardziej podoba mi się Twoje zdjęcie z Kajtkiem ,super awetr.Buziaki.Basia

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetnie wyglądasz w tych portkach:D

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja się tak daję łapać na podprogowe reklamy zupełnie jak dziecko....i do tego wydaje mi sie, a przynajmniej wydawało do niedawna, że nagle pałając chęcią posiadania "czegoś" co później staje sie trendem jestem niczym rasowa trenseterka..... ha ha ha ....

    Pamiętasz Dynastię??? i te stroje, a potem i ch kopie na ulicach :))))))

    OdpowiedzUsuń