czwartek, 2 sierpnia 2012

Gdy mężczyzna zostaje dziadkiem...






httpelfograd.nmj.plprintview.phpt=6166&start=0&sid=67b0ddf40cfb015986b123a1b4df2342

Moi drodzy, drogie?
Dziś nie będzie o modzie, wakacjach, podróżach. Jestem winna pewien tekst, który napisałam bardzo dawno, a który obiecałam pewnej babci zamieścić na blogu...

Wiekszość z was nie jest jeszcze babciami, czy dziadkami. Ba! Nawet rodzicami jeszcze nie. Ale niektóre/ niektórzy z nas/was - owszem.


publicdomainpictures.net

Do napisania tego tekstu zainspirował mnie fakt, że jeden z moich kuzynów - względnie młody czlowiek niespodziewanie został dziadkiem. " Dziadostwo" spadlo na niego jak piorun w jasny dzień, zburzylo porządek świata , pozbyło złudzeń o wiecznej młodości. Nie był jeszcze do tej roli przygotowany. Zaczęłam się zastanawiać, co czuje taki mężczyzna...




dziecko_640x0_rozmiar-niestandardowy


" Na Wojtusia z popielnika
 Iskiereczka mruga,
Chodź opowiem ci bajeczkę,
Bajka będzie długa..."

Bęc! Worek z zapachami dzieciństwa się rozwiązał i kryształowe kule wspomnień rozprysły się po podłodze. 
Przed oczami Mężczyzny stanął mały chłopczyk, pełen gigantycznych trosk. W uszach zabrzmiały znajome dźwięki. Okrutny świat przyswojony w formie „soft”. 
I ufność, że nawet najsmutniejsza bajka znajduje szczęśliwe zakończenie...

 Stało się twardzielu. Nadchodzi dzień, kiedy zostajesz dziadkiem. 
I trzeba ekspresowo dorosnąć do... Miłości. Myślałeś, że to nie nastąpi nigdy. I ciebie nie dotyczy. 
Może w bliżej nieokreślonej przyszłości. Ale jeszcze nie teraz. Nie byłeś gotowy. 
Ciągle sam miewasz motyle w brzuchu. Fiołki w głowie. Piotruś Pan. 
Tak myślałeś. 

Dziadek – brzmiało trochę wstydliwie. Znów się myliłeś. Spadło nagle. Kto by się spodziewał. 
Pojawiła się kruszynka, której istnienia nie dało się przeczuć. 
Uświadomiłeś sobie, że była od dawna. Wpisana w kod genetyczny twoich dziejów. 
Nieuchronność. Oczywistość.

Trochę złościsz się na dzieci, że ci „to zrobiły”. 
Buntujesz się lekko, bardziej dla zasady niż z przekonania. 
Pierwsze spojrzenie jeszcze niewidzących oczu. Grymas śliniących się małych usteczek. 
Przysiągłbyś, że się do ciebie uśmiecha. I cię widzi. 
Bez zająknięcia wchodzisz w nową rolę jak w uszyte na miarę buty. 
Zaskoczony sobą, zadziwiony nią. Kolor oczu, kolor włosów, maleństwo niepojęte, cały Ty!

Ona nie pyta o zgodę. Patrzy zuchwale i poczyna sobie z tobą jakbyś nie miał nic do gadania. 
Bo nie masz. Bierze sobie ciebie na wyłączność. Jednym ruchem owijając wokół małego paluszka. Koncertowo. bezboleśnie. Bezradny z zachwytu, gotów na wszystko, by wywołać słodki uśmiech, jeden zabawny grymas. 
Jak nigdy przy żadnej innej kobiecie robisz z siebie błazna. 
Ona to wie, łaskawie pozwala ci zabawiać Jej Maleńkość, zaśmiewa się i wymachuje łapkami. 
Bezwarunkowa akceptacja. Wasz intymny świat.  

Gdzie się podziały twoje wygórowane ambicje? Pośpiech, niecierpliwość? 
Niech życie się dzieje. Niech będzie snem. Los nieustanną zabawą, a dzieciństwo błogosławieństwem. 
Bardziej obecna w twoim życiu, niż kiedyś twoje własne dzieci, dla których nie zawsze miałeś czas, właściwie wcale...
Kochane zbyt pośpiesznie, zachłannie, nie zawsze mądrze.
Zbyt młodzi z żoną, niecierpliwi i zajęci. Ambitni. Sami jeszcze niespełnieni. 

Nie ma w tym niczyjej winy. Wszyscy jesteśmy niegotowi. 
Płyta z najpiękniejszymi kołysankami czeka na stole. Nadały kształt marzeniom małego chłopca. Ochroniły przed światem.

Pochylony nad łóżeczkiem wsłuchujesz się w spokojny oddech. Odkryłeś właśnie ulubione zajęcie. Tkwisz tak godzinami. Zaczynasz odprawiać wszystkie czary świata by ją uchronić, poprowadzić.
By zazdrośnie pilnować małych snów...


„Lecz żeby ci nie było żal dziecino ukochana,

Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana...”







images

To tyle na dzisiejszy wieczór...
Do usłyszenia wkrótce...
Pozdrawiam wszystkie babcie i dziadków, obecnych i przyszłych :) 




46 komentarzy:

  1. ahhh ...
    refleksyjnie i cieplo sie zrobilo ...jedni wyczekuja wnukow,inni sa jeszcze nie gotowi...
    a ja tak bardzo ale to bardzo chcialabym miec w domu taka mala kruszynke jak na zdjeciu ,ktora bylaby moim bratem lub siostra bo samemu bez rodzenstwa troche smutno ...
    ehhh ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moj Kuba tez jest jedynakiem, jakos tak wyszlo... nie martw sie, jedynaki tez sa fajne i wcale nieprawda, ze samolubne, znam mnostwo wspanialych jedynakow, niektorzy z nich sa mymi przyjaciolmi

      Usuń
    2. samolubna raczej nie jestem,bardzo lubie sie dzielic ... dycyplina w domu jest,w mojej szkole rygor i mundurki bialo-granatowe (rodzice taka szkole wynalezli) takze rozpieszczonym bachorem chyba nie jestem ale brak rodzenstwa zawsze mnie nastraja dziwnie ^^
      Pozdrowienia dla jedynaka Kuby:)

      Usuń
  2. z tego wszystkiego zapomnialam napisac,ze sliczna sukienka !!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z wielka ciekawoscia przeczytalam twoj post. Wkradly mi sie odrazu mysli czy ja bylabym gotowa byc babcia? boje sie, ze przejelabym role rodzica madrzejsza i lepiej przygotowana niz wtedy kiedy rodzily sie moje dzieci. Bede musiala uwazac jaka rola mi sie nalezy :). Mam nadzieje jednak, ze jeszcze nie teraz. Pamietam mojego tate kiedy zostal dziadkiem odkrywlam wtedy w nim zupelnie innego mezyczyzne nagle ten surowy ojciec, ktory dawal mi szlabany zostal okrecony wokol palca przez mala dziewczynkie i malego chlopczyka i byl najlepszym dziadkiem jakiego znalam :). Juz koncze.... dziekuje swietny post dal mi troche do myslenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie, tez to dostrzegam w relacjach mego Kuby z dziadkami! Niesamowite, co?

      Usuń
  4. Dziadek co wiecznie mody chciał być i z tronu swego spadł , no trudno, życie nas zaskakuje ... Najgorsza jest jednak samotność w tej okrutnej dżungli gdzie słowo kocham usłyszeć coraz trudniej nawet w rodzinach. Ja zrzuciłam z siebie warstwy lodu obojętności kocham ludzi i zwierzęta , nie wstydzę się już mówić Kocham , cenie, szanuję,dziękuje... wierzę że gdyby te słowa w domach padały by częściej świat wyglądał by inaczej , nie idealnie ale może lekko łagodził by okrucieństwo które wzrasta. Moje motto to zmieniajmy świat zaczynając od siebie ;D Kreacje masz przepiękną!!! Pozdrawiam i dziękuję za ten post, był taki inny , taki wrażliwy ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, dziekuje za zabawne i jakze prawdziwe podsumowanie mego tekstu: Dziadek co wiecznie mlody chciał być i z tronu swego spadł! bardzo mi sie podoba!

      Usuń
  5. Czy ja już kiedyś nie pisałam, że uwielbiam Twoje posty?? :-) Mamą ani tym bardziej babcią jeszcze nie jestem, chociaż Ciocią i Chrzestną to już pełną gębą! Mój Tato natomiast już niedługo zostanie po raz pierwszy Prawdziwym Dziadkiem (bo przyszywanym już jest) Pierwszej Wnuczki... Na szczęście z biegeim lat troszkę złagodniał, a był bardzo podobny do Taty AnnyVictori, i z wielką ciekawością czekam na Jego wejście w rolę Dziadka :-))

    Już nie ględzę, do miłego! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciepły tekst. Jakbym czytała o moim tacie, gdy został dziadkiem mojej siostrzenicy. Tak strasznie żałuję, że nie doczekał Wojtusia, bo byłby dla niego cudownym dziadkiem.
    Tak to już jest, że te małe kruszyny wywracają świat do góry nogami- nie tylko rodzicom:).

    OdpowiedzUsuń
  7. Do roli babci czy dziadka, podobnie jak do rodzicielstwa, człowiek musi się przygotować. Wtedy jest większa szansa,że dobrze w niej wypadnie. Dzieci to skarb, który trzeba wyjątkowo pielęgnować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. racja! jednak na niektorych spada nagle ta wiadomosc i odczuwaja cos na ksztalt szoku poporodowego, tyle, ze na dlugo, dlugo przed... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. What a cute post! I love this look!

    Xo, Imke

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziadkowanie na prawdę robi coś z facetami. Zwłaszcza z tymi, którzy wcześnie musieli sprostać roli taty. Tak, ja też o swoim ojcu:D Zdecydowanie oszalał na punkcie wnuka, zwłaszcza, że pewnie wolałby mieć syna. Ale ja nie lubię, jak zbyt mi dziecko rozpuszcza!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet największy twardziel kiedy zostaje dziadkiem mięknie:))Mam pięciu braci olbrzymów (prawie jak ja:))trzech już jest dziadkami ich wnuki robią z nimi co tylko chcą:))Muszę jeszcze napisać że masz śliczną bluzkę.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. O tak dziadek i babcia to wielki skarb,nie tylko dla małej istotki,ale także dla rodziców .......w większości bardzo młodych w dzisiejszych czasach .....nie przygotowanych do rodzicielstwa..........tak samo z dziadkami......,którzy nie spodziewanie się nimi stają,czy im się to podoba czy tez nie .....dziecko się nie prosi na świat,wnuk tm bardziej ......ale za to wymaga i oczekuje ..........przede wszystkim czułości i miłosci .......nie tylko od ojca czy matki, ale własnie od dziadka i babci ......to oni...Ci co bawią, śpiewają kołysanki,tulą gdy mama krzyknie i rozpieszczają ....ale po to są i maja byc ............Dziadkowie !!!:*

    Cudownie napisane.....wzruszyłam się ...achhh:)***
    Kreacja piękna, jak jej właścicielka :-)
    Do zobaczenia Aguś :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Very special effect with the first girl picture. Well done.

    Greetings,
    Filip

    OdpowiedzUsuń
  14. Dawno nie czytałam tak wzruszającego tekstu. Jeśli pozwolisz wydrukuję go sobie i będę podsuwała znajomym, bo on zmusza do myslenia. Przy tym jest piękny literacko. Zawsze mówię, że sieć dała mi cudownych znajomych, teraz w ręku będę miała dowód.
    Do tego tak slicznie Ci w całym komplecie, który dobierasz zawsze z wielkim smakiem.Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu! to dla mnie najwieksze wyroznienie! dziekuje za slowa uznania!

      Usuń
  15. piękne to co napisałaś :*

    OdpowiedzUsuń
  16. love the skirt!I like your blog too!What do you think if we can follow each other?Let me know...I'll be waiting for you!
    xoxo
    Faby
    Adreamcalledfashion

    OdpowiedzUsuń
  17. chyba więcej zależy od konkretnego mężczyzny niż wieku;)

    OdpowiedzUsuń
  18. masz racje! duzo zalezy od charakteru i osobowosci faceta!

    OdpowiedzUsuń
  19. Beautiful post!!!
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  20. ach, mi daleko do zostania matką, a co dopiero babcią... ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. He, he nie chce cie straszyc, ale nie spostrzezesz sie kiedy to przeleci! Tez nie jestem jeszcze babcia, ale wydaje mi sie, ze to bylo wczoraj, gdy nie bylam nawet mama! Co do ciebie na pewno bedziesz cudowna ciepla mama, to juz widac :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowny post! A wygladasz przeslicznie1
    Kisses
    Aga

    WORLDWIDE GIVEAWAY till 7th August!!!Come and win!
    WORLDWIDE GIVEAWAY till 7th August!!!Come and win!
    www.agasuitcase.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Wiesz i pamiętasz pewnie, że ten Twój tekst oceniłam jako bardzo dobry.
    A ja razem z Dziadkiem i Szczerbatym właśnie dzisiaj wróciłam ze Złotej Pragi i innych pięknych miejsc w Czechach.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to na pewno będzie wkrótce jakiś ciekawy felieton z pobytu w Czechach :) zaraz popędze zobaczyć;
      dziekuję Stokrotko, pamiętam! ostatnio ne zagladam na portal literacki... brak czasu... ale jeszcze kiedyś powrócę :) serdeczne buziaki :)

      Usuń
  24. a no cóż tak czasami bywa ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie wyobrażam sobie teraz zostać babcią! baa nawet matki w sobie teraz nie widzę! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he, he, dziwne byłoby gdybyś sobie wyobrażała w twoim wieku, i to jest fajne, że czytelniczki mego bloga są w tak różnym wieku i wszystkie się dogadujemy :) pozdrawiam!

      Usuń
  26. Verry nice pictures!Thanks for the comment on my blog!X

    OdpowiedzUsuń
  27. Great pictures!!! Keep this good job!

    Groetjes :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakoś nie mam wątpliwości, że będę...świetnym dziadkiem :)

    OdpowiedzUsuń