niedziela, 24 czerwca 2012

Kapryśna panna



Bruksela jak rozkapryszona panna zalała się deszczem, zatupała szumem wiatru, zaburczała grzmotem porannej burzy i pewnie trzeba będzie wiele wylanych wiader dżdżu, aż do ostatniej kropli żalu by na jej oblicze powrócił radosny promień słońca okraszony lekką mgiełką błękitu. 
Taaak... Pada od rana. Na szczęście wiatr nie jest tak porywczy jak zapowiadano ( do 70 km/h).
Został nam na pocieszenie "spacer" samochodowy i sesja zza szyby auta.



Sterrebek: nasza ulubiona kawiarnia, dają tu pyszna kawę z kieliszkiem likieru i robią pyszne drinki. A poza tym: mozna palić na zadaszonym tarasie, co w oczach mego męża jest wielkim plusem




niżej: na pocieszenie truskawki :)



i reszta fotek z wycieczki :)





Place Flagey

Woluwe/Bruxelles


W symbiozie...



Na koniec poszłam w ślady Pierwszej Damy USA i innych znanych osób i w moim mizernym ogródku założyłam ogródek warzywny, nawet juz mi jakas papryczka wylazła... Dobra moda na kryzysowe czasy i nie tylko :) ładnie, smacznie i zdrowo. Pozdrawiam serdecznie. mam nadzieję, ze dla większości z was to był dobry dzień :)






81 komentarzy:

  1. Oo, jaki sliczny ogrodeczek;) ja ostatnio obnoszę sie z dumą,gdyż moje dwa doniczkowe kwiatki rosna jak szalone, jeden to swieżak,puszcza jasnozielone liścięta, a drugi to weteran storczyk,juz myślalam,ze nic z niego nie będzie po tym,jak uschly mu dwa pedy. Wystarczył rok regularnego podlewania i oto... dochowalam sie nowego pędu,a niebawem pewnie także pięknych storczykowych kwiatków;)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. czyli: cierpliwość popłaca :) miłego tygodnia ci zyczę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie pod wieczór zaczęło lać i grzmieć....brrr boję się burzy ;)
    Fajnie wyglądałaś,strasznie jestem ciekawa jak sukienka wygląda w całej okazałości :)ale już po samym dole widzę że jest zwiewna i śliczna :)
    Zachwyciła mnie też roślinka w tym kuferku ! cudownie to wygląda,uwielbiam takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukienka jest intensywnie żółta ( cytrynowa?) czego zdjęcia nie oddają, pokażę ją w całej okazałości, gdy będzie cieplej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo! to koniecznie musisz pokazać ;)

      Usuń
  5. Jaki sliczny,pozytywny i barwny post,mimo pluchy i szarosci za oknem ! Nie wiem co pierwsze zaczac chwalic,bo wszystko wyglada przeslicznie ... i stroj,i pejzaze i ogrodek i w ogole wszystko.
    W naszym ogrodku mszyca zaatakowala warzywka,a najbardziej zaluje slonecznikow ^^
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dzieki! U mnie róże trochę chorują, nie wiem jak im pomóc):

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi na róże pomógł obornik ;) czy jak kto woli gnojówka ;))) śmierdzi wiadomo jak, ale dało radę i różyczki odżyły :)

      Usuń
    2. ale cholerka, skąd go tu wziąć! nie mam pomysłu i ... odwagi, zeby sasiadom nie zasmrodzic tarasu, bo to tuz przy płocie dzielącym nasze posesje. Teściowa radzila mi zrobić kompost z pokrzyw, ponoć cuchnie tez nie do wytrzymania...

      Usuń
    3. mi podrzucił sąsiad-rolnik ;) sąsiedzi obok jakoś dali radę.Z pokrzyw robiłam rok temu :) wystarczy pokrzywy(ale takie nie kwitnące)zalać wodą w jakiejś beczce i poczekać aż zaczną fermentować,potem tą wodą spryskiwać roślinki...mi ta metoda pomogła bardzo na mszyce :)też cuchnie jak nic, ale pomaga...no i naturalnie bez żadnej chemii :)

      Usuń
    4. to spróbuję, bo jestes juz kolejna osobą, która mówi, że to pomaga! Nie wiem tylko czy tym samym nie zakopie topora wojennego z sasiadem, ale co tam! zwłaszcza, że pokrzyw u nas bez liku! dobranoc :)

      Usuń
    5. Spróbuj koniecznie,najwyżej pryskaj i podlewaj na noc...do rana zawsze troszkę straci na "zapaszku" :)
      Dobranoc :)

      Usuń
  7. Ojjj pokaż nam pokaż Aguś cytrynową sukienkę w całej okazałości!Jestem jej bardzo ciekawa:)Poza tym śliczny masz mini ogródek-sałata w szkatule?Niesamowita jesteś:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a faktycznie, w szkatule ) dodalam prozaicznej salacie troche wykwintnosci :) dziekuje!

      Usuń
  8. Great photos I like it! <3 love your rings and cardigan
    mind to follow each other?

    http://karinanovia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Papryczka papryczką, ale ja tam sałatę piękną widzę! ;-) Kurczę, może i ja na balkonie w jakiejś donicy sałatę posieję? ;-) To jest myśl!

    I dziękuję za duchowe wsparcie - choroba powoli, bo powoli, ale na szczęście mija :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bedziesz zadowolona! warywa w zasiegu reki i balkon uzieleniony, a salata bujnie i pieknie rosnie - w czymze ona gorsza od innych kwiatkow?

      Usuń
  10. U mnie niedziela jak w piosence kochanego Freddiego - "Lazing on a Sunday Afternoon" - ze słońcem w tle :) Cały dzień był jednak podszyty nerwowym wyczekiwaniem wieczornego meczu Włochy-Anglia. Mimo, że "wyrosłam" już nieco z kibicowania, [czyli w miarę spokojny sen w przeddzień meczu] ;), to końcówka dogrywki i karne oglądałam na siedząco, stojąco, leżąco :)... Ufff... Italia górą!!! :D
    Przepraszam za te moje "piłkarskie wkręty" ;)
    Poniedziałek jest u nas zimny i pochmurny, przydałyby mi się Twoje kozaczki (uwielbiam je!). P.S. Piękne fotki!
    Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  11. I like your blog, I like your style, everything is fine!
    If you like my blog, we can follow each other)))
    хохо
    Diana
    double-ganger.blogspot.com
    twitter
    facebook

    OdpowiedzUsuń
  12. paradoksalnie - kozaczki przydaja sie dopiero teraz - choc byly kupione zima;
    mam wiele wyrozumialosci dla twojej pilkarskiej pasji choc jej nie podzielam, tzn kibicuje, ale umiarkowanie! niemniej mam wiele innych pozytywnych " zboczen" :) milego tygodnia zycze!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo przyjemny ogródek, aż mam ochotę na zerwanie tych zielonych papryczek:)
    A doniczka na sałatę piękna:)

    A tymi truskawkami to kusisz bardzo, a ja w tym roku nie mogę:(.

    OdpowiedzUsuń
  14. zapomnialam, zes matka karmiaca :) odbijesz sobie za rok!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja w tym roku tak pomidory wyprodukowałam w donicy i pierwszy raz ich choroba nie zjadła :)))) tylko mało... a sałata pieknie sie komponuje, w przyszłym roku zamiast kwiatowego zrobię sobie warzywniak na balkonie albo pod bo w ogóróku miejsca nie mam.... choć łądnie by sałata między tujkami wyglądała i celula szczypior... hmmm zasadziłaś mi klina :)))))

    Warstwy tak są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jejuuu Bruksela jest cudowna ;)) bylam tam raz przejazdem i spedzialm jakies 2 dni ;)) aleee woooow szkoda ze nie pokazywali nam takich miejsc tylko te najbardziej znane ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. tak to jest zawsze, najlepiej obce miejsca jest zwiedzac z kims "miejscowym" co nie zawsze jest mozliwe, wtedy poznaje sie miasto i kulture- "od kuchi" :) nic straconego, nastepnym razem jak zawitasz w te strony moge byc twoim przewodnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie na takie zieloności ślinka leci - bo ja z tych, co mięsa nie jedzą... W ogóle ogródeczek przeuroczy:) I sukienkę w całości też bym chętnie zobaczyła (ze względu na jej kolor i zwiewność już ją całą lubię!) :)

    OdpowiedzUsuń
  19. hm,skuteczny sposob na mszyce ?
    moj dziadek, kwiaty i roslinki ozdobne w ogrodzie spryskuje popiolem z papierosow zmieszanym z woda i ponoc to pomaga ...

    jakis tydzien temu,ja z moja mama pryskalysmy warzywka ogrodowe roztworem wody z soda oczyszczona (bicarbonate de soude) i zadnych zmian na lepsze nie widac :/ nie wiem,moze trzeba codziennie taki zabieg stosowac,zeby efekty byly widoczne ?^^
    trudna sprawa z ta mszyca :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, wypróbuję! z mszycami to jak z kretami - walka z wiatrakami :0 ale mi się zrymowało!

      Usuń
  20. Superbes photos, ma préférée c'est la première !!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Nadezda, la première photo c`est mon fils, merci :)

    OdpowiedzUsuń
  22. twoje nie są gorsze! tez lubię u ciebie bywać, a najfajniejsze sa twoje relacje z pobytu gdzieś, takie barwne reportaże, jak ostatnio!

    OdpowiedzUsuń
  23. sukienka, truskawki, sałata, buty, kwiaty...wszystko okey, no ale ten facet na początku bloga....zasłuchany w muzyce.....:)

    OdpowiedzUsuń
  24. U nas podobna pogoda, dzisiaj cały czas deszcz pada i pada masakra !!!!
    Fajny look :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jasne :) to mój "malutki" Kubi :) a dziś własna sałata prosto z doniczki zawitała na stół! Biologiczna, bez nawozów :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bruksela jest piękna. Chciała bym trochę tam pomieszkać ;)
    Uroczy ogródek. Naprawdę bardzo fajny i przyjemny pomysł. Lubię mieć tą satysfakcję, kiedy coś wyrośnie dzięki mojej opiece. ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wstyd mi się przyznać bo od 10 lat mieszkam na wsi :))))ale dopiero teraz zobaczyłam że ta roślinka w kuferku to nasza poczciwa sałata ;))))

    OdpowiedzUsuń
  28. prawda, że się nieźle prezentuje, nie martw sie - ja też na wsi mieszkam i ciągle nie wiem co jest co :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie widze pomidorkow w ogrodku? U ciebie deszcz, chlod i wiatr u mnie upaly, susza (lasy plona) i tez wiatr :). Piekny piersionek/obraczka i przygladalam sie z wielka uwaga i zachwytem na lakier na paznokciach. A pod ta warstwa sweterkow jakas piekna sukienka sie kryje, chcialabym ja zobaczyc w calym kawalku jesli mozna prosic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są są pomidorki, dopiero wysadzone, ciekawe czy się udadzą bo marna ze mnie ogrodniczka! ale nawet jeśli owoców nie będzie, to oko cieszą!

      Usuń
  30. Hej, czy ta bużka na pierwszym zdjęciu należy do Twojego syneczka?
    A truskawki uwielbiam - i jem je teraz na okrągło.
    Serdeczności Agnieszko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Stokrotko! Poznaj Kubę :)
      Też popełniamy grzech truskawkowej perwersji, ale okres ich zbiorów jest taki krótki.... rozkoszujmy sie każdą chwilą!

      Usuń
  31. Witaj Aguś !!!No świetny pomysł z tym mini ogródeczkiem :-)ślicznie wyglądasz :-)Piękna sukienka i sweter !;*Cudowne klimatyczne fotki :-)pozdrawiam Cię serdecznie i moc uścisków ślę:-);-);-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Cute skirt! I like your layered look :) Great photos sweetie!
    - Che

    style-che.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Спасибо за комментарий в моем блоге! мне было очень приятно, что вы написали мне по-русски!

    thanks for the sweet comment on my blog! I like your blog, I like your style, everything is fine!

    I'm following you right now!!!
    хохо

    Diana

    double-ganger.blogspot.com

    twitter

    facebook

    OdpowiedzUsuń
  34. fajny zestaw, super spódniczka! :))

    OdpowiedzUsuń
  35. I tu Cię lubię w tych kozakach. Ładny wygląd.
    Śliczny skwerek przed kawiarnią.
    Apetyczne truskawki oraz sałata.
    Czy ta latarnia przewróciła się od wiatru?
    Nie możesz zmusić męża, by rzucił palenie?

    Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba szybciej mnie by rzucił Lizawieto! żartuję :) Dwa razy rzucił na rok czasu,bo nalegałam ale później powrócił do nałogu. Nie lubię nikogo na siłę zmuszać, nie mam wtedy satysfakcji, chciałabym, żeby to narodziło się w jego głowie, z jego własnej potrzeby :)
      a z tą latarnią- teżzadaję sobie pytanie jak to się stało, że tak upadła i weszła w symbiozę z drzewem :)

      Usuń
  36. jejku uwielbiam truskawki ! :)
    tyle,że w tym roku są strasznie kwaśne yhmm ..;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młócimy je codziennie, bo niedługo się skończą :)

      Usuń
  37. Bruksela <3
    podoba mi się wszystko :))

    OdpowiedzUsuń
  38. W tej wersji jesteś jak młoda bogini. Piękny radosny zestaw wymarzony dla Ciebie. Wszystko cudne, a warzywny ogródek jak z bajki.Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie wiem dlaczego Twój blog, pomimo, że dodałam go do obserwowanych to nie pokazuje mi się na blogu, tylko w części tej nawigacyjnej, roboczej. jeszcze nie wszystko umiem opanować na Blogerze.
    Usciski, jutro wysyłam Ci płytkę.

    OdpowiedzUsuń
  40. a jak salata smakuje z wlasnej doniczki! mala rzecz, a cieszy!; dzieki!

    OdpowiedzUsuń
  41. oo, dzieki! a na jaki adres wysylasz plytke? bo jak na polski to uprzedze mame by "pilnowala" listonosza przez plot :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysłałam na belgijski, dzisiaj. Ucałowania!

      Usuń
  42. Cute photos dear. Love the outfit layers too!

    Xo, Carla
    misscarlaviolet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. I love those amazing photos related to lifestyle, beautiful! <3
    would you like to follow each other?
    A
    xx
    http://epiquemoi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  44. Great blog! The photos are amazing! Great outfit too!

    Rebecca

    www.winnipegstyle.ca

    OdpowiedzUsuń
  45. Such a lovely post, I love your blog¡¡
    Take a look and if you want we can follow each others: http://loscaprichosdediana.blogspot.com.es/

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  46. beautiful post and your outfit is so lovely!
    <3

    ps. last chance today to win a $50 giftcard from The Dark Horse Jewellery on our blog!

    OdpowiedzUsuń
  47. i follow you back dear¡¡¡ Thanks you :-)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja również jestem psiarą <33
    KOCHAM psyy ♥
    Dziękuję, za twój miły komentarz.
    Liczę, że jeszcze wpadniesz :]
    www.everyday-smart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, ze wpadne, milutko tam u ciebie :)

      Usuń
  49. truskawki, mmm! :) / dziękuję bardzo za miłe słowa!

    OdpowiedzUsuń
  50. prawdziwe słowa, prawdziwe napisałam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. oood zieki za informacje ;) na pewno skorzystm! ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  52. Ładna masz spódniczkę i fajne kozaki :D i jak zawsze zasypujesz nas masą ciekawych zdjęć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aj gapiol ze mnie...teraz doczytałam, że to sukienka a nie spódnica!!! Ciekaw mnie jak wygląda góra sukienusi :D

      Usuń
  53. dzieki za te mile slowa! sukienka sie pojawi w calosci wkrotce, na razie nie mam na nia koncepcji! :) milego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Znakomita sukienka! oczekuje jej debiutu, jednak w bardziel delikatnej aranżacji. Pozdrawiam i zapraszam www.shelfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  55. dziekuje za podpowiedz, juz niedlugo ja zaprezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Gratuluje upraw!!! Ja w tym roku zaczęłam uprawę balkonową, która obecnie przemieniła się w parapetową ;/ bo pogoda się zmieniła na mało przyjazną dla małych kiełkujących roślinek. U mnie będą jak się uda sałata, pomidor koktajlowy, i eksperymentalnie marchewka i kukurydza . Sałata już powoli się rozwija, pomidor wystrzelił że wkrótce podpórkę będę im dawać a ale czy owoc będzie to niby za 2 miesiące ale kto to wie ... kiepski ze mnie ogrodnik i bez doświadczenia ale próbuje , bo kto nie ryzykuje ten nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń