sobota, 24 marca 2012

Être prêt en cinq minutes


Maly fragment z zycia codziennego Matki Polki- Europejki :)
Oczywiscie, w piatek zaspalam. W konsekwencji tego po porannej toalecie zostalo mi piec minut na ubranie. Trudne, ale nie niemozliwe. Siegam szybko po pastele i warstewki, wrzucam jedno na drugie, cos tam wyszlo, efekt jaki jest taki jest i basta!. Jeszcze tylko syna do szkoly, psy przegonic, i do pracy. Piatek- w pracy rowniez dzien "lajtowy", cod-dress nie obowiazuje; piatkowe rozluznienie, mozna rozpiac marynarke i poluzowac krawat , he, he.
 Po pracy: powtarzalnosc czynnosci- szkola-dom-psy-przygotowanie zarcia. i dzionek za nami. W miedzyczasie Fiodor pstryknal mi pare fotek na bloga, gdzies przy autostradzie w Zaventem. Stad ta niezapiekna sceneria. Na bloga oczywiscie, bo blogowanie- swieta rzecz i kazdy domownik o tym wie!
Po drodze ze szkoly- filozoficzne wymadrzania mojej latorosli; jak ja to lubie! O ile jestem dobrze usposobiona i mam dzien dobroci dla zwierzat i dzieci.
Jajo Madrzjsze od Kury mowi:
Wy kobiety jestescie bardzo nielogiczne. Komplikujecie nam zycie wymyslajac nazwy kolorow, ktore nie istnieja! Mowicie np. pistacjowy, kobaltowy, kamelowy. Facet powiedzialby : jasnozielony, intensywnie niebieski, jasnobrazowy. I byloby wiadomo o co chodzi.
Zastanowilam sie chwile. No, cos w tym jest...



Voilà, petit fragment de de ma vie quotidienne :)
Bien sûr, le vendredi matin, j'étais très en retard. Cinq minutes pour s'habiller n'est pas beaucoup! Mais possible!
J'ai dû rapidement deposer mon fils à l'école et entre temps- promener les chiens.
Puis aller au travail. Puis retourner, faire les courses, chercher mon fils à l'école, encore promener mes chiens et préparer à manger.
Entre temps ,mon fils m'a pris quelques photos n'importe ou, quelque part a cote d'autorute à Zaventem. Je porte:



 













38 komentarzy:

  1. Tak, polskie prawo wlasnie to ma do siebie... Ehh szkoda słów... Masz swietne spodnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudnie! i jaka figurka wow! :) jej no muszę się zabrać za siebie w końcu.
    Świetnie wyglądasz w pastelach,piękne butki-uwielbiam koturny :)
    Z tymi kolorami to taaak zgadzam się w 100% ,przyznaję że już mi czasem się one mylą ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj dziekuje, ale to na wyrost, strasznie zre slodycze i az sie boje pomyslec jak bede wygladac jak sie nie opamietam, dzieki i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. modna dama w pastelach.swietnie wyszlo;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wreszcie jestes! mam nadzieje, ze wyprawa do Polonii sie udala :)

      Usuń
  5. Ależ Ty masz figurę! Wyglądasz świetnie w tym zestawie, spodnie idealnie dobrane

    OdpowiedzUsuń
  6. to warstwowe ubranie ma byc kamuflazem na moje waleczki tluszczu na biodrach, nobody perfect ;) pozdrawiam bardzo wosennie

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej ,hej Aguś !!!Kochana wyglądasz znakomicie ,wspaniała figura ,cudowne spodnie i cała reszta !!!!;-);-)Set super ,bardzo mi się podoba !!!;-);-)Bardzo Cie lubię ,jesteś cudowną osobą !!!ściskam :-);-)Beata ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne masz te spodenki... No, ale jak się ma takie nogi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję bardzo za przemiłe słowa;*
    Takie zgrabne nogi idealnie się prezentują w tych cudnych spodniach! Co wyraża tatuaż, jeśli można wiedzieć? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja nie mam tatuazu :) dziekuje za mily komentarz!

      Usuń
    2. na jednym zdjęciu, wygląda jakby był na stopie, widocznie cień tak pada :)

      Usuń
  10. love how the nail colour matches your pants! :)
    xx xlove

    http://pulcinellata.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  11. jakie śliczne warstwy;)a figurka...świetna;)
    nie ma to jak jajo mądrzejsze od kury! ale racji trochę ma:))

    OdpowiedzUsuń
  12. just came across your blog and... wow... i really like it!!! :)
    Would you like to follow each other? I wiil be more than happy :)


    http://donttellmewhattoweariwontlisten.blogspot.pt

    Kiss Kiss*Bang Bang

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. thanks, it's very nice of you, of course, I fallow you

      Usuń
  13. kurczaki, podobają mi się te wolne od dress-codu piątki, czy jakiekolwiek tam dni tygodnia, mam nadzieję, że u mnie w pracy też będą to praktykować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana tak patrzę na Twoje fotki i się zastanawiam,czy Ty tak wychudłaś,czy mi się wydaje?Bo figurkę masz pierwsza klasa!Jak nastka!Pięknie Ci w tych pastelach,ja marzę o miętowych porciętach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze widzisz moj droga, nie jest to bynajmniej celowym dzialaniem, a efektem klopotow zwiazanych z chorobami w rodzinie w ostatnim czasie, tym niemniej zadowolona jestem bardzo, ze schudlam i ktos to zauwazyl, gorzej tylko zutrzymaniem efektu ( jak sie kocha lakocie!), no i przydaloby sie troche teraz te obwisla skore podrzezbic :) ale jestem straszny len do sportow!! moja jedyna aktywnosc, z ktorej jak dotad nie zrezygnowalam sa spacery z moimi czworonogami, ale od tego niestety nie przybywa miesni :)

      Usuń
    2. Więc mnie moje oko nie myliło;)Szkoda tylko,że spadek wagi jest spowodowany stresem mam jednak nadzieję,że już wszystko jest ok.:):*A co do łakoci heh niestety wiem coś o tym-jestem strasznym łasuchem i potrafię na jedno posiedzenie pochłonąć litr lodów:x Teraz zaczynam wiosenny program powracania do wagi sprzed zimy bo mi przybyło ok.5 kg niestety też nie lubię sportów i tak,jak u Ciebie Kochana ograniczam się jedynie do wieczornych spacerów z moim Dżekim:)

      Usuń
  15. z powiewem wiosennych kolorów, piękne spodnie - mięta.. uwielbiam! ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne spodnie i blog :)
    Zapraszam do siebię trwa loteria :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Lovely post darling! Check my blog and follow me if you want! I`ll follow back :X

    Fashionspot.ro

    OdpowiedzUsuń
  18. DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY i MIŁE SŁOWA! :*
    Świetne rurki i buty, bardzo fajna stylizacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Love those jeans!!

    http://mademoiselleconomist.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja tam uważam, że z tymi kolorami to jesteśmy bardzo praktyczne. Przecież truskawkowy (sok zabielony śmietaną) czy pistacjowy są konkretem, przywołasz obraz jedzonka itp i gotowe? a niebieski? czysta abstrakcja :) chyba, że mówimy... jak niebo, jak bławatki, jak chabry, jak kobalt (kamień).
    A sam zestaw - bardzo mi się podoba, bardzo bardzo. Wiosna Ci służy mimo zabiegania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te tak uwazam, ale mezczyzni sa tak malo skomplikowani i w dodatku wielu z nich jest troche daltonistami...

      Usuń
  21. ale masz fajne rurki, super kolorek i fakt, my sobie potrafimy życie utrudnić, ale jesteśmy niepowtarzalne i w ogóle cool ;) i basta ;)
    przy okazji polecam Ci blog z fajnym konkursem : http://www.p-s-fashion.blogspot.com/2012/03/83-rozdanie-buty-deezee.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Verry nice look!and i love your jeans!

    OdpowiedzUsuń
  23. dokładnie takiego kolorku spodni szukam !

    OdpowiedzUsuń
  24. Très beau choix de couleurs, décontractée et élégante, une réussite en cinq minutes.:):):)

    OdpowiedzUsuń