wtorek, 13 grudnia 2011

mniej refleksyjnie


Poprzeni post pelen byl spontanicznych mysli, ktore nasunely mi sie w zwiazku ze zblizajacymi sie swietami. zabraklo slowka o stylizacji, wiec teraz zupelnie przyziemnie skupie sie na tym co mialam na sobie dzisiejszego dnia. Stylizacja jest szaro-kobaltowo-turkusowa, ale na zdjeciu widac przewage kobaltu, fotografia czasami klamie ;)
Przy okazji: mielismy dzisiaj z synem maly spor o moj beret. Strasznie wieje, wiec zaopatrzylam sie w swoj szary ( jedyny zreszta jaki mam) beret, moj synek na jego widok jeknal i prosil bym oddala go babci, po czym wyglosil dosc smiala teze, ze przedzial w jakim "pasuja" berety to- wczesna mlodosc- tak do 30 tki, i dojrzaly wiek- po 50tce. ja, jego zdaniem nie kwalifikuje sie do rzadnej grupy, wiec beret zdecydowanie mi nie pasuje. Ale nie przekonal mnie, lubie swoje berecisko!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz